Nowy ogród Jacka
- krysp50
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 634
- Od: 22 lut 2007, o 12:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Sposób na myszki w altanie - wypróbowany: od września wysypuję specjalnie dla nich jedzonko w miejscu, gdzie najbardziej chodzą. Stosuję to już dwa lata i nie mam śladów ich bytności w altanie, poza miejscem gdzie jest "jadłodajnia". Przedtem były wszędzie. Można do jedzonka dosypać "paluszków" BrosaWisienka pisze:
A w domku rozpanoszyła nam się myszka. Zanim przyjedziemy z akcesoriami, to
może niezłego podłoże narobić.![]()


Jacku - widzę, że prace baaardzo postępują i pogoda też sprzyja. Przeglądając cały wątek spotykam wiele nieznanych mi nawet z nazwy roślinek i będę czekać z niecierpliwością na wiosenne i letnia ich kwitnienie. Oj.... będzie się działo


Pozdrawiam Krystyna
- krzysiek86
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6273
- Od: 15 maja 2008, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Witaj Jacku, dawno mnie u Ciebie nie było.
Mamy już zimę, co prawda w większej części kraju bezśnieżną ale zimę.
Drzewa straciły już liście i kwiatów nie widać.
Czy działkę zdążyłeś całą przygotować do tej pory roku.
No i mam jeszcze pytanie czy te drzewa sprawdziłeś
Są to wiązy
Jeżeli to one powinny mieć liście szorstkie jak je potarłeś palcem, i
jedna część liścia większa troszkę od drugiej.
Podobał mi się też rącznik, bardzo atrakcyjna roślinka
Pozdrawiam, odpisz w wolnej chwili
Mamy już zimę, co prawda w większej części kraju bezśnieżną ale zimę.
Drzewa straciły już liście i kwiatów nie widać.
Czy działkę zdążyłeś całą przygotować do tej pory roku.
No i mam jeszcze pytanie czy te drzewa sprawdziłeś


Jeżeli to one powinny mieć liście szorstkie jak je potarłeś palcem, i
jedna część liścia większa troszkę od drugiej.
Podobał mi się też rącznik, bardzo atrakcyjna roślinka

Pozdrawiam, odpisz w wolnej chwili

- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Jacku, też jestem pod wrażeniem męczennicy i będę na nią polować - piękna !!!
Izo, ja też nie mam szczęścia w rozmnażaniu ziół z nasion. Nie udało mi się jeszcze niczego wyhodować z tych kupnych nasion. Niedawno dowiedziałam się, że trzeba ja przed posadzeniem potrzymać trochę w zamrażalce. Może w przyszłym roku spróbuje tak zrobić.
Izo, ja też nie mam szczęścia w rozmnażaniu ziół z nasion. Nie udało mi się jeszcze niczego wyhodować z tych kupnych nasion. Niedawno dowiedziałam się, że trzeba ja przed posadzeniem potrzymać trochę w zamrażalce. Może w przyszłym roku spróbuje tak zrobić.
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Witam serdecznie! Rzadko tu teraz zaglądam, bo mam najpracowitszy okres w roku i wracam w nocy padnięty. A tu tyle miłych gości, z czego się bardzo cieszę
Fajnie, że wzbudziłem takie zainteresowanie męczennicą. Niegdyś myślałem, że to taka trudna, kapryśna, egzotyczna roślina. Nic bardziej mylnego - to ekspansywne pnącze, rosnące bez problemu w doniczce i kwitnące do późnej jesieni na tarasie. Mówię o męczennicy modrej - innych nie znam. Trochę ją połamały tegoroczne wichury i próbuję ukorzenić gałązki. Może będę coś miał do oddania, jak się przyjmą...
Witam Cię Krysiu, bardzo serdecznie
Twoja męczennica też ma się nieźle, choć jeszcze nie zakwitła. Bardzo mnie intryguje, jaka bądzie.
Geniu, męczennica zimuje tak jak większość tarasowych - w widnym i chłodnym pomieszczeniu. Ona i zimą rośnie więc lepiej jej nie rozpieszczać temperaturą. Chyba nawet może być około zera, skoro może zimować w gruncie. Słyszałem o tym Izo, dlatego sam chcę spróbować. Z nasion nigdy nie próbowałem jej rozmnażać i chyba łatwiej ukorzenić gałązki. Moja właśnie z ukorzeniania pochodzą
Ewo, piękne kwiaty pokazałaś. To zbliżenie jest niezwykłe
Krzysiu, o tym wiązie zapomniałem, ale jeden z moich znajomych potwierdził, że to wiąz.
Rączniki są piękne i mam nadzieję, że wykiełkują mi w przyszłym roku ze starych nasion.
Wszystkiego chyba nie zabezpieczyłem, ale teraz całymi dniami pracuję i naprawdę nie mam kiedy wyjść i coś zrobić w ogrodzie....
Dzięki Przemku, Halinko za wizytę

Fajnie, że wzbudziłem takie zainteresowanie męczennicą. Niegdyś myślałem, że to taka trudna, kapryśna, egzotyczna roślina. Nic bardziej mylnego - to ekspansywne pnącze, rosnące bez problemu w doniczce i kwitnące do późnej jesieni na tarasie. Mówię o męczennicy modrej - innych nie znam. Trochę ją połamały tegoroczne wichury i próbuję ukorzenić gałązki. Może będę coś miał do oddania, jak się przyjmą...
Witam Cię Krysiu, bardzo serdecznie

Geniu, męczennica zimuje tak jak większość tarasowych - w widnym i chłodnym pomieszczeniu. Ona i zimą rośnie więc lepiej jej nie rozpieszczać temperaturą. Chyba nawet może być około zera, skoro może zimować w gruncie. Słyszałem o tym Izo, dlatego sam chcę spróbować. Z nasion nigdy nie próbowałem jej rozmnażać i chyba łatwiej ukorzenić gałązki. Moja właśnie z ukorzeniania pochodzą
Ewo, piękne kwiaty pokazałaś. To zbliżenie jest niezwykłe

Krzysiu, o tym wiązie zapomniałem, ale jeden z moich znajomych potwierdził, że to wiąz.
Rączniki są piękne i mam nadzieję, że wykiełkują mi w przyszłym roku ze starych nasion.
Wszystkiego chyba nie zabezpieczyłem, ale teraz całymi dniami pracuję i naprawdę nie mam kiedy wyjść i coś zrobić w ogrodzie....
Dzięki Przemku, Halinko za wizytę

z Mikołajkowymi pozdrowieniami...
http://onaturzebezkomentarza.blox.pl/html
http://onaturzebezkomentarza.blox.pl/html
- Raczek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3475
- Od: 31 mar 2007, o 21:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Jacku,czy passiflorę można posiać z nasion?
Może przypadkiem zebrałeś takie nasiona?
Może przypadkiem zebrałeś takie nasiona?
Pozdrawiam Ania
Ogródek Raczka 7
Ogródek Raczka 7