Witam serdecznie
Jak się napatrzyłam na kwitnące łany tulipanów i innych cebulowych w ogrodach z południa kraju to taka mnie naszła chandra, że u mnie prawie wszystkie sadzone jesienią siedzą stulone i ani myślą się rozwijać w bujne kwiecie.
A jednak te rośliny , jak się okazuje, mają swój rozum i za wcześnie ani myślały wystawiać się na kaprysy pogody.
Po okresie, kiedy temperatura nie spadała za bardzo poniżej zera teraz trafiła się noc na tyle zimna., że zmarzły mi już zaraz mające kwitnąć, dorodne pędy serduszki okazałej. Do tego przez tę jedną noc zbrązowiały kwiaty magnolii gwiaździstej.
I mimo, że to nie są powody, które napawać by mogły optymizmem, wracam z "chandrowego" doła na łono forum szukać pocieszenia.
Przez ten czas , kiedy nie pisałam, jednak szukałam chociaż najmniejszych kwiatuszków, rozkwitających w ogrodzie i każdemu starałam się zrobić pamiątkową fotkę.
Stasieńko
dzięki za wiadomość. Na razie mam mętlik w głowie i nie bardzo wiem, gdzie mogłabym co nowego posadzić.
Wciąż czekam na wzejścia kolejnych bylin, które u mnie bardzo się ociągają. Kot wygłaskany i za całuski dla mnie też dziękuję.
Tobie też przesyłam nawzajem .
Ewelinko
z tym radzeniem sobie w ogrodzie to tak do pięciu lat jest jako tako. Później jest coraz trudniej ogarnąć wszystko,
co trzeba koniecznie zrobić. Zwłaszcza trudno jest to godzić z pracą zawodową.
Pamiętam, jak tak około dziesięciolecia ogrodu nagle ogarnęła mnie panika, że mnie zarośnie całkiem.
A kiedy na początku sadzimy rośliny , to wydaje się , że wciąż są takie maleńkie i ciągle jest pusto.....
Grażko
I okazało się , że tych programów jest więcej. To normalnie uczta dla nas i łatwo popaść w kompleksy.
Jednak musimy pamiętać , że tam jest znacznie łagodniejszy klimat i wiele z tych roślin nie przeżyje w naszym.
Przed nami jest znacznie więcej wyzwań. A już na pewno taka ogrodniczka , jak Ty nie powinna mieć żadnych kompleksów.
Izuś
Nie mam pojęcia, co to za odmiany szafirka czy bergenii. Kupowane w okolicznych ogrodniczych jakiś czas temu raczej nie miewały oznaczonych nazw. Bergenia ta kwitnie na blado różowy kolor. I oczywiście,

jej łodygi z kwiatami tej nocy też zostały ścięte przez przymrozek.
Karolinko
muszę się pochwalić, że nareszcie kupiłam te stokrotki i tylko białe. Teraz poczekam aż się porozsiewają. Będzie bardziej naturalistycznie ale z przyciętymi kantami.
Marysiu Sasanko
przypomniałaś mi, że też mam taki biały koszyk. Nawet stoi na widoku ale trzymam w nim jabłka do bieżącej konsumpcji.
Podejrzewam jednak, że ta doniczka do niego jednak się nie zmieści.
U mnie teraz pogoda też ma doła. Nocą był solidny przymrozek a w czasie dnia zdarzają się opady deszczu z jakimś gradem.
Ten na szczęście od razu się rozpuszcza.
Te rośliny sama dla własnej pamięci wstawiłam z podpisami, bo też często zapominam, która jak się nazywa.
Kochana Lisiczko
dzięki za wielkie brawa dla mojego refleksu.
Akurat była taka chwila i wyjątkowo miałam przy sobie aparat.
Na ogół nie mam takiego fartu.
Dla Ciebie Misia na fotkach ...
Aniu
dziękuję za miłe słowa. Dawno temu posadziłam te cebulki puszkinii i prawie o nich zapomniałam a już jej nazwę na pewno.
Chyba jej tu dobrze, bo jest coraz jej więcej. Teraz już ginie i pewno znowu mnie zaskoczy następnej wiosny.
Witaj Alicjo
Jak miło, że jesteś i nie zapomniałaś o mnie. Tym bardziej,że słyszałam ,że jesteś bardzo zapracowana.
Też przycinam i przycinam swoje róże na raty, bo wciąż mam nadzieję, że jednak te zbrązowiałe łodygi coś z siebie wydadzą.
Dorotko
Jak widać u mnie podobnie, cebulowe tak bardzo się ociągają, że aż mi się pisać odechciało (bo ile można pisać o tym, że
trzeba jeszcze czekać na ich kwiaty

). A dzisiaj okazało się, że te rośliny jakby wiedziały, co może je spotkać,
jak rozwiną swoje pąki.
Marysiu
wyobraź sobie, że i moja przylaszczka zaczęła się rozsiewać. Nawet jedna z jej siewek w tym roku zakwitła.
I to mnie skłoniło do dokładniejszego obejrzenia okolicy. Tak, że teraz może doczekam się większego poletka tych kwiatków.
Teraz mam kolejne roślinki do namnażania się.
Poniżej jest pierwszy mój pierwiosnek ząbkowany, niebieski i też mam nadzieję na jakieś poletko w błękicie.
Cdn.....