pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja )Nadzieja umiera ostatnia...
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja )Nadzieja umiera ostatnia...
Jestem prawie cały czas w domu, ale kolejny raz posypałam się ze zdrowiem plus kilka innych ,,niespodzianek'' ...
Mam problemy ze wzrokiem i ani czytać, ani pisać, bo wszystko mi się zlewa.
Mam potwierdzenie boreliozy, ale co dalej...
Ogród dostał mocno w związku z upałami i małym nakładem mojej pracy, ale jeszcze jakieś kolory widać...
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja )Nadzieja umiera ostatnia...
Renatko trzymaj się i życzę zdrowia. Sezon za nami Rudbekia pełna od Ciebie tak ślicznie kwitła i jeszcze jest. Mam nadzieję, że chociaż ogród sprawia Ci radość