Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Jacku - dżemik z zielonych pomidorów [z dodatkami oczywiście] tak, ale nigdy nie robię, bo jednak więcej wartości mają surowe owoce.
Natomiast o sałatce z zielonych czytałam niezachęcające opinie. Prawdopodobnie zawiera składniki niesprzyjające zdrowiu, dlatego jej nie robię, mimo że dawniej , owszem, robiłam i smakowała wszystkim.
Julio - podczas długiej i ciepłej jesieni miałam własne pomidory do Bożego Narodzenia. W tym roku wcześnie przyszły przymrozki, ale z tunelu jeszcze nie zerwałam i nawet tam - pojedynczo bo pojedynczo - ale jeszcze dojrzewają.
im później zerwę, tym później dojdą w domu. Przynajmniej tak mi się marzy ..
Zuziu - nie zazdroszczę jesiennych prac na działkach czy w ogrodach osobom pracującym zawodowo. Dni już krótkie, a szczególnie popołudnia i rzeczywiście trzeba proste - wydawałoby się - czynności rozłożyć na kilka dni.
Wierzę, że zdążysz ze wszystkim , czego szczerze Ci życzę.
Powodzenia i
Staszko - nic się nie stało. Wszyscy jesteśmy bardzo zajęci i często każdej z nas coś po drodze umknie.
Cieszy mnie Twoja obecność i to, że mogę się u Ciebie napatrzeć na bogatą gamę ślicznych roślinek.
Naleweczka się robi, a gdy już będzie gotowa, dam znać i będę czekała z pełną karafką. Może z dwiema, trzema .....
Zapraszam
Małż. mnie wzywa do pomocy, więc życzę Wszystkim ciepłego wieczoru i spokojnej nocki.
