Od przybytku głowa nie boli część 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7718
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Marysiu ta szałwia omączona zupełnie bez zapachu, nasionek juz troszkę zebrałam.
pozdrawiam
pozdrawiam
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2724
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Miałaś wiele ciekawych wrażeń roślinnych! Nawet nie podejrzewałem, że w jednym miejscu jest tyle atrakcji ogrodniczych i niezwykłych aranżacji! Super sprawa!
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7718
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Witam stałych bywalców moich, już wrócilam, rozpakowałam się i nawet oprałam. Energi trochę w sobie przywiozłam to ruszyłam na zwiększonych obrotach.
Ogród wiele nie ucierpiał, może chwastów troszkę więcej, ale też za bardzo nie mógł sie rozbujać bo sucho jak wszędzie.
Mączniak trochę roże splamił ale to juz taki czas, że walki nie będę z nim toczyła.
Nawet datura która przez całe lato kwitła pojedyńczymi kwiatami przywitała mnie w stanie bezlistnym ale ukwieconym

Zieleń przed domem też w nie najgorszym stanie, problem mam z tym, że tam spokojny deszcz nie dociera i muszę z wężem bądż z konewkami pozwolić im rosnąć, ale okazało się, że wszystko sobie radziło.

Trawy są w swoim żywiole, natomiast dalie też w kondycji nie najgorszej


U mnie nizawodną okazuje się Pomponella, kwitnie systematycznie, nie choruje i jeszcze zagląda mi w okno sypialni.

A że jesień już za rogiem to takie obrazki nas mobilizują do działań jesiennych w ogrodach



Ogród wiele nie ucierpiał, może chwastów troszkę więcej, ale też za bardzo nie mógł sie rozbujać bo sucho jak wszędzie.
Mączniak trochę roże splamił ale to juz taki czas, że walki nie będę z nim toczyła.
Nawet datura która przez całe lato kwitła pojedyńczymi kwiatami przywitała mnie w stanie bezlistnym ale ukwieconym

Zieleń przed domem też w nie najgorszym stanie, problem mam z tym, że tam spokojny deszcz nie dociera i muszę z wężem bądż z konewkami pozwolić im rosnąć, ale okazało się, że wszystko sobie radziło.

Trawy są w swoim żywiole, natomiast dalie też w kondycji nie najgorszej


U mnie nizawodną okazuje się Pomponella, kwitnie systematycznie, nie choruje i jeszcze zagląda mi w okno sypialni.

A że jesień już za rogiem to takie obrazki nas mobilizują do działań jesiennych w ogrodach



Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- duju
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3954
- Od: 13 paź 2008, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu, wróciłaś
Ogród dał radę. Czyżbyś dziś jechała do Marszewa? Ja nie, bo nie ma teraz możliwości kupowania i sadzenia roślin, bo to byłby bez sensu.


Pozdrawiam - Justyna
- julcia1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2265
- Od: 19 maja 2011, o 08:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Leszno w Wielkopolsce
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu ogród doskonale zawsze sobie poradzi w czasie naszej nieobecności, tez miałam takie obawy w lipcu 

Pozdrawiam Julia
Moje zielone zakręcenie
Moje zielone zakręcenie
- Alina-277
- 200p
- Posty: 453
- Od: 3 sty 2011, o 12:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Stalowa Wola /Podkarpacie..
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
No i tak płakałaś o ogród a nie jest tak żle sama widzisz że ogród daje sobie radę ....
Pozdrawiam... Alina .
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Rozpisałam się i post mi "wcięło"
Krysiu, wróciłaś z naładowanymi akumulatorami ,ogród przywitał w doskonałej kondycji,czy trzeba czegoś więcej ? Na jaka wysokość rośnie u Ciebie Pomponella ?

Krysiu, wróciłaś z naładowanymi akumulatorami ,ogród przywitał w doskonałej kondycji,czy trzeba czegoś więcej ? Na jaka wysokość rośnie u Ciebie Pomponella ?
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9838
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Trawy piękne! I podoba mi się ta zwisająca komarnica. Dostałam od kuzynki w koszu z niecierpkiem i czymś tam jeszcze. Chciałabym to przechować przez zimę, ale nie wiem, czy się uda...
Cudowne korbolki! Ja już przygotowuję się do zupy dyniowej, dojrzewa we mnie ta myśl...

Cudowne korbolki! Ja już przygotowuję się do zupy dyniowej, dojrzewa we mnie ta myśl...
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7718
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Miłka mnie też trawy podniecają
i już tak spoglądam przez okno gdzie by tu zrobić taki kąt trawiasty co by w takie dni jak dzisiejszy napawały optymizmem, jak szron je pomaluje to mogę z rańca na nie spozierać
A komarnica rozrosła się jak by była na dopalaczach, posadziłam jako uzupełnienie normalnych pelargoni a się okazalo, że pelargonie prawie zginęły. Też mi chodzi po głowie przechowanie jej, zetnę po przymrozkach i z korytkami wstawię do pomieszczenia, na wyćpnięcie zawsze będę miała czas.
Lodziu mogę śmiało powiedzieć, że ogród bez ogrodnika trzy tygodnie przeżyje i niewiele w nim się zmieni poza większą ilością chwastów.
Moja Pomponella posadzona przy tarasie w tej chwili zbliżyła się do wysokości 1 metra, nie jestem pewna czy to dobra miejscowka dla niej.
Alinko ale już więcej razy nie będę ryczała
bo my odejdziemy a ogrody pozostaną i będą żyły
Bardzo i to bardzo
za odwiedziny w Krynicy, zdjęcia dotarły też za nie
U nas od niedzieli pada, wieje i zimnica....poczułam jesień a szkoda.
Julcia no proszę, obydwie już wiemy, że nie ma co biadolić tylko myśleć też o swoim duchu, należy nam się po tyraniu w tych naszych ogrodach, jak by nie było wszystko robimy na własne życzenie więc nie mamy co - pakować walizki i odpocząć.
Justynko ja nawet nie wiedziałam o giełdzie w Marszewie ale też bym nie jechała, na ten czas wzięłam sobie na wstrzymanie kupowanie
takie niebo zostawiałam w Krynicy



A komarnica rozrosła się jak by była na dopalaczach, posadziłam jako uzupełnienie normalnych pelargoni a się okazalo, że pelargonie prawie zginęły. Też mi chodzi po głowie przechowanie jej, zetnę po przymrozkach i z korytkami wstawię do pomieszczenia, na wyćpnięcie zawsze będę miała czas.
Lodziu mogę śmiało powiedzieć, że ogród bez ogrodnika trzy tygodnie przeżyje i niewiele w nim się zmieni poza większą ilością chwastów.
Moja Pomponella posadzona przy tarasie w tej chwili zbliżyła się do wysokości 1 metra, nie jestem pewna czy to dobra miejscowka dla niej.
Alinko ale już więcej razy nie będę ryczała



Bardzo i to bardzo


U nas od niedzieli pada, wieje i zimnica....poczułam jesień a szkoda.
Julcia no proszę, obydwie już wiemy, że nie ma co biadolić tylko myśleć też o swoim duchu, należy nam się po tyraniu w tych naszych ogrodach, jak by nie było wszystko robimy na własne życzenie więc nie mamy co - pakować walizki i odpocząć.
Justynko ja nawet nie wiedziałam o giełdzie w Marszewie ale też bym nie jechała, na ten czas wzięłam sobie na wstrzymanie kupowanie

takie niebo zostawiałam w Krynicy

Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu, dzięki za informację......a niebo niesamowite .
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Łał, Krysiu... Ciebie nawet trawy podniecają!
Wróciłaś nakręcona do działania
, a tu pogoda się spsuła.
To jeszcze troszkę odpoczniesz po odpoczynku, a gdy aura się poprawi, ruszysz do ogrodu i wtedy dopiero będzie się działo!



Wróciłaś nakręcona do działania


To jeszcze troszkę odpoczniesz po odpoczynku, a gdy aura się poprawi, ruszysz do ogrodu i wtedy dopiero będzie się działo!


- kasia100780
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3148
- Od: 31 lip 2014, o 16:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7718
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Lucynko a czemuż by nie, tak pięknie merdają tymi piropuszami
no widzisz nakręciłam się na ogród a tu trza w domku odsiedzieć, ale czasu nie marnuję ...porzadkuję chatę po lecie, bo ja latem rzadko sprzątam, nie chce się w chacie siedzieć i po łebkach lecę
Lodzia nie moglam się napatrzeć na te niebiosa, zdjęcie bele jakie bo robione w czasie jazdy samochodem.




Lodzia nie moglam się napatrzeć na te niebiosa, zdjęcie bele jakie bo robione w czasie jazdy samochodem.

Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6469
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Chyba wzięłabym takie niebo ze sobą
a nie zostawiała w Krynicy




- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2724
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Ogród zadbany, estetyczny, jakbyś w ogóle z niego nie wyjeżdżała 
