Gust to Ty masz całkiem wyprostowany
Wszystkim te widoczki się podobają.
A na pewno mnie. I całe szczęście, że robisz dużo zdjęć
Zawsze bardzo lubiłam Twoje powtórkowe zdjęcia.
Aż milej się robi w zimowe wieczory.
Bardzo dziękuję Gościom za miłe wpisy , rewanżuję się następną porcją zdjęć i będą to zapewne jedne z ostatnich wyskrobanych tej jesieni bo zima za pasem ...
Witaj Maryniu.
Jeszcze cudne fotki wyskrobałaś tej jesieni. Aż nie do uwierzenia, że może być o tej porze tak kolorowo.
U mnie mróz w październiku pozbawił rośliny ostatnich kwiatów, liście opadły, a kilka chryzantem nie zdążyło zakwitnąć .
Miłego dnia Ci życzę.
Maryniu , jak się ma dużo roślin w ogrodzie to i jest co pokazywać. Tak jest w twoim przypadku....
Pięknie przekazane klimaty twojego ogrodu...
U mnie wiecznie to samo a teraz to już ogólnie mało co zostało do pokazywania...
Wkurzam się bo mam urlop 2 tyg. i znowu pada...Tyle bym jeszcze chciała porobić , zarówno na dworze , jak i w domu....Nie ma co planować bo nic z tych naszych planów nie wychodzi...
Maryniu, śliczne te Twoje wyskrobki!
A zimą to Ty tak nie strasz, kobieto, bo jeszcze wykraczesz .... Ja nie chcę!!! Ja mam coś niecoś do zrobienia na działce i najmniej potrzebna mi teraz zima.
Póki co pada i wieje, ale temperatura wysoka jak na te porę roku i mam nadzieję na taką poprawę aury, która pozwoli mi na dokończenie tego, co odłożone na
później, a co musi być przed zimą zrobione.
Tobie też życzę pięknej słonecznej i ciepłej pogody, chociaż na jutrzejszy świąteczny dzień.
Werbena przepięknie pokazana a jesień cudna u ciebie w dalszym ciągu...
U mnie zapowiadał się ładny dzień, rano było tak bezwietrznie i cicho.
W południe wyskoczyłam wkopać chryzantemę i resztę cebulowych ale tak wiało że wcale miło się nie pracowało...Zrobiłam co miałam zrobić i uciekłam do domu.
Kręci się twój wątek, kręci......tyle pięknych fotek z jesiennych klimatów.
Mało jest takich zdjęć teraz na forum.
Umiesz pokazać uroki jesieni, aż przyjemnie patrzeć nawet na powtórki.
Idę więc luknąć raz jeszcze.
Soniu,Olu,Grażynko Wasze odwiedziny to radość dla mnie! Bardzo dziękuję!
Na wspominki nie mam jeszcze najmniejszej ochoty ...
Przelecę czasem jakieś wątki...wpadam i wypadam... dystans i oddech posezonowy .. Jak i w wielu innych wątkach .
Wczoraj dotarłam na działkę i zaraz się rozpadało ale powiązałam trawy coś tam jeszcze wycięłam i trzeba było wracać .
Zakwitły moje złodziejsko podzielone chryzantemy oby przetrwały do wiosny bo już je przeniosłam profilaktycznie na inne miejsce to zadbam,żeby ładnie urosły.
kilka wczorajszych tym razem telefonem zrobionych obrazków
Jesień w pełni na twoich zdjęciach, ale i widoki na wiosnę za sprawą pączków na wiosennym krzewie.
U mnie wariuje wawrzynek, kwitnąc na całego a i jaśmin nagokwiatowy otwiera pierwsze pączki.
Ale szoku dostałam widząc na wierzchu narcyzy.
Maryniu ja to się zawsze zastanawiam , gdzie ty to wszystko na tym ROD zmieściłaś....
U mnie jednak przewaga trawnika musi być , bo nie zabronię dzieciom zabaw na własnym podwórku...