Róże u Doroty - mój mały różany raj

Zablokowany
Awatar użytkownika
ewka36jj
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3666
Od: 10 cze 2012, o 18:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Mnie się wydaje, że to Haendel ;:3
Awatar użytkownika
daysy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4554
Od: 13 lut 2014, o 12:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj.łódzkie

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Dorotko podzielam Twoje zdanie o Gruss an Aachen, róża bardzo ładna, szczególnie w pąku, później traci na atrakcyjności, kwiat robi się luźny i szybko się osypuje.
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Awatar użytkownika
alexia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1673
Od: 1 lut 2011, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: HN-D

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Dorotko , moj Gruß (bialy) , to byla miss maja ... ;:108 .
Jak zaczely sie upaly to kwitnienie wygladalo , jak na przyspieszonym filmie ... cierpiala w donicy w piekarniku , teraz rosnie w prawdziwym ogrodzie i na pewno jej lepiej .
;:100
https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Dorotka, posadziłam w tamtym roku Gruss, tyle że białą i kwitła do samiusieńkich przymrozków. Nie wiem jak radzi sobie w słońcu, bo przyprowadziłam ją w doniczce dopiero we wrześniu. Faktycznie szybko się osypuje, ale nadrabia gorliwością w wytwarzaniu kolejnych pączków. Ciekawa jestem jak będzie się sprawowała w tym roku. Będę miała okazję obserwować ją od początku sezonu ;:108

Abraham śliczny, parząc na twoje zdjęcia już wiem dlaczego inna nazwa tej róży to Candy Rain.. przecież to istny cukiereczek ;:108
tencia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1496
Od: 26 sty 2013, o 20:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Patrzac na róże w ogrodach mam takie pytanie ,co Wy dziewczyny robicie ,że na liściach Waszych róż wcale nie widać żadnych plamek.Ja mimo pryskania mam je co roku ,zbieram liście ,które spadają ,obrywam zarażone listki ,ale i tak choróbsko mnie nie omija ;:145
x-ja-a

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Ach, ten Twój Abraham.... ;:167 Ja mojego będę zgodnie z Twoimi wskazówkami bardzo delikatnie cięła w tym roku, mam nadzieję, że nabierze troszkę ciałka i nie będzie tak omdlewał po najmniejszym nawet przymrozku.
Bardzo mi się podobała Twoja relacja z nadejścia wiosny, to już ten moment, że odwrotu już nie ma: prędzej czy później będziemy ganiać z krótkim rękawem między kolczastymi krzewami pełnymi pąków ;:138 A w jakiej formie wozisz ten obornik koński? Pakują Ci to jakoś? Bardzo lubię zapach końskich kup, muszę się przyznać :oops:
Ewa54
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 31
Od: 17 lut 2016, o 17:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »


Haendel
? przy niej dałam znak zapytania, ponieważ tak naprawdę ciągle nie mam pewności, że to właśnie ona. Kupiłam ją przy okazji wizyty w Powsinie, w ogrodniczym tuż obok. Niestety pani nie znała jej nazwy, a ja nie jestem pewna, czy to faktycznie ta odmiana. Rośnie sobie całkiem dobrze, ma całą masę ogromnych kolców. Łapie plamistość, ale z każdym kolejnym sezonem mniej. Najgorzej było w pierwszym, bo pamiętam, że cały dół był łysy już w sierpniu. Kwiaty praktycznie bez zapachu, bardzo trwałe. Kwitnie niezwykle obficie i tak samo dobrze powtarza. W tym roku postanowiłam, że pomimo jej grubaśnych pędów dość radykalnie ją przytnę. Ma tendencję do łysienia od dołu, a ja chciałabym aby wypuściła nowe pędy i na nich pojawiły się kwiaty nie tylko na górze, ale też na dole.

Dorotko, Haendel to Carmagnole. Sugeruję go nie obcinać, ponieważ to osłabi krzew.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
alana
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2439
Od: 2 wrz 2007, o 22:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Węgorzewo

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Dorotko ;:168 ja też stęskniłam się za Wami i jeszcze Jola mnie natchnęła opowieściami na temat zamówień różanych prosto od Austina, to wpadłam :wink:
Jakie lilie zamawiałaś, orienpety? Ja też kilka odmian zamówiłam i czekam kiedy mi przyślą (w sumie nie spieszno mi z taką pogodą w tle, ale korci żeby już je mieć przy sobie).
Ja też w tym roku kupiłam szałwię trójbarwną (dzięki forum rzecz jasna), już nawet jedną partię wysiałam, ale tylko dwie mi zostały, ciekawe jak będzie przy drugim dosiewie.
A zima była niesprzyjająca dla róż, u mnie tez wiele podmarzło podczas tych bezśnieżnych mrozów, a najgorsze, że przed mrozami było ciepło dłuższy czas i róże zaczęły wypuszczać nowe liście :evil:
Podziwiam Twoją wytrwałość, że tak "mało" róż kartonikowych nabyłaś, mi nie udało się trafić na biedronkowe róże, a szkoda... ;:224
Udało się dzisiaj popracować w ogrodzie?
Pashmina
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1658
Od: 1 sty 2016, o 15:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Dorotko, ile miejsca muszę zarezerwować dla róży Baleriny ? Chodzi mi o szerokość :-)
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Dorotko, Twój różany alfabet niezwykle ciekawy i przydatny. Gruss an Aachen dopiero tej wiosny u mnie zagości. Natomiast Harlow Carr mam już 2-3 lata i bardzo ją lubię, chociaż bardzo czepliwa przez te drobne i liczne kolce.
Boję się o Cafe i Sweety Prety. Słabo wyglądają po zimie ;:131 .
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Właściwie zimy w tym roku nie było, a jednak róże bardzo ucierpiały, przynajmniej niektóre. Co rusz odkrywam u siebie czarne pędy na tej czy owej odmianie. Na pewno to, co jest w ziemi nadal żyje, bo aż takich mrozów nie było, ale jednak jakiś niepokój na razie pozostaje.
U mnie dzisiaj dostawa róż, czekam właśnie na kuriera, a tutaj jak na złość spadł śnieg. :shock:
Awatar użytkownika
bejka1970
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2317
Od: 23 sty 2012, o 18:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Dorotko zajrzałam kiedyś do twojego ogrodu ,ale to było jeszcze w czasach gdy nie miałam ani jednej róży :D W tamtym roku zaprosiłam do siebie kilka kolczastych panienek i ...boszsz jak szybko zleciała mi zima na wędrówkach po forumowych różankach ;:oj Nie zliczę już ile razy zdeptałam twoje ścieżki,ale dopiero dziś jak zobaczyłam śnieg za oknem postanowiłam się wpisać ,żeby już na bieżąco podziwiać nadejście wiosny w twoim ogrodzie ;:196
Awatar użytkownika
sweetdaisy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3531
Od: 15 sty 2015, o 19:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Ja to bym już tak strasznie chciała, żeby było tak ciepło żebym mogła kopce różane poodkrywać.
Tak mnie ciekawi na ile pod tymi kopcami są zdrowe różyce, które nad kopcem są czarne :?
No i czas na miedzian pewnie niedługo ;:108
Pozdrawiam, Zuza
----------------------------
Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi I, II, III
PEPSI
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7196
Od: 20 sty 2013, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Oj i ja z niepewnością wielką spoglądam na niektóre róże. Nie odkrywam, nie przycinam....czekam.
Obserwuję, że wiele róż nawet nie poczuło zimy. Mają pędy zielone, zdrowiutkie, z nowymi małymi pączusiami. Bonica i Aspiryn szaleje :D A kilka ma czarne pędy, i nie są to młode róże :( Poczekam jeszcze, bo wiosna coś nas nie rozpieszcza, cały czas zimno....kto to słyszał, żeby Małgoś pod koniec marca w zimowej kurtce jeszcze chodziła ;:224
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj

Post »

Po dzisiejszym obchodzie stwierdzam, że róże bardzo ucierpiały. Jak tydzień temu były całe zielone, tak teraz prawie wszystkie mają czarne kikutki
Będzie cięcie do ziemi, bo w tym roku kopczyków nie robiłam
To wszystko przez ten brak zimy. Panny nie poszły spać, a w trakcie nocnych przymrozków się poprzeziębiały
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Zablokowany

Wróć do „Moje róże !”