Witam
Basiu (Nie)anonimowi ogrodoholicy, super nazwa

bo właśnie tacy jesteśmy chorujemy kolejno na różne chciejstwa szczególnie zimą podglądając ogrody innych i podziwiając rośliny których nie mamy
Marysiu chryzantemy mam tylko w odcieniach różu i fioletu każde inne są porządane
Dorotko tunelik foliowy sprzątam bardzo skrupulatnie wynosząc wszystkie pozostałości pomidorów , potem zapalam siarkę i wietrzy się do wiosny

szkoda tylko ze w innych miejscach działki jeszcze nic nie przygotowane do zimy.
Lucynko będę pamiętać
Bogusiu tunel foliowy zawsze musi być w słoneczku, w cieniu za mało światła dlatego doskonale rozumiem Twoje zamiary. Wędzarnia z prawdziwego zdarzenia to również moje marzenie , mam tylko z beczki i zupełnie nie wygląda wręcz szpeci

za to sprawuje się doskonale.
Wczoraj rzutem na taśmę udało mi się wybrać na działkę i powyrywać marchew, seler, kapustę i ostatnie kalarepki.
Dziś w nocy temperatura spadła do -6 stopni.
Lucynko ostatnie porządne chryzantemy dla Ciebie

oraz już ostatnie zdjęcia ogrodu w tym sezonie

wczoraj zobaczyłam , ze wykiełkowały sadzone we wrześniu cebulki irysów, jestem bardzo ciekawa co z tego wyniknie

obsypałam suchymi liśćmi i teraz pozostaje obserwować.
Niestety ,o ile rabatki jako tako są przygotowane do zimy , bo nawet róże dostały delikatne kopczyki z kompostu,
to warzywniak daleko w polu.
Dziś cudowna pogoda

ale mróz więc na działkę nie pójdę tym bardziej ze muszę zagospodarować przyniesione warzywa.
Miłej niedzieli.
