
Moje Arboretum cz.4
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Moje Arboretum cz.4
Pole do uprawy spore, ale chyba i ziemia dobra, bo warzywka udane 

- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Moje Arboretum cz.4
Kasiu Iwonko czy Karolinko

-- 17 sty 2016, o 20:20 --
Tak Iwonko ziemia dobrej klasy. Ale dość jałowa, bo nie nawozimy. Nie będę jadła po nawozach czy opryskach. Ile da to i tak mi wystarczy


-- 17 sty 2016, o 20:20 --
Tak Iwonko ziemia dobrej klasy. Ale dość jałowa, bo nie nawozimy. Nie będę jadła po nawozach czy opryskach. Ile da to i tak mi wystarczy

- Kasiula17
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6320
- Od: 18 lis 2013, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: Moje Arboretum cz.4
A co robisz z taką ilością warzyw, chodzisz na rynek?
spora plantacja i zawsze to zdrowe.

- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Moje Arboretum cz.4
Kasiu no właśnie część się marnuje, część rozdaję 

- Kasiula17
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6320
- Od: 18 lis 2013, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: Moje Arboretum cz.4
No właśnie marnuje, a to przecież wasza praca.
czy tak już jesteście nauczeni że tyle i tyle trzeba obsadzić ?
Szkoda Waszej ciężkiej pracy a za darmo pewnie idą jak świeże bułeczki.

Szkoda Waszej ciężkiej pracy a za darmo pewnie idą jak świeże bułeczki.

- Dorota71
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6553
- Od: 2 cze 2011, o 14:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Moje Arboretum cz.4
Pezez te Twoje zdjęcia siedzę i czerwienię się ze wstydu.
A o takim poletku cyni muszę pomyśleć. I za nasionkami się rozejrzeć.

A o takim poletku cyni muszę pomyśleć. I za nasionkami się rozejrzeć.

- Reniak
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1897
- Od: 6 cze 2009, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Śląskie
Re: Moje Arboretum cz.4
Karolinko czy to skrzaty pomagają , i w nocy plewią ?, w życia nie miałam tak wyplewionego warzywnika , a mam duuuzo mniejszy .Niesamowite
- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Moje Arboretum cz.4
Dorotko nasionka cynii Ci wyślę , mam tego a mam . Ale nie oczyszczone , lecz to nie przeszkadza 
-- 18 sty 2016, o 11:39 --
Kasiu to prawda ,ze za darmo idą. Ale komu to sprzedawać ? mieszkam na wsi, nie będę jechała 20 km do Wrocławia z badylami bo nie umiem i pewnie koszt by się nie wrócił. Czasem ktoś da kawę czy Stasiowi na papierosy. Ale rodzinka , zwłaszcza mieszczuchy sa wdzięczne
a w ub.r. prosili żeby ogórki zrobić im od razu w słoiki, bo niby takie pyszne robimy. Ale na to to już się nie pisaliśmy 

-- 18 sty 2016, o 11:39 --
Kasiu to prawda ,ze za darmo idą. Ale komu to sprzedawać ? mieszkam na wsi, nie będę jechała 20 km do Wrocławia z badylami bo nie umiem i pewnie koszt by się nie wrócił. Czasem ktoś da kawę czy Stasiowi na papierosy. Ale rodzinka , zwłaszcza mieszczuchy sa wdzięczne


- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Moje Arboretum cz.4
Renia kiedyś nie był tak8i czysty. Ale teraz jesteśmy na emeryturze , to Stasiu co rano dla rozprostowanie kości idzie z graską . Śmieją się z niego ,że idzie i słucha gdzie chwast rośnie
Ja sieję, potem przerywam, flancuję ...ale międzyrzędzia Stasiu robi graską . Tak samo ziemniaki, idzie i na bieżąco motyką robi. Cieszy się jak ktoś mówi ,że taki czysty ogród i to jest jego punkt honoru. A ja zajmuję się głównie kwiatkami, ale tutaj to już n8ie jest tak czysto

Ja sieję, potem przerywam, flancuję ...ale międzyrzędzia Stasiu robi graską . Tak samo ziemniaki, idzie i na bieżąco motyką robi. Cieszy się jak ktoś mówi ,że taki czysty ogród i to jest jego punkt honoru. A ja zajmuję się głównie kwiatkami, ale tutaj to już n8ie jest tak czysto

- Dorota71
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6553
- Od: 2 cze 2011, o 14:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Moje Arboretum cz.4
W takim razie wielki szacunek dla Stasia. To jego kawałek raju. I widać, że bardzo o niego dba.
Co do nasionek, to już się cieszę.
Mam w planie w tym roku zrobić tak, żeby i mój ogród był kolorowy. Z takimi koleżankami forumowymi uda mi się jak nic! Wiadomo, na każdy grosz się patrzy a tu dostanę nasionka cudnych cyni. 
Co do nasionek, to już się cieszę.




- dorotka350
- -Moderator Forum-.
- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Moje Arboretum cz.4
Przeczytałam o wybrykach Bąbelka
Energia go rozpiera i tyle. Przejdzie mu i wyrośnie z tych szaleństw. Trzeba mu dać jakieś zajęcie żeby nie gryzł mebli i wszystkiego co mu wpadnie w łapki. Najlepiej kup mu konga. To taka zabawka z otworami, w którą wkładasz jakieś smakołyki, a on musi sam sobie to wyciągnąć. Zajmie się tym na dłuższy czas. Albo kup w zoologicznym jakieś specjały, które nie tylko można zjeść, ale też trochę nad nimi popracować 


- duju
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3954
- Od: 13 paź 2008, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Moje Arboretum cz.4
Bąbelek broi
Stasiu
jak ładnie praca rozłożona, każdy robi to co lubi.


Pozdrawiam - Justyna
- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Moje Arboretum cz.4
Dorotko 350 A tę zabawkę -konga to też w zoologicznym ?
Bąbel rozrabia to fakt, podrapał mnie , ale sama się z nim bawię to trudno tego uniknąć
Jest kochany, rozkoszny i uwielbiamy go
A ,ze rozrabia i niszczy to wierzę ,ze wyrośnie , no i latem jak pójdzie na podwórko to się wyszaleje. Ale jak jest spokojny to się tuli do mnie jak dziecko



i jak takiego nie kochać
Rano wstaje razem ze Stasiem , jedzą sniadanie. Stasiu go nauczył ,że musi coś mu dać. To stopniowo je wszystko : wędlinki to wiadomo, ale marchewkę , ogórka, jajko, serk, jabłko, owoce.... a karma leży
Potem czeka pod drzwiami jak Pancia wstanie. Ale to już jest szaleństwo. Muszę po prostu usiąść na podłodze i dać mu się nacieszyć. Oczywiście szarpie mnie , strzępi podomkę ( przeznaczona dla niego) znosi wszystkie zabawki ...szaleje...Dopiero potem się myję itd. Ale śniadanie jem i nie pozwalam przeszkadzać. Czego się nauczy to tak jest
To jak z dziećmi, na co się pozwoli to tak jest 

I pomyśleć ,że był taki malutki a teraz ledwo się mieści na tym fotelu. Oczywiście tych narzut już nie ma , teraz są stare i czekają aż Bąbel wyro9śnie żeby je zmienić na coś ładnego


Zobaczcie jaka to była kruszynka

A teraz to już wielkolud
wielkopies 
Bąbel rozrabia to fakt, podrapał mnie , ale sama się z nim bawię to trudno tego uniknąć

Jest kochany, rozkoszny i uwielbiamy go





i jak takiego nie kochać





I pomyśleć ,że był taki malutki a teraz ledwo się mieści na tym fotelu. Oczywiście tych narzut już nie ma , teraz są stare i czekają aż Bąbel wyro9śnie żeby je zmienić na coś ładnego



Zobaczcie jaka to była kruszynka


A teraz to już wielkolud

