Grażynko ja jestem jednak trochę niezależna w swoich działaniach. Jak kończyłam pracę zamówiłam na Al kurnik (służy świetnie do dzisiaj) taki niewielki na 5-6 kurek i od razu kupiłam 5 kur, a 6 dostałam od zaprzyjaźnionej seniorki wiejskiej niestety już śp.
M nie odmawia jazdy po różne zaopatrzenia dla pierzastych, ale wszystko przy nich robię ja i dobrze bo dzięki temu mam serię zdjęć wschodów i zachodów słońca. Ja i tak ciągle biegam po ogrodzie, bo jak komuś pisałam mam
zespół niespokojnych nóg i nie wysiedzę długo

a mój M wyprowadził się z szuflady (czyt. bloku) ale szuflada z niego nie

Papierosy pali na zewnątrz, ale kawę czy piwo pije za stołem w domu
Jajecznica z niedźwiedzim czosnkiem to mój przysmak

Buźka i smacznego
Justynko a mnie dosypuje nieźle ...całkiem jest biało, ale nierównomiernie bo wiatr robi swoje

a ja siedzę w cieple i
pacze na to wszystko przez okno

Wyjdę jedynie nakarmić tych co ode mnie zależni ...ptaszki już też opróżniły karmnik
Zuziu tak miałam nadmiar jajek i nawet córka mi sprzedawała swoim znajomym a zrobiła odpowiednią reklamę, bo nie dość że karmię naturalną karmą to i mój rolnik zboże i ziemniaki na oborniku uprawia, cóż chcieć więcej

No i rozpuściły mnie bestyjki, ale już zaczynają młode coś znosić i od dwóch dni mam po 3 jajka, jak tak będzie codziennie to dla nas wystarczy. U mnie ładnie sypie więc w ogrodzie jasno a i słonko czasem łypnie tylko już nie takie żółte energetyczne tylko białe jakby zmarznięte
Bożenko widzę, że siedzisz na blogu

tak jestem sama jedna a zatem biedna. Mam taką świetną książkę, która mi to uświadomiła. Zresztą pewnie poczytałaś o tym
