Ogródek Gosi cz. 16

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
amalia
500p
500p
Posty: 752
Od: 15 lut 2011, o 16:32
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Lubuskie

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Gosiu Podobnie jak u Ciebie mam mało czasu na komputer ale podglądam i lubię takie widoczki Twoje fotki są bardzo czytelne wprost artystyczne.Przepiękna kompozycja róż i oczywiście paleta barw.U manie też jeszcze róże królują na ogrodzie.
Marusia.
Pozdrawiam miłego dnia wszystkim..
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=81576" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12137
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Gosiu róże w zakątku z hortensją wystrzeliły w górę i ładnie piętrowy się zrobił. ;:215 Trawnik jak dywan będzie wiosną cieszył, napracowałaś się. ;:180 Ty masz przesyt, a ja niedosyt pracy w ogrodzie. Właściwie nic nowego nie zrobiłam w tym roku i dwie rabaty dalej zasadzone jednorocznymi. ;:131 Pozdrawiam ;:3
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Aniu, właśnie na tym polega odpoczynek zimą. Teraz jestem zmeczona, ale przez zimę to zmęczenie przejdzie i znowu zacznę snuc plany, marzyć o pracy w ogrodzie. Mma tak co roku. Ale ten rok był wyjątkowo aktywny. Prace ogrodowe zaczęłam już w styczniu, oczywiście nie non stop, ale mimo to był to bardzo aktywny czas do samej wiosny. A potem już kopanie trawnika, nowa rabat i tak dalej, i tak dalej. Nie wspomnę już o pracy, w której jest coraz więcej do zrobienia, w dodatku cpraz bardziej wykańcza psychicznie. Dlatego w sierpniu miałam odstawkę ogrodu. Zreszta nie robiłam nic. Ale już jest dobrze

Mariolko, ja w tym roku bardzo odpuściłam. Zawsze prace trwały do końca sezonu, a tym razem miałam porządną przerwę. Zmęczenie materiału. I bardzo przypominało mi Twoją historię, nawet jak znalazłam czas to normalnie mi się nie chciało. Za to wczoraj sporo popracowałam. Zaczęło wracać do mnie życie.
Niestety ja czekam na deszcz jak na zbawienie. I to nie tylko na jeden dzień. Chciałabym kilkudniowych opadów. Na razie jednak tego nie widać. Dlatego podlewam i podlewam i podlewam. Całe szczęście że mogę


Iwonko, powojnik to Rooguchi. Uwielbiam go.
To jest niemożliwe, że smagliczka Ci się nie wysiała. Ja jesienią wyrywam wszystko, bo boję się, że zagłuszy wszystko, a i tak mam jej tylel, że wiosną robię selekcje.
Taśma ma zatrzymać moje psiuna przed włażeniem na nowo posiany trawnik. To był ostatni poważny etap prac porządkowych. Teraz wszędzie mam już śliczny trawnik. No może nie wszędzie, bo został jeszcze wąski pas od strony garażu, ale na razie trwa burza mózgów co tam zrobić. I tak w razie czego będę robiła to wiosną.

Lucynko, ;:196 właśnie tasma służy zapobiegnięciu stłuczki, ....stłuczki tyłka mojego psa ;:306
Czasem zdarzy mu się przemknąć pod taśmami, ale na pewno rzadziej niż gdyby jej nie było. Ale w tej chwili taśmy już nie ma. Trawa wyjątkowo szybko wyrosła., już kilka razy była koszona, więc zrobił się gęsty dywan. Jestem zachwycona, bo wszystkie kawałki już wyglądają elegancko.
Jeszcze tylko czeka mnie kładzenie obrzeży na tylnym trawniku, ale to może wiosną, chyba, że siły mi wrócą i zacznę już teraz.
Może dlatego,. że pracuję lubię każda porę roku. Mam chroniczny brak czasu na wszystko. Latem nie tylko ogród zajmuje mi czas, ale jeszcze bardzo liczne spotkania. Zimą wyciszam się i pod ciepłym kocykiem czekam na wiosnę. I bardzo lubię ten czas wyciszenia.
Ten rok nauczył mnie chyba, żeby jednak nie pracować ponad siły. Jeśli nie zrobi się czegoś w tym roku, zrobi się w przyszłym. Najważniejsze, żeby nie paść na twarz i żeby mieć co roku co robić.


Maryniu, stwierdzam, że aparat robi bardzo ładne makra, natomiast w ogóle nie nadaje się do dali. Jednak jak tylko się da musze sprawdzić jakiś inny aparat.
Trawnik to moja duma ;:167
Jest zieloniutki, coraz gęstszy. Nie wygląda na 100% jak angielski, ale nie zależy mi az na takim. Chciałam po prostu, żeby był zielony i ładny.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z ogordu w tym roku. Przede wszystkim tym, że mimo mojej nieobecności w nim przez miesiąc wygląda jako tako. Oczywiście chwasty są, trzeba powycinać przekwitnięte kwiaty, ale mimo to ogród sobie poradził. Oczywiście podlewanie było, bo tylko to byłam w stanie robić.

Jolu, w sumie faktycznie większość róż jest w dobrym stanie. Niestety w ostatnim tygodniu sporo podłapało mączniaka, którego wcześniej u mnie w ogóle nie było. Kilka ma gołe nogi i przede wszystkim chore pędy, ale mam zamiar zająć się tym w najbliżsyzm czasie. Powycinam wszystkie chore, opryskam i zobaczymy co będzie wiosną.
Werbene wysiej wiosną, chyba, że masz sporo nasion to podziel na pół. Nie wiem, czy te, które masz przeszły stratyfikację. Jeśli nie, to trzeba je rozsypać teraz, żeby zdazyły zmarznąć.

Monia, ja mam tylko 4 marcinki i to te niższe. Wysokie zmarniały, ale może dokupię, bo pięknie o tej porze wyglądają.
Obserwując Twój ogród zauważyłam, że masz ciągoty do zbierania. :D
Ja niestety nie mam gdzie już sadzić, więc ograniczam zakupy, zresztą stwierdziłam, że musze ograniczyć gatunki, bo robi się za duży bałagan. Dlatego sadzę te same odmiany w różnych miejscach, żeby zmniejszyć chaos.

Marusiu, ja niestety mam tak mało czasu, ze nawet na podglądanie nie mam czasu. Zreszta nie lubię będąc w ogrodzie nie odezwać się. Wiem, ze zawsze człowiek czeka na gości, miło jest jak ktoś się odezwie, więc zawsze staram się cos napisać. A że czytam prawie wszystko, zajmuje mi to czas, więc są ogrody w których nie byłam już 3 tygodnie, co u mnie jest nie normalne, bo zawsze byłam raz wtygodniu. Mam nadzieję, że zimą nadrobię

Soniu, właśnie takiego pięterka brakuje mi na tylnej rabacie. Szczególnie, że jest ona długa i widoczna z daleka. Trzeba jej wyraźnych akcentów.
Mam nadzieje, ze trawnik wiosną będzie ładny. Tej wiosny za dobrze nie wyglądał.
Wydaje mi się, że mój przesyt ogrodem był spowodowany nie tylko zbyt wieloma pracami, ale też stresem w pracy, ale poradziłam sobie i znowu mam chęć na prace w ogrodzie.
Ja w tym roku zrobiłam trawnik i nową rabatę przy ścieżce Za to w przyszłym roku planuje uporządkowanie w końcu tylnej rabaty. Może się uda, chociaż tak trudno robić coś już z istniejącą roślinnością

Jak to w życiu bywa moje wielkie plany porządkowe rabaty spełzły na niczym. Ale nie mogę powiedzieć, że to był dzień stracony. O nie. A to za sprawą mojego m, który po raz kolejny mnie zaskoczył i wziął się za porządki wokół domu. Jak mogłam go z tym zostawić samego? Musiałam wykorzystać do końca jego chęci. Także mam wysprzątany prawie cały teren.
A rabat nadal nie mam kiedy posprzątać, bo w sobotę wyjeżdżam, chyba, że znowu niedziela okaże się łaskawa. No trudno


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Gosiu, czy Ty aby na pewno jesienne rabaty pokazujesz? :roll:
Serduszki kwitną....?! ;:111
Powiadasz, że zimą odpoczywasz, a mnie zima męczy i odpoczywam dopiero, gdy mogę pójść na działkę i pogrzebać w ziemi. :tan
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Tak, Gosiu, lubię zbierać różne chciejstwa. Staram się również sadzić po kilka z gatunku, w tym samym kolorze itp, żeby uniknąć cyrku, ale to trudne, bo pojawia się tyle pięknych roślin, które by się chciało ;:224
Awatar użytkownika
TerDob
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9593
Od: 13 sty 2008, o 17:06
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Gosiu przepiękne rabaty i ścieżka i trawniczek ;:333 ;:333 ;:333
Róża cudowna ;:433 ;:433
Serduszka teraz kwitnie ;:oj ;:oj coś jej się chyba pokręciło :D
Pozdrawiam :wit
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11751
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Gosiu widzę,że u Ciebie werbena lubi poszaleć,u mnie już sporo siewek nowych ;:oj
Czytam,że zamówiłaś Rosenfaszination,dobry wybór.Ja z kolei kliknęłam na Jalitah ;:108
U mnie susza od 3 tygodni,deszczu całkowicie brak...

Pozdrawiam :wit
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Lucynko, to są Twoje serduszki :D
Też byłam w szoku, bo myślałam, że one po kwitnieniu giną, czyli latem. Co prawda u mnie wiosną nie kwitły, bo dostałam od Ciebie malutkie sadzonki, a one wyrosły na potwory
Już się boję co będzie w przyszłym roku
Jak widzisz ja za bardzo nie mam czasu. Lato jest dla mnie bardzo intensywnym czasem.
Nie tylko praca, ogród ale i masa spotkań
Dlatego zima jest dla mnie czasem wytchnienia, ale ja zimą jeszcze pracuję

Monia, no właśnie te chciejstwa. ;:173
Dlatego mam taki bałagan na rabatach, bo niestety sadzę pojedyncze egzemplarze i mam bałagan.
Dlatego bardzo staram się ograniczać, ale się czasem nie udaje

Teresko, nie tylko serduszce się pokręciło. Czereśnia też mi kwitła jeszcze 2 tygodnie temu

Aniu, już masz siewki? :shock:
Nie widziałam u siebie, bo tak naprawdę nie oglądałam dokładnie rabat od miesiąca.
Niby mam ogród przy domu, ale jakoś ostatnio mam inne prace.
Co zaplanuję, to cos mi wypadnie
Jalitah też zamówiłam i jeszcze kilka innych :D



Obrazek


Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Coś dzisiaj fotosik szaleje
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Ścieżka z kamienia wtopiła się już w ogród na dobre :D
Wcale nie widać, że dopiero była robiona :wink:
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Śliczna jesień u Ciebie, Gosiu! ;:63 ;:63
Mnóstwo zieleni, a i kolorków też nie brakuje. ;:333
Piesek z taką godnością spaceruje sobie po tej pięknej ścieżynie, ;:215 a i schodki pokazałaś! ;:303
Awatar użytkownika
ewelkacha88
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7990
Od: 22 maja 2013, o 17:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: PODKARPACIE

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Witaj. Plany właśnie takie są, że często się zmieniają ;:306 . Nie tylko Ty tak masz ;:196 . Piękna jesień u Ciebie i jest jeszcze sporo koloru. rabata w cieniu bardzo ładna ;:333 .Ścieżka wygląda rewelacyjnie a te kamienne schodki są najlepsze ;:224 . Pozdrawiam i życzę udanego dnia :wit .
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Jalitah też mi wpadła w oko u kogoś, ale zamówiłam całkiem inne różyce.
U nas też strasznie sucho, ale jak tak patrzę na swoje i Twoje rabaty, to dochodzę do wniosku, że przynajmniej róże dobrze wyglądają, bo po deszczu to wiadomo, jak smętnie by wisiały.
Chmury już od paru dni snują się po niebie, ale kropli ani jednej. A mnie podlewać już się po prostu nie chce, bo na podlewaniu spędziłam właściwie cały ten sezon.
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17399
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Oglądając zdjęcia aż się cofnęłam zobaczyć daty, czy dobrze ogladam strony:)
serduszka kwitnąca mnie bardzo zmylila. Ale mamy piękną jesień.I u ciebie Gosiu to widać ;:108 ;:108
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Nareszcie pada deszcz ;:138
Pewnie zaraz się skończy, ale to i tak sukces.
Dzisiaj nareszcie popracowałam w ogrodzie. Wzięłam dzień wolny, bo jutro wyjeżdżam więc kolejny dzień byłby stracony, a naprawdę nie pracowałam na rabatach od ponad miesiąca. Wyrównałam brzegi trawnika, poprawiłam linie kroplujące, trochę popieliłam i skosiłam trawnik. Ale on pięknie wygląda ;:173
Wydaje mi się, że teraz robi cała robotę. Na rabatach bałagan, a on to wszystko łagodzi
Jestem mega zadowolona, że moja cięzka praca się opłaciła.


Monia, ścieżka faktycznie zarosła bardzo. Na zdjęciach widać masę siewek naparstnic. Będę miała przesadzanie wiosną. Ale najbardziej czekam, ąz się rozrosną paprocie, których tam jest kilka.
Jestem ciekawa jak to będzie wyglądało w przyszłym roku

Lucynko, piesek spaceruje, chociaż przeszkadzają i nie tylko jemu rozrośnięte kosmosy i werbeny wdzierające się na ścieżkę. W tym roku mi szkoda ich wyrywać, ale w przyszłym będę musiała pilnować, żeby żaden potwór nie wysiał się przy ścieżce.

Ewelinko, jakoś ostatnio nic nie mogę zaplanować, bo wszystko mi się zmienia. Dosłownie, bo nawet wizyty lekarskie. Miałam ustaloną na 14-stą, a przesunęli na 8-mą. Teraz ja musze wszystko zmieniać w pracy.
Jest jeszcze sporo kolorów, ale nie tych co bym chciała. Liczyłam na róże, a one zastrajkowały. Chyba brak wody dał im się we znaki. Mimo mojego podlewania. A ja znowu zamówiłam róże :roll:

Wandziu, Jalitah wybrałam nie tylko ze względu na urodę, ale przede wszystkim na wytrzymałość. Ostatnio skupiłam się na tych cecha róży. Wszystkie które są mniej wytrzymałe na upały lądują na razie w donicach. Zobaczymy jak sobie poradzą tam, jeśli nie to w ogóle zostaną wyautowane.
Niestety róże tez potrzebują wody, a nasze podlewanie chyba dla nich jest za małe, przynajmniej u mnie. Chyba,. że w przyszłym roku oprócz kropelkowaego będę każda różę i rh dodatkowo poiła.
Mam nadzieję, że u Ciebie też popadało. Bo u nas to pierwszy deszcz chyba od miesiąca. Całe szczęście, że rozłożyłam do końca kropelkowe, chociaż na samym przekładaniu węża czas też schodzi i trzeba pamiętać, żeby zmienić, ale to nic w porównaniu ze staniem z wężem. W tym roku nawet bym na to nie miała szans. Dzisiaj jeszcze poprawiłam linie, doprowadzając węże do kilku roślin, które wcześniej ominęłam sądząc, że dadzą radę. W każdym bądź radzie chyba musimy się nastawić na takie właśnie pogody, czyli, że będziemy podlewać

Aniu, zdjęcia są sprzed 2 tygodni, teraz serduszka już nie kwitnie, ale faktycznie byłam zdumiona widząc kwiatki. Chociaż jeszcze większe zdziwienie wywołało kwitnienie czereśni.
Serduszkę dostałam wiosną od Lucynki, były to malutkie sadzonki, może stwierdziła, że jeśli wiosną nie kwitła to powinna teraz, ale czereśnia :shock:
Przecież kwitła normalnie w maju


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17399
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Ogródek Gosi cz. 16

Post »

Gosiu :wit ,
piękny jesienny ogród. ;:215
Pada u ciebe?Fajnie.U mnie ciepło, letnio ale susza straszna :cry:
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”