Dziękuję Wam za miłe słowa.
Jasne, że to nie roboty, ale patrząc na ilość pąków jeszcze miesiąc czy dwa temu, to wydawało mi się, że tego kwiecia będzie zdecydowanie więcej. Niestety przez te afrykańskie upały, masa pączków wyschła

A te, które zostały, jakoś słabo rosną. Powoli bardzo. Więc nie mam pewności, czy do końca września zdążą jeszcze kwitnąć.
Dziś jeden:
Gymnocalycium schickendantzii
