
Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
A ja w nadmiarze mam liściorów orzecha włoskiego. 

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Aneczko, czy liście orzecha włoskiego nie zawierają niezdrowych składników, nie szkodzą roślinom?
Pytam, bo też mam takich liści w nadmiarze i skrzętnie je zbieram, a potem wyrzucam wyrzucam.
Czytałam kiedyś, że one szkodzą roślinom, a może to nieprawda.
Pytam, bo też mam takich liści w nadmiarze i skrzętnie je zbieram, a potem wyrzucam wyrzucam.
Czytałam kiedyś, że one szkodzą roślinom, a może to nieprawda.

- sweetdaisy
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3531
- Od: 15 sty 2015, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Elka, ja zazwyczaj tez siałam w większości koktajlowe, ale w tym sezonie jedna taka duszyczka z forum tak mnie pozytywnie na te pomidorki zakręciła, że tak jakoś ani spojrzałam a już było 12
Krysiu, i ja taki kompostownik bym chciała, ale u mnie miejsca brak, działka w pełnym słońcu a i sąsiedzi tak umiejscowieni że komuś na widoku nie chciałabym takiego ustrojstwa stawiać. Nie pozostaje mi więc nic innego jak kupować dobrą ziemię a czasem do woreczków trochę liści pochować
Moje pomidorki od dwóch dni w ziemi
Aniu-zara, możesz ładować wszystkie te liście na przerób. Jednak liście stosunkowo szybko się przerabiają, a owoc głogu to za nimi nie nadąży
Raczej lepiej go dać na zwykły kompost lub po prostu w kibel 
Sylwia, to widzę że też działasz z ziemią liściową. Fajnie jest tak pozyskać dobro z rzeczy które zazwyczaj tylko wkurzają i nie wiadomo co z nimi zrobić
Wandziu, Dorotko, Aneczko, no niestety wasze liściory nie bardzo się nadadzą, choć wyczytałam gdzieś że jak się uprzeć to i takie można jakimś tam sposobem skompostować. Z tym że garbniki czy coś nie bardzo powodują ich przerób i trzeba by dłuuugo czekać. Nawet w kompostowniku wstrzymują procesy. Do tego coś jeszcze mi dzwoni że nie bardzo sprzyjają potem roślinom, więc może jednak nie próbować
Lucynko, jak pisałam wcześniej liście orzecha włoskiego nie nadają się do przerobu na ziemię liściową
Ja zużywam liście od wszelkich krzewów, bo drzew u mnie brak. Wrzucam od krzewuszki, jaśminu, derenia, bzu. Od drzewek owocowych też są dobre. Tylko by szkodników nie miały.

Krysiu, i ja taki kompostownik bym chciała, ale u mnie miejsca brak, działka w pełnym słońcu a i sąsiedzi tak umiejscowieni że komuś na widoku nie chciałabym takiego ustrojstwa stawiać. Nie pozostaje mi więc nic innego jak kupować dobrą ziemię a czasem do woreczków trochę liści pochować


Aniu-zara, możesz ładować wszystkie te liście na przerób. Jednak liście stosunkowo szybko się przerabiają, a owoc głogu to za nimi nie nadąży


Sylwia, to widzę że też działasz z ziemią liściową. Fajnie jest tak pozyskać dobro z rzeczy które zazwyczaj tylko wkurzają i nie wiadomo co z nimi zrobić

Wandziu, Dorotko, Aneczko, no niestety wasze liściory nie bardzo się nadadzą, choć wyczytałam gdzieś że jak się uprzeć to i takie można jakimś tam sposobem skompostować. Z tym że garbniki czy coś nie bardzo powodują ich przerób i trzeba by dłuuugo czekać. Nawet w kompostowniku wstrzymują procesy. Do tego coś jeszcze mi dzwoni że nie bardzo sprzyjają potem roślinom, więc może jednak nie próbować

Lucynko, jak pisałam wcześniej liście orzecha włoskiego nie nadają się do przerobu na ziemię liściową

- Dorota71
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6553
- Od: 2 cze 2011, o 14:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Czyli zostaje wypalanie. A jest ich tyle, ze naprawdę jest co.
- zara
- 500p
- Posty: 512
- Od: 6 maja 2015, o 12:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: warmińsko - mazurskie
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Zatem listeczki postaram sie przerobić a głóg pójdzie na sprawy sercowe i ciśnienie 
Głupio tak tu o jesieni już zasnówać kiedy pora rozkwitów. Zatem "liściowe" sprawy zanotowane
a temat szanowny na 6 miesięcy w kąt.
Przecież WIOSNĘ mamy

Głupio tak tu o jesieni już zasnówać kiedy pora rozkwitów. Zatem "liściowe" sprawy zanotowane

Przecież WIOSNĘ mamy

- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Zuza, przypomniałaś mi o moich worach z liśćmi. Muszę koniecznie do nich zaglądnąć. Wkładałam same liście, podlałam wodą i posypałam łopatką gołębich kupek
W workach zrobiłam dziurki.. Ciekawe czy coś z tego wyszło 


- dorotka350
- -Moderator Forum-.
- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Szkoda, że u mnie głównie liście dębów, które w dużych ilościach spadają od sąsiada. Gdyby nie to, że się nie nadają to miałabym super gotową mieszankę. A tak jak zwykle jesienią nagrabię się tego dziadostwa i żadnego pożytku z niego nie będzie 

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12136
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Zuza mój warzywnik też ma od tego roku 12 m kwadratowych. Gryzonie mnie zniechęciły. Moje pomidory wykiełkowały po trzech dniach, postawiłam pudełko na kaloryferze. 

- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Sonia to się nazywa mieć pozytywny... wpływ na pomidory! 

- Kasiula17
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6320
- Od: 18 lis 2013, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
No i u Ciebie się kwieciem sypie
A liściowy cudne jak to zrobiłaś same liście z?


A liściowy cudne jak to zrobiłaś same liście z?
-
- 1000p
- Posty: 1457
- Od: 1 sie 2014, o 14:59
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: północne mazowsze
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Ziemia liściowa super u mnie liści ogrom to może sobie zrobie na jesieni takie woreczki 

- mymysteryy
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2363
- Od: 6 sie 2014, o 07:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Jaworzno
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
A ja kompostuję liście dębu i sobie bardzo to chwalę .... moje roślinki chyba też, bo pięknie na tym kompoście rosną.
Jesienią pakuję je do worków i czekają sobie w nich do wiosny, kiedy to zaczyna się koszenie trawnika. Podczas każdego koszenia przesypuję warstwami trawa-liście-trawa-liście itd.
Liści mam cała masę i jesienią ogród wygląda tak
. Szkoda by mi było pozbywać się takiej ilości materiału na kompost. Mam termokompostowniki, więc kompostuje się w nich w miarę szybko.


Jesienią pakuję je do worków i czekają sobie w nich do wiosny, kiedy to zaczyna się koszenie trawnika. Podczas każdego koszenia przesypuję warstwami trawa-liście-trawa-liście itd.
Liści mam cała masę i jesienią ogród wygląda tak



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4987
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
Też czytałam, że liscie orzecha włoskiego przy rozkładaniu mają szkodliwy wpływ na rośliny, dlatego pilnuję, żeby nie zalegały na rabacie pod orzechem. Wygrabiam je zaraz jesienią i wyrzucam, wierząc w "słowo pisane"
Mam jeszcze sporo liści orzecha laskowego, nie orientujecie się czy one się nadają na kompost?

Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
My też wyrzucamy te liście, ale do lasu. Na kompost podobno nie należy.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4987
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi
To w takim razie liście będę podkradać od sąsiadów 

Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe