Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
- pela11
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2312
- Od: 24 sty 2015, o 00:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Wandeczko powiedz ,czy tulipany dosadzasz co roku ,bo u mnie w pierwszym roku kwitną ,ale już w następnych latach to mam same liście .Podobno te nowe odmiany to genetycznie modyfikowane cebule i własnie o to chodzi żeby często kupować.Stare odmiany kwitną latami bez wykopywania.A jak u Ciebie to wygląda?Pozdrawiam
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
a-nie, ja w tym roku opryskałam róże tylko raz w sezonie Topsinem. U mnie w minionym roku były nadzwyczaj zdrowe, jak nigdy. Niektóre złapały co prawda lekką plamistość, ale dopiero pod sam koniec sezonu. Chyba więc będę się tego trzymać i zrezygnuję już z innych środków. Alu, rzeczywiści polecałaś mi Hansestadt, a ja kupiłam dwie sztuki. Niestety zakwitły bardzo mizernie i szybko opadły im kwiaty. Nawet nie zrobiłam zdjęcia. Natomiast ładnie zbudowały krzaczki i były zdrowiutkie, że aż miło. Może taka jest kolej rzeczy?
ewka36jj, a no widzisz, a więc moje doświadczenia z AQ nie są odosobnione. Miała je w tym roku przesadzić, lecz w takim razie tak jak ty zastanawiam się na usunięciem tej odmiany, ale jeszcze nie postanowiłam ostatecznie.
ewelkacha, tak, te główki to suche kwiatostany czosnków. Nie ścinam ich aż do jesieni, a potem biorę na suche bukiety.
Majka, mam wiele do życzenia co do swoich róż. Chciałabym, aby były obsypane kwiatami od stóp do głów. Ale one są tylko... fotogeniczne. No może nie wszystkie, ale sporo
RenataC, witaj, witaj Renatko. Pytasz o lilaka. Mam je trzy w różnych miejscach. Mają już swoje lata. Może z 7? Są szczepione na pniu i od początku były dość zwartymi kulami. Ja je formuję raz w sezonie, po kwitnieniu i wycinam wszystkie suche kwiatostany. Nic więcej, nawet nie nawożę.
Dorotka350, oj, to jesteś już drugą osobą, u której Concerto tak źle zniosło krótkotrwałe mrozy. Mój ma na razie pędy całkiem zielone. Ja uważałam od dawna tę róże za jedną z odporniejszych. NIe wiem, dlaczego u Was tak się stało.
Pela, ja właśnie przyjęłam taką zasadę, że dosadzam cebule tulipanów co roku. Nowe odmiany kwitną u mnie rok, no i niektóre jeszcze następny rok. Ale potem to już raczej bieda. Po wykopywaniu było tak samo, więc po co sobie zawracać głowę. To samo narcyzy. Natomiast krokusy i szafirki ładnie się rozrastają w coraz większe kępki.
ewka36jj, a no widzisz, a więc moje doświadczenia z AQ nie są odosobnione. Miała je w tym roku przesadzić, lecz w takim razie tak jak ty zastanawiam się na usunięciem tej odmiany, ale jeszcze nie postanowiłam ostatecznie.
ewelkacha, tak, te główki to suche kwiatostany czosnków. Nie ścinam ich aż do jesieni, a potem biorę na suche bukiety.
Majka, mam wiele do życzenia co do swoich róż. Chciałabym, aby były obsypane kwiatami od stóp do głów. Ale one są tylko... fotogeniczne. No może nie wszystkie, ale sporo

RenataC, witaj, witaj Renatko. Pytasz o lilaka. Mam je trzy w różnych miejscach. Mają już swoje lata. Może z 7? Są szczepione na pniu i od początku były dość zwartymi kulami. Ja je formuję raz w sezonie, po kwitnieniu i wycinam wszystkie suche kwiatostany. Nic więcej, nawet nie nawożę.
Dorotka350, oj, to jesteś już drugą osobą, u której Concerto tak źle zniosło krótkotrwałe mrozy. Mój ma na razie pędy całkiem zielone. Ja uważałam od dawna tę róże za jedną z odporniejszych. NIe wiem, dlaczego u Was tak się stało.

Pela, ja właśnie przyjęłam taką zasadę, że dosadzam cebule tulipanów co roku. Nowe odmiany kwitną u mnie rok, no i niektóre jeszcze następny rok. Ale potem to już raczej bieda. Po wykopywaniu było tak samo, więc po co sobie zawracać głowę. To samo narcyzy. Natomiast krokusy i szafirki ładnie się rozrastają w coraz większe kępki.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2217
- Od: 22 lut 2011, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Beskidy
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
No to ja się tylko pod tym podpiszę obiema rękamimajka411 pisze:Witaj Wandziu, dziękuję za słonko i kolory, które pozwoliły mi przetrwać zimę.
Wiesz, o czym myślałam oglądając zdjęcia !O tym, że masz takie ładne róże, a ciągle piszesz, że u Ciebie
źle rosną

PS. Zdjęcia Gartenpass cudne

- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Wandeczko
widzę, że nie tylko mnie Alicja zaraziła ochotą na Hansestadt Rostock.
U Alicji widziałam ją kwitnącą i na tyle wspaniałą, że też ją kupiłam.
Jednak u mnie zdążyła tylko raz dobrze zakwitnąć a później już jej kolejne pąki nie dały rady rozkwitnąć.
Być może upały jej służyły lepiej niż późniejsze zimne wrześniowe noce.
Masz, widzę, jeszcze jedną ciekawą kolekcję , tym razem to te wspaniałe kaktusy.


U Alicji widziałam ją kwitnącą i na tyle wspaniałą, że też ją kupiłam.
Jednak u mnie zdążyła tylko raz dobrze zakwitnąć a później już jej kolejne pąki nie dały rady rozkwitnąć.
Być może upały jej służyły lepiej niż późniejsze zimne wrześniowe noce.
Masz, widzę, jeszcze jedną ciekawą kolekcję , tym razem to te wspaniałe kaktusy.


- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Może i twoje róże pozostawiają wiele do życzenia, ale na zdjęciach tego nie widać.
U każdej z nas są takie róże i to chyba normalne.
Zależy to w dużej mierze od samej podkładki i wymagań a także warunków glebowych i świetlnych.
Sama u siebie widzę, że te w pełnym słonku rosną lepiej niż te w półcieniu, ale są i takie którym wszędzie dobrze.

U każdej z nas są takie róże i to chyba normalne.
Zależy to w dużej mierze od samej podkładki i wymagań a także warunków glebowych i świetlnych.
Sama u siebie widzę, że te w pełnym słonku rosną lepiej niż te w półcieniu, ale są i takie którym wszędzie dobrze.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12139
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Wandziu róże w słonecznej poświacie pokazujesz przepięknie.
Kaktusy na tle traw świetnie wyglądają.
Czosnki corocznie ładnie kwitną, mimo że zawiązują nasiona.
Miałam je pierwszy rok i szybko wycięłam kwiatostan. 




- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Wanda, dokładnie tak jak ty zostawiałam kwiatostany czosnków dopóki same nie zaczęły się rozsypywać. nawet przekwitłe stanowiły nielada ozdobę
Martwi mnie, że kolejna osoba narzeka na AQ
A przeznaczałam dla niej bardzo reprezentacyjne miejsce, żeby bursztynowe kwiaty rzucały si w oczy
Sptóbuję zagadać moją sadzonkę jak przyjedzie.. może będzie tak łaskawa i bez marudzenia będzie cieszyła oczy 

Martwi mnie, że kolejna osoba narzeka na AQ



- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Witaj Wandziu. Ale zgadłam
. Posadziłam jesienią czosnki i chyba zostawię je nawet po przekwitnięciu bo są bardzo ładne
. Mam nadzieje, że zakwitną
. Pozdrawiam
.




- RenataC
- 100p
- Posty: 106
- Od: 24 sie 2012, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Ja też zostawiam kwiatostany czosnków,są dodatkową ozdobą na rabacie. Wycinam tylko liście.
Renata Różany ogródek
- silvarerum
- 1000p
- Posty: 1149
- Od: 16 kwie 2012, o 21:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Nieodmiennie - piękne są te Twoje rabaty, Wando
Cieszą oko. Fajny pomysł z tymi czosnkami, wyglądają bardzo malowniczo.

Zapraszam: silvarerum czyli szwedzki ogrodnik w akcji.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Ignis, ja myślę, że u mnie to właśnie upały sprawiły to kiepskie kwitnienie, bo Hansestadt trafiła ze swoim kwitnieniem na te najbardziej gorące dni.
Kogra, niestety nie mam u siebie zbyt dużo miejsc z samym słonkiem, więc niektóre odmiany muszą sobie radzić w półcieniu.
cyma, ja jeszcze poluję na czosnek główkowaty, ale to dopiero jesienią. Chyba to u Ciebie się nim zachwyciłam.
Nifredil, skoro już zamówiłaś AQ, to nie ma co się martwić. Może akurat u Ciebie jej przypasuje.
ewelkacha, na pewno Twoje czosnki zakwitną, One są świetne i niekapryśne.
RenataC, no niestety liściory czosnków piękne nie są. Bardzo szybko wyglądają, jakby usychały.
Silvarerum, czosnki sadzić warto jeszcze z tego względu, że ponoć odstraszają mszyce.
Kogra, niestety nie mam u siebie zbyt dużo miejsc z samym słonkiem, więc niektóre odmiany muszą sobie radzić w półcieniu.
cyma, ja jeszcze poluję na czosnek główkowaty, ale to dopiero jesienią. Chyba to u Ciebie się nim zachwyciłam.
Nifredil, skoro już zamówiłaś AQ, to nie ma co się martwić. Może akurat u Ciebie jej przypasuje.
ewelkacha, na pewno Twoje czosnki zakwitną, One są świetne i niekapryśne.
RenataC, no niestety liściory czosnków piękne nie są. Bardzo szybko wyglądają, jakby usychały.
Silvarerum, czosnki sadzić warto jeszcze z tego względu, że ponoć odstraszają mszyce.
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Wandziu jeśli czosnki mają odstraszać mszyce, to ja chyba nie będę mieć ani jednej!
Kochana takiej porcji słonecznej energii było mi potrzeba.
Zachwycają mnie zdjęcia Twojego ogrodu niezmiennie.
Moje gladiatory chyba się powysiewały. Mam ich główki aż do dziś. W większości bardzo już sfatygowane.
A pod nimi masę cieniutkich szczypioreczków. 


Kochana takiej porcji słonecznej energii było mi potrzeba.


Moje gladiatory chyba się powysiewały. Mam ich główki aż do dziś. W większości bardzo już sfatygowane.


- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Aneczko, och, gdybyż to czosnki były gwarancją na całkowity brak mszyc! Ja mam i czosnki, i mszyce
Ale może byłoby więcej mszyc gdyby nie te czosnki?
Muszę poszukać siewek swoich Gladiatorów. Jakoś nigdy mi się nie wysiały, tylko cebul jest coraz więcej.
Macham ci z rana gałązką Balleriny


Muszę poszukać siewek swoich Gladiatorów. Jakoś nigdy mi się nie wysiały, tylko cebul jest coraz więcej.
Macham ci z rana gałązką Balleriny


- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Wandeczko gdyby Ballerina nie była takim wielkoludem, to już by u mnie rosła.
W zastępstwie zamówiłam sobie Angelicę we Flor... A na Rosebook jak oglądałam jej zdjęcia to piałam z zachwytu. Widziałaś ją? Toż to cudo z ADR'em.

W zastępstwie zamówiłam sobie Angelicę we Flor... A na Rosebook jak oglądałam jej zdjęcia to piałam z zachwytu. Widziałaś ją? Toż to cudo z ADR'em.
- Dorota71
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6553
- Od: 2 cze 2011, o 14:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Pod dębowym okapem - róże, trawy i hortensje. 16
Wandziu jaka ta Ballerina cudowna!