Marysiu Nie wiem kto Cię zrugał za wrześniowe przymrozki (może ja? nie pamiętam) ale chyba wykrakałaś

Jeśli tak będzie, to sezon zakończymy sporo wcześniej niż w zeszłym roku
Masz rację- to może być języczka

Jakoś patrzyłam na zdjęcie i wydawało mi się, że to taka malizna ale po Twojej sugestii zupełnie co innego widzę na zdjęciu
Moja ma dopiero 4 liście więc nie mam porównania a w Rabce (tam kradziona) jest zawsze totalnie zwiędnięta
Dobrze, że kurki tylko cię ochrzaniły a nie strzeliły focha
Beatko Takie targi, to czysta przyjemność. Ja też lubię chodzić między stoiskami, gdzie jest wszystko i nic. W Skale- miasteczko pod które podlegają moje Szczodrkowice- odbywa się taki targ w każdy czwartek. Dwa lata temu, jak zapuściłam się miedzy stragany, samochody i wózki to dwie godziny błądziłam. Dzwonili po mnie z budowy, bo miałam tylko kupić kilo gwoździ
Niestety w tym roku nie byłam ani raz.
Koniecznie napisz jak było i jeśli będziesz miała fotki to prosimy
Witku Czy masz jeszcze jakieś pomidory do prezentacji? Mój warzywnik w projekcie wjechał na metr do sąsiadki

Ale takiego malinowego także chętnie skosztuję.
W pracy mnie pytają po ile będę sprzedawała te pomidory bo zjeść pewnie nie zdołam
Śliweczki

Po grzanym winku w środku zimy zawrotów nie powinno być ale jeśli tak się stanie, to chyba żona Cię jakoś naprostuje

Rodzynek jest tylko jeden- do tego malinowy
Elu Choroba kwiatowa jest taka sama jak pomidorowa czy inny nałóg. Myślisz, że już przeszło, że jesteś "bezpieczna" a tu nagle "łup"!!!
Mnie tak łupnęło u Marysi w ogrodzie
Ja kosmosy, i Werbenę także bardzo lubię i bez nich nie ma sezonu. Do tego jeszcze obowiązkowo Rudbekie
A to niebieściutkie? Jakaś szałwia?
Jeśli będziesz miała jakieś miłe nasionka, to ja chętnie przytulę i odwdzięczę się, jeśli tylko coś sobie u mnie wypatrzysz
Elu- co wieczór obiecuję sobie, że poczytam Twój wątek, a tu kolejny "zapodajesz"? Bosche- kiedy ja to wszystko oglądnę i poczytam.
Ja siadam do FO wieczorami albo przy kawie- przed rozpoczęciem kawy więc w ciągu dnia mnie nie znajdziesz na FO.
Nawet nie wiecie, jak ja lubię "odpalać" kompa i czytać o czym dyskutujecie. To zawsze jest suprajs i do tego bardzo miły
Idę "wsunąć" sałatkę pomidorową i jeśli nie zostanę eksmitowana przez innego członka rodziny, jeszcze tu wrócę
