U mnie niestety brunery wyschły. Z pozostałymi dwoma pozycjami się zgadzam.
Ogród "po 30-tce" - II część
- chinanit
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1866
- Od: 6 lip 2013, o 14:59
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: woj. mazowieckie
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Aniu, u nas też lewie pokropiło. Tyle było, że KM myślał, że włączyłam podlewanie. Masakra.
U mnie niestety brunery wyschły. Z pozostałymi dwoma pozycjami się zgadzam.
U mnie niestety brunery wyschły. Z pozostałymi dwoma pozycjami się zgadzam.
Z pozdrowieniami, Maria
W ogrodzie Maryni. W zimowym i letnim ogrodzie.W zimowym i letnim ogrodzie cz.2
Poszukuję, wymienię
W ogrodzie Maryni. W zimowym i letnim ogrodzie.W zimowym i letnim ogrodzie cz.2
Poszukuję, wymienię
- Pulpa222
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2392
- Od: 21 kwie 2010, o 08:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
takasobie - Miłka, wiem, wiem, na to liczę
, Cafe jest duża, nie będzie problemu
.
Twoje siewki pewnie z kompostu; ciekawe roslinki czasem wyrastają
.
sweetdaisy - Zuza- ja tak mam, potrafię iść spać o 20.00, no to do 4.00-tej rano jestem wyspana i muszę wstać, bo nie umiem poleżeć
.
chinannit - Marysiu, szkoda brunner, ale u mnie jest sporo
.
Zdjęcia z dzisiejszego poranka:




















Kto wie, co ten rozchodnik ma na liściach, poza chyba mączniakiem?.

Twoje siewki pewnie z kompostu; ciekawe roslinki czasem wyrastają
sweetdaisy - Zuza- ja tak mam, potrafię iść spać o 20.00, no to do 4.00-tej rano jestem wyspana i muszę wstać, bo nie umiem poleżeć
chinannit - Marysiu, szkoda brunner, ale u mnie jest sporo
Zdjęcia z dzisiejszego poranka:




















Kto wie, co ten rozchodnik ma na liściach, poza chyba mączniakiem?.

Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
- jode22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4183
- Od: 22 lut 2011, o 14:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, Rembertów
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Ogród piękny, zielony - suszy nie widać
, ale wiem ile to wymaga pracy. Kwitną ci już chryzantemy i marcinki, czyli jesień 
-
slanka-flora
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 15026
- Od: 3 gru 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
ANNO,tą cynię to bym częściej pokazywał
Ale inne fotki też ładne
Pozdrawiam,
Sławek
Ale inne fotki też ładne
Pozdrawiam,
Sławek
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Dzisiejsze popołudnie spędziłam na działce ..byłam na ogrodowych plotach...jesień na dobre zaczyna wchodzić do ogródków.... Szkoda...
Uporządkowałam liliowce i irysy z pożółkłych liści . Nie podlewam tam więc susza aż ziemia prawie biała...Czekam na zapowiadane nocne opady ...
Dzisiaj " niby " coś padało ale na działce ani śladu... :(Nie podlewałam!
Narzekasz Aniu a w ogródku jak wszędzie ; zielono gdzie trzeba i kolorowo!

Narzekasz Aniu a w ogródku jak wszędzie ; zielono gdzie trzeba i kolorowo!
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9841
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
I jeszcze tą wiśniową (Black Touch? Kenora Macob?), i nasiona tych śmiesznych ciapkowanych cynii zamawiam... (zielone cynie mam
)
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
U Ciebie Aniu w ogóle nie widać suszy, pięknie i soczyście.
Za pasem jesień.
Za pasem jesień.
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Aniu, piękne rośliny i ogród zielony. Kwitnących u Ciebie sporo. Dalie piękne.
Pamiętam, jak psioczyłaś na duże drzewa, a one odwaliły kawał roboty, tego lata.
Podobają mi się nasadzenia z trawami, żurawkami, funkiami.
Róże pokazałaś cudnie.
Pozdrawiam serdecznie i deszczu życzę.

Pamiętam, jak psioczyłaś na duże drzewa, a one odwaliły kawał roboty, tego lata.
Podobają mi się nasadzenia z trawami, żurawkami, funkiami.
Róże pokazałaś cudnie.
Pozdrawiam serdecznie i deszczu życzę.
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Ale cudny hibiskus!
I cynia.Ja cynię sieję i nawet cyni nie mam
A rozchodnik piękny.
Tylko na moje mało wody i tam się przypalił.Nawet liście lekko skręcone.
I cynia.Ja cynię sieję i nawet cyni nie mam
A rozchodnik piękny.
Tylko na moje mało wody i tam się przypalił.Nawet liście lekko skręcone.
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
No i znów się przyczaiłaś
a już powinnaś nabrać wigoru bo deszcz u Was odświeżył wszystko co jeszcze żywe było...
Nie to co u mnie... wszystkie deszcze ostatnio padające w całym kraju mój region ominęły...Dzisiaj takie anito ani to deszcz, mżawka jakaś od czasu do czasu przeleci nie wiadomo jak się na dzisiejszy dzień zaprogramować. O podlaniu roślin nie ma mowy ledwo kurz zmyty... Wkurza mnie taka pogoda na maxa...
A Ty pewnie orzesz w ogrodzie tymi rencami
...A ja sobie siedzę i zajadam śledzie , świeżutkie z garmażerki nabyte ...może mi humor poprawią bo dawno nie jadłam a uwielbiam!

Nie to co u mnie... wszystkie deszcze ostatnio padające w całym kraju mój region ominęły...Dzisiaj takie anito ani to deszcz, mżawka jakaś od czasu do czasu przeleci nie wiadomo jak się na dzisiejszy dzień zaprogramować. O podlaniu roślin nie ma mowy ledwo kurz zmyty... Wkurza mnie taka pogoda na maxa...
A Ty pewnie orzesz w ogrodzie tymi rencami
- Pulpa222
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2392
- Od: 21 kwie 2010, o 08:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Maryniu - u mnie można powiedzieć, że nie padało, jak mam mieć wigor
. Usycham z tęsknoty za pracą w ogrodzie. Nigdy nie myślałam, że będę tęsknić za pracą, bo generalnie za nią nie przepadam, ale w ziemi dłubać lubię, tylko ja nie mam ziemi, a szary piasek, chyba do Chin sięgający.
Poddaję się - pogoda wygrała.
Wybaczcie, może odpiszę jutro. Jadę obejrzeć ogród 'na patelni', gdzie nie zostało prawie nic, bo woda w studni też się tam skończyła.Humoru mnie to nie poprawi, ale może, jak się upijemy, to będzie lżej, bo trzeba się będzie martwić o ból głowy i kaca
.
Poddaję się - pogoda wygrała.
Wybaczcie, może odpiszę jutro. Jadę obejrzeć ogród 'na patelni', gdzie nie zostało prawie nic, bo woda w studni też się tam skończyła.Humoru mnie to nie poprawi, ale może, jak się upijemy, to będzie lżej, bo trzeba się będzie martwić o ból głowy i kaca
Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7206
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Aniu cynie nakrapiane bomba
Nie widziałam ja takich. Chryzki kwitną, zaczyna się kolorowa jesień 
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Zazdraszczam takich spotkań w plenerze...
niestety nie mam już takich okazji ...a lubiło się i owszem ..nawet bólu głowy nie było ani kaca...W doborowym towarzystwie nic takiego nie grozi
...Ale to już historia
... "to sobie ne vrati..."
Bywają jeszcze spotkania plenerowe nie powiem ale to już nie to...sorry...
Bywają na naszej drodze Ludzie nie zastąpieni...dane mi było ich spotkać...
Dziś już tylko idąc na spotkanie z Nimi zapalam świeczkę...
Byłam i dzisiaj...
, wróciły wspomnienia ... dobre! A życie toczy się nadal...

Bywają jeszcze spotkania plenerowe nie powiem ale to już nie to...sorry...
- Pulpa222
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2392
- Od: 21 kwie 2010, o 08:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogród "po 30-tce" - II część
Witam w słoneczny poranek, chociaż na termometrze 12*C, ale mnie chłód nie przeszkadza.
jode22 - Jolu, wiem, że masz podobnie, tylko jeszcze bardziej słonecznie, ale u Ciebie może mocniej podlało, chociaż musiałoby popadać z tydzień, żeby nasze piaski były wilgotne trochę głębiej.
slanka-flora - Sławku, dziękuję za pochwałę, ale ja czasem nie 'widzę' , że można zrobić ciekawe zdjęcie
.
marpa - Maryniu, no i się nie upiłam, bo stwierdziłam, że to odchoruję, więc nie warto, ale nie powiem, było fajnie. Ogród faktycznie wygląda, jak po przejściu tornada, ale nie ma co płakać, tylko brać się znowu za robotę - tym razem, jako Syzyf
. Obiecałam podrzucić sporo roślin, moich terminatorek i jakoś muszą sobie radzić. Co do śledzi z garmażerki, tylko po kaszubsku uznaję
.
A wspomnienia - mamy ich coraz więcej
.
takasobie - Miłka, to Black Touch jest, a cynie mnie samą zauroczyły
.
ewarm - Ewa, suszę widać na liczniku za wodę i moim strachu, że ktoś mnie podkabluje za podlewanie ogrodu wodą wodociągową, bo jest zakaz.
dorkow0 - Dorota, masz rację, drzewa uratowały ogród od przypalenia, ale też 'dostały' mocno, bo igły ze świerków, sypią się 'na potęgę'. Trawy, żurawki i funkie zdały egzamin z suszy i ciekawa sprawa, bo najwrażliwsze okazały się właśnie trawy, a głównie śmiałek darniowy - 2 kępki uschły 'do cna'.
Tulap - Mati, fakt, hibiskus 'się postarał', a co do cynii, to siałam pierwszy raz w życiu
.
PEPSI - Gosiu, cynie tak mi się podobały u Ciebie w ub. roku, że postanowiłam sobie wyhodować, co było z mojej strony ogromnym wysiłkiem
. Nie umiem, nie lubię i jeszcze dużo na "nie". Ale się udało i jestem Ci za to wdzięczna, bo z kolei lubię nowe kolorki
.
drugie kwitnienie
















Brunnery na zdjęciach to siewki - wyrosły w różnych miejscach, dość daleko od głównych roślin.
jode22 - Jolu, wiem, że masz podobnie, tylko jeszcze bardziej słonecznie, ale u Ciebie może mocniej podlało, chociaż musiałoby popadać z tydzień, żeby nasze piaski były wilgotne trochę głębiej.
slanka-flora - Sławku, dziękuję za pochwałę, ale ja czasem nie 'widzę' , że można zrobić ciekawe zdjęcie
marpa - Maryniu, no i się nie upiłam, bo stwierdziłam, że to odchoruję, więc nie warto, ale nie powiem, było fajnie. Ogród faktycznie wygląda, jak po przejściu tornada, ale nie ma co płakać, tylko brać się znowu za robotę - tym razem, jako Syzyf
A wspomnienia - mamy ich coraz więcej
takasobie - Miłka, to Black Touch jest, a cynie mnie samą zauroczyły
ewarm - Ewa, suszę widać na liczniku za wodę i moim strachu, że ktoś mnie podkabluje za podlewanie ogrodu wodą wodociągową, bo jest zakaz.
dorkow0 - Dorota, masz rację, drzewa uratowały ogród od przypalenia, ale też 'dostały' mocno, bo igły ze świerków, sypią się 'na potęgę'. Trawy, żurawki i funkie zdały egzamin z suszy i ciekawa sprawa, bo najwrażliwsze okazały się właśnie trawy, a głównie śmiałek darniowy - 2 kępki uschły 'do cna'.
Tulap - Mati, fakt, hibiskus 'się postarał', a co do cynii, to siałam pierwszy raz w życiu
PEPSI - Gosiu, cynie tak mi się podobały u Ciebie w ub. roku, że postanowiłam sobie wyhodować, co było z mojej strony ogromnym wysiłkiem
drugie kwitnienie
















Brunnery na zdjęciach to siewki - wyrosły w różnych miejscach, dość daleko od głównych roślin.
Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych




