
Wiejski ogród po sezonie cz. 33
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
No proszę a tak narzekacie na kreciki a ziemia od nich pulchna w sam raz na kopczyki 

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Witam!
Za oknem szaro, coś siąpiło ale ciepło tzn temperatura plusowa
Aguś chyba nie tylko raz w roku? kret jest pożyteczny, a jedynie jego korytarze mniej bo korzystają z nich różni podgryczacze korzeni
Lucynko gdyby był jeden karczownik to pewno próbowalibyśmy się na niego zasadzić, ale wokół są pola i rodziny takich szkodników a to już utrudnia eliminację co jednego wyprosimy to inny przychodzi. Wystarczy spojrzeć na liczbę kopców, to nie jest sprawka jednego osobnika
Ja też straciłam kilkuletniego derenia, gdyby nie karczownik miałabym już dawno własną dereniówkę
Dziękuję za życzenia i Tobie życzę miłego i pogodnego dnia
Iwonko u mnie sprawdza się gnojówka z czarnego bzu, ale teraz liści brak i pewnie dziady to wiedzą
Widzę w polu uschnięte wrotycze to może zaleję wodą i moje uciekną
Elu nic nie straciłaś a jak kiedyś znajdę w drugim laptopie tego zewłoka to Ci pokażę
Bea miewam różne wilczomlecze i groszkowego też, ale u mnie się nie sieje więc po roku znika. Pamiętam jakiś czas temu jak posadziłam w ogrodzie i dziewczyny mnie przestrzegały że się rozsieje a tu nic z tego, żadnej siewki
W tym roku też siałam i posadziłam w tunelu, może przetrwa zimę i zaowocuje. Wspomnę że tunel nie jest wolny od gryzoni
Bez koralowy w tym roku rozszalał się! Jest ogromny i ma pączki w związku z tym przyglądam mu się, bo cięcie konieczne tylko czy nie stracę kwiatów i owoców? Do tej pory było cięcie korygujące kształt, gałązki od dołu żeby nie zacieniał roślin i te gałązki wsadzałam do ukorzeniania. A co z Twoim jest nie tak?
Jadziu gdyby to był tylko kret, ale za nim biegnie cała czereda myszowatych aż słyszę w ogrodzie ich tupot
Ładnego dnia!
Za oknem szaro, coś siąpiło ale ciepło tzn temperatura plusowa

Aguś chyba nie tylko raz w roku? kret jest pożyteczny, a jedynie jego korytarze mniej bo korzystają z nich różni podgryczacze korzeni

Lucynko gdyby był jeden karczownik to pewno próbowalibyśmy się na niego zasadzić, ale wokół są pola i rodziny takich szkodników a to już utrudnia eliminację co jednego wyprosimy to inny przychodzi. Wystarczy spojrzeć na liczbę kopców, to nie jest sprawka jednego osobnika

Ja też straciłam kilkuletniego derenia, gdyby nie karczownik miałabym już dawno własną dereniówkę

Dziękuję za życzenia i Tobie życzę miłego i pogodnego dnia

Iwonko u mnie sprawdza się gnojówka z czarnego bzu, ale teraz liści brak i pewnie dziady to wiedzą


Elu nic nie straciłaś a jak kiedyś znajdę w drugim laptopie tego zewłoka to Ci pokażę

Bea miewam różne wilczomlecze i groszkowego też, ale u mnie się nie sieje więc po roku znika. Pamiętam jakiś czas temu jak posadziłam w ogrodzie i dziewczyny mnie przestrzegały że się rozsieje a tu nic z tego, żadnej siewki


Jadziu gdyby to był tylko kret, ale za nim biegnie cała czereda myszowatych aż słyszę w ogrodzie ich tupot

Ładnego dnia!
- zlotko73
- 100p
- Posty: 198
- Od: 30 mar 2015, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź, Łódzkie
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Dzień dobry Marysiu
Dotarłam do Ciebie i ja
Będę częstym gściem bo wiele się mogę od Ciebie nauczyć
Miłego i słonecznego dnia

Dotarłam do Ciebie i ja

Będę częstym gściem bo wiele się mogę od Ciebie nauczyć

Miłego i słonecznego dnia

Pozdrawiam,Danusia
Mój jest ten kawałek ...ogródka, czyli u Danusi
Mój jest ten kawałek ...ogródka, czyli u Danusi
- TerDob
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9593
- Od: 13 sty 2008, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Witaj Marysiu
Fajnie piszesz o tych myszowatych
u mnie też pełno kopców , ale mam nadzieję ze to tylko krety i nornice .
Ja ziemię z kopców do tej pory zbierałam do doniczek ale już teraz zacznę też obsypywać róże
U mnie też siąpi a miałam takie plany na dzisiaj
Tobie życzę miłego słonecznego dnia


Fajnie piszesz o tych myszowatych

Ja ziemię z kopców do tej pory zbierałam do doniczek ale już teraz zacznę też obsypywać róże

U mnie też siąpi a miałam takie plany na dzisiaj

Tobie życzę miłego słonecznego dnia


- amba19
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7945
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Marysiu - tak myślałam, że w Twoim wątku nie może zabraknąć zdjęć "super księżyca" I oczywiście się nie myliłam. U nas wieczorem niebo było zachmurzone i nic nie było widać, ale chyba z tej przyczyny nie mogłam zasnąć do 2-giej w nocy a mnie się bardzo rzadko takie sytuacje przydarzają...przeważnie zasypiam zanim głowa poduszki dotknie
Problem z podziemnymi potworami mam co roku pomimo trzech kotów. No ale jak może być inaczej skoro mój Fidel u sąsiada Kargula myszy łapie

Problem z podziemnymi potworami mam co roku pomimo trzech kotów. No ale jak może być inaczej skoro mój Fidel u sąsiada Kargula myszy łapie

- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Witaj Marysiu, u nas rano siąpiło, teraz trochę się uspokoiło, ale pochmurno i wilgotno, nie znam jeszcze swoich planów, na razie się zastanawiam
, ja na krety nie mam kotów ale sąsiada co się z nimi rozprawia, nie wypożyczę bo on ciągle ma zajęcie, jak z działek wyłapie to puszcza jest wielka 


- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Witam serdecznie nowego Gościa Danusię miło, że dotarłaś do wiejskiego i będzie mi bardzo miło gościć Cię. Wątek odwiedza wielu ogrodników z dużym doświadczeniem i zawsze coś nowego doradzą
Zapraszam i życzę miłego wieczoru!
Witaj Tereniu!
Chyba wystraszyłam bractwo, bo od dwóch dni cisza żadnego kopca.
Ziemia z kretowisk jest pulchna ale z czasem wraca do swojej konsystencji i w doniczkach zbryla się, a tutaj świetnie się sprawdza
Dzień był całkiem przyjemny, bo dość ciepły i com prawda pochmurny ale nie padało i sporo zrobiłam. Znowu coś przesadziłam, wycięłam a najważniejsze moja rozpasaną wierzbę pogiętą znowu radykalnie obcięłam
Miłego wieczoru
a jutro słoneczka, bo dzisiaj pokazało kolory o zachodzie to może jutro
Marysiu oj u mnie też groziło chmurami i w jeden wieczór nic a nic nie było widać, wschodzącego księżyca nie widziałam ale za to w nocy rozchmurzyło się i rano przed zachodem był piękny okazały
miałam takie koty ogrodowe co u mnie jadały, a potem ostentacyjnie łowiły myszy u Kargula, a szczytem bezczelności było że za karmę dziękowały kargulowymi myszami
Iwonko dzień zaliczony na plus, bo przesadziłam trzy ważne rośliny i obcięłam rozczochrańca, co prawda dokumentnie zasypał liśćmi skalniak, ale na gałęziach zostało drugie tyle
Moja wierzba pogięta szaleje w zimie zrobiliśmy z niej pałeczkę, a teraz wyglądała tak

no to ogoliłam ją na łyso
Pomyślnego wieczoru Iwonko
Ucieszyłam się, że o tej porze może jeszcze coś zakwitnąć! niedawno sadziłam zakupione cebule i zakwitł krokus jesienny Speciosus

tego trudno dobić ani mróz, ani śnieg ani deszcz go nie rusza

moje plony jagód goji
'

tak wyglądają chryzantemy po ostatnim mrozie


Skandynawska jeszcze nie otworzyła kwiatu, a już brązowieje

to moja najpóźniejsza

tak prezentują się róże ukorzeniane zimą w tunelu, niektóre jeszcze próbują kwitnąć


Z róż połowa ma pączki, ale z zimna nic nie robi sobie Mozart

Bea to mój bez koralowy, a na drugim niezbyt wyraźnym zdjęciu w przybliżeniu pączki, którymi jest obsypany


Ostatnio trochę pisałam o redlove w AWN i na pw. To są siewki ubiegłoroczne, część rozdałam ale reszta tłoczy się w tym pojemniku co były siane pestki. Na wiosnę rozsadzę i te w czerwonym kolorze będą do rozdania

a takie było niebo o zachodzie


Miłego wieczoru!


Witaj Tereniu!

Chyba wystraszyłam bractwo, bo od dwóch dni cisza żadnego kopca.
Ziemia z kretowisk jest pulchna ale z czasem wraca do swojej konsystencji i w doniczkach zbryla się, a tutaj świetnie się sprawdza

Dzień był całkiem przyjemny, bo dość ciepły i com prawda pochmurny ale nie padało i sporo zrobiłam. Znowu coś przesadziłam, wycięłam a najważniejsze moja rozpasaną wierzbę pogiętą znowu radykalnie obcięłam

Miłego wieczoru


Marysiu oj u mnie też groziło chmurami i w jeden wieczór nic a nic nie było widać, wschodzącego księżyca nie widziałam ale za to w nocy rozchmurzyło się i rano przed zachodem był piękny okazały



Iwonko dzień zaliczony na plus, bo przesadziłam trzy ważne rośliny i obcięłam rozczochrańca, co prawda dokumentnie zasypał liśćmi skalniak, ale na gałęziach zostało drugie tyle


no to ogoliłam ją na łyso


Ucieszyłam się, że o tej porze może jeszcze coś zakwitnąć! niedawno sadziłam zakupione cebule i zakwitł krokus jesienny Speciosus


tego trudno dobić ani mróz, ani śnieg ani deszcz go nie rusza

moje plony jagód goji
'

tak wyglądają chryzantemy po ostatnim mrozie


Skandynawska jeszcze nie otworzyła kwiatu, a już brązowieje


to moja najpóźniejsza

tak prezentują się róże ukorzeniane zimą w tunelu, niektóre jeszcze próbują kwitnąć


Z róż połowa ma pączki, ale z zimna nic nie robi sobie Mozart

Bea to mój bez koralowy, a na drugim niezbyt wyraźnym zdjęciu w przybliżeniu pączki, którymi jest obsypany



Ostatnio trochę pisałam o redlove w AWN i na pw. To są siewki ubiegłoroczne, część rozdałam ale reszta tłoczy się w tym pojemniku co były siane pestki. Na wiosnę rozsadzę i te w czerwonym kolorze będą do rozdania


a takie było niebo o zachodzie



Miłego wieczoru!
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7196
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Plony jagód Goi powalające
To nowa roślinka?
Czy na jabłuszko Redlove można jeszcze się zapisać? Byłabym chętna.
Taką wierzbę, którą sama sobie wyhodowałam z patyczka
mam i ja. Zostaje ogolona zawsze wiosną na pałę, a potem latem po raz drugi. I obecnie jest w wersji hipisowskiej
Ale jej gałązkami obdarowuję połowę znajomych, bo te pokręcone gałązki są niezastąpione w dekoracjach.
Czyli tak raczej wiosennie Marysiu u Ciebie? U mnie plucha i ciepło

Czy na jabłuszko Redlove można jeszcze się zapisać? Byłabym chętna.
Taką wierzbę, którą sama sobie wyhodowałam z patyczka


Czyli tak raczej wiosennie Marysiu u Ciebie? U mnie plucha i ciepło

- mymysteryy
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2363
- Od: 6 sie 2014, o 07:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Jaworzno
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Gratuluję.Maska pisze: moje plony jagód goji


Chyba ją wytnę



- slila1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6428
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Jest trochę cieplej, to krokus okazały obudził się i zakwitł, jego kwiatuszki mają śliczny kolor. Chryzantemy ucierpiały od mrozu i śniegu, najpóźniejsza ma cudny kolor. Jedna z Twoich/moich ma jeszcze całkiem zamknięte pączki, może to taka sama. Lwia paszcza dobrze się trzyma i różyczki jeszcze mają kwiaty. Przepiękne zdjęcia nieba. Na działce dzisiaj nic nie zrobiłam, bo błoto było okropne i mocno wiało, a poza tym miałam dzień lekarski (laryngolog i okulista).
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Ech, Marysiu, nie ma to jak mieć ogród pod nosem.
W każdej chwili można wyjść i coś zrobić.
U mnie pogoda była taka mniej więcej trudna w ocenie.
W sumie nawet nie było najgorzej, ale cały czas niepewnie.
Może jutro uda mi się wybrać na działkę, bo będzie otwarta brama i w razie deszczu nie zdąży się zmoknąć. A mam tam jeszcze coś nie coś do zrobienia przed zamknięciem sezonu. Chciałabym już pookrywać wrażliwce, ale ciepło się zrobiło i pewnie będę zmuszona odłożyć tę robotę w czasie. Nie lubię tak na raty,
ale cóż...
Tobie jeszcze kwiatki ogród zdobią
i nawet mrozu ani śniegu się nie wystraszyły. Przynajmniej niektóre.
Wydaje mi się, że ta chryzantema, która Ci nie zakwitła jest taka jak moja o takich buraczkowych pełnych kwiatach. Moja rozwinęła pąki dopiero w wazonie i ciepełku mieszkania.
Zetnij do wazonu, to i Twoja pokaże kwiaty.
Miłego wieczoru.

W każdej chwili można wyjść i coś zrobić.
U mnie pogoda była taka mniej więcej trudna w ocenie.



Tobie jeszcze kwiatki ogród zdobią

Wydaje mi się, że ta chryzantema, która Ci nie zakwitła jest taka jak moja o takich buraczkowych pełnych kwiatach. Moja rozwinęła pąki dopiero w wazonie i ciepełku mieszkania.
Zetnij do wazonu, to i Twoja pokaże kwiaty.
Miłego wieczoru.

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Małgosiu jagódki są w sumie trzy....3 sztuki! i to pierwsze jakie się pokazały, kwiatów było mnóstwo ale zapylone tylko tyle, a roślina ma ok. 6 lat
Moja wierzba a raczej wierzby, bo mam ich kilka wszystkie są z patyczka. Inne mają gałązki (korę) zielone, a ta ma złotą
Też nosiłam do pracy i byli chętni na gałązki ale teraz nie ma
Ja Ci chyba już obiecywałam ta redlove
chcesz teraz czy na wiosnę (może być teraz)
Raczej było szaroburo, ale nie padało i temperatura znośna no to do ogrodu
Kasiu o 300 %
i mam dwie rośliny ta starsza, a druga od Starkla i wcale nie lepsza chociaż cenowo powinna
Nie wycinaj, ale tnij bo podobno trzeba
Lidziu zawsze podziwiałam krokusy jesienne u Ciebie i Marysi więc w końcu jest i u mnie
Najpóźniejsza na pewno pojechała do Ciebie więc to pewnie ta co jeszcze nie kwitnie. Jest bardzo ładna, ale nie wiem dlaczego zawsze tak późno rozwija kwiatki. Obiecałam sobie że zima poczytam o zmuszaniu chryzantem do wcześniejszego kwitnięcia i to zrobię, a jak coś sie uda to opiszę. Sporo pączków róż jest już w domu, bo jak w prognozach był większy mróz to je ścięłam, ale wychodzą nowe. Niebo mnie zaskoczyło po całodziennej szarzyźnie i szybko pomknęłam po aparat
Dobrze, że Ci udało się w jednym dniu dwóch specjalistów obejść
Lucynko oczywiście że dobrze mieć ogród za progiem, kiedyś to była wyprawa a teraz cały dzień w stroju roboczym
Jak na działkach bramę zamykają to jak karmicie i poicie gołąbki, nie codziennie?
Ogród powoli szarzeje i jak już ostatnie kwiatki zrobią się podobne do pokazanych chryzantem to lepiej jakby pokrył je śnieg. Chryzantema jest ciemnobordowa i ma nieduże pełne kwiatki. Na razie nie mam potrzeby ja ścinać, bo przecież jestem w ogrodzie kilka razy dziennie. Ja mam zespół niespokojnych nóg
Miłego Lucynko i pogodnego dnia na wyprawę na działkę

Moja wierzba a raczej wierzby, bo mam ich kilka wszystkie są z patyczka. Inne mają gałązki (korę) zielone, a ta ma złotą


Ja Ci chyba już obiecywałam ta redlove


Raczej było szaroburo, ale nie padało i temperatura znośna no to do ogrodu

Kasiu o 300 %



Lidziu zawsze podziwiałam krokusy jesienne u Ciebie i Marysi więc w końcu jest i u mnie



Lucynko oczywiście że dobrze mieć ogród za progiem, kiedyś to była wyprawa a teraz cały dzień w stroju roboczym

Jak na działkach bramę zamykają to jak karmicie i poicie gołąbki, nie codziennie?
Ogród powoli szarzeje i jak już ostatnie kwiatki zrobią się podobne do pokazanych chryzantem to lepiej jakby pokrył je śnieg. Chryzantema jest ciemnobordowa i ma nieduże pełne kwiatki. Na razie nie mam potrzeby ja ścinać, bo przecież jestem w ogrodzie kilka razy dziennie. Ja mam zespół niespokojnych nóg

Miłego Lucynko i pogodnego dnia na wyprawę na działkę

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Cha cha cha, Marysiu!
Nie mam w ogrodzie chryzantem, ale gdyby mnie jacyś diabli kusili, żeby się na nie skusić to sobie przypomnę Twoje dzisiejsze zdjęcia tej fascynującej rośliny
.
Jagód goji też uprawiać nie zamierzam
.
Masz jeszcze jakieś propozycje?
Jagi
Nie mam w ogrodzie chryzantem, ale gdyby mnie jacyś diabli kusili, żeby się na nie skusić to sobie przypomnę Twoje dzisiejsze zdjęcia tej fascynującej rośliny

Jagód goji też uprawiać nie zamierzam

Masz jeszcze jakieś propozycje?

Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Plony superfruta Jagody Goi zacne
. Ale i tak lepsze niż winogron u mnie (2szt.)

- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Wiejski ogród po sezonie cz. 33
Marysiu Twoje roślinki to chyba nie zamierzają jeszcze iść spać
no i ciekawa jestem co zrobisz z jagody goi 

