pomidormen jesteśmy świadomi tego, chyba każdy widział te tragiczne wiadomości w tv o śmierci kilku osób przy oczyszczaniu szamba
Zakładamy ogród warzywny Cz.1
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Dzięki za tak liczny odzew
, szambo nie było używane po podłączeniu do kanalizacji miejskiej (leci już 3 rok). Szambo jest zasypywane aby móc do niego wejść (pojemność na pewno 8-10 kubików, jest głębokie jak i szerokie dlatego zasypujemy aby móc coś w nim robić). Aktualnie jedna rynna jest cały czas podłączona i zbiornik zbiera wodę kiedy leje, ale pełne szambo nigdy nie było nawet w czasie użytkowania (zazwyczaj opróżniane było przy mniej więcej połowie wypełnienia).
pomidormen jesteśmy świadomi tego, chyba każdy widział te tragiczne wiadomości w tv o śmierci kilku osób przy oczyszczaniu szamba
.
pomidormen jesteśmy świadomi tego, chyba każdy widział te tragiczne wiadomości w tv o śmierci kilku osób przy oczyszczaniu szamba
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
-
pomidormen
- 1000p

- Posty: 1779
- Od: 26 sty 2010, o 11:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Samo płukanie nie wystarczy. Najpierw trzeba dokładnie wybrać osad z dna i umyć ściany Karcherem. Pamiętaj co napisałem w poście powyżej. Potem odkazić wapnem chlorowanym i dopiero płukać. Sądzę, że po 3 płukaniu możesz dać wodę do analizy w celu określenia przydatności do używania w ogrodzie. Poszperaj w necie, na pewno coś znajdziesz jakie parametry powinna mieć taka woda.mymysteryy pisze:Ja nie chcę, by szambiarka mi pompowała coś na ogród. Zbieram teraz deszczówkę do szamba (na razie pierwsze wypełnianie po zakończeniu używania go do celów, do jakich służył dotychczas), jak się napełni planuję zamówić wywózkę tej zebranej wody (chyba szambiarza nie powinno interesować, że wywozi średnio "czystą" wodę skoro mu zapłacę jak za wywóz szamba. Potem proces do powtórki ... no i teraz pytanie ciekawe ile razy tak trzeba zrobić, by się woda nadawała już do używania w ogrodzie? (szambo w miarę nowe, bo użytkowane niecałe 3 lata, ale to chyba nie ma znaczenia
)
- Lex
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1018
- Od: 16 mar 2009, o 23:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rostworowo k/Poznania
Jak uprawic bardzo gliniasta ziemie
Witam serdecznie.
Mieszkam w Wlk. Brytanii i ostatnio dostałem przydział na działkę 125m2. Poprzednio na tym terenie działał pan ok. 80letni, który niestety zmarł i teren został przydzielony mi. Podobno jego działka była bardzo ładna i zadbana, miał najlepsze warzywa ze wszystkich. Niestety działka jest po jednym roku bardzo zachwaszczona i niewiele w chwili obecnej można na nie posadzić.
Jeżdżę tam co sobotę i jestem w stanie urobić jedynie od 3-4m2 na tydzień. Posadziłem jakieś buraki, rzepę rzodkiew i brukiew.
Mam pytanie do Was jak się za to wszystko wziąć. Ziemia jest cholernie zwięzła, oprawiałem w Polsce ziemie, mam ok. 10ha gospodarstwo, ale takiego czegoś jeszcze nie widziałem. W pierwszym tygodniu złamałem dwa szpadle, takie to jest twarde cholerstwo. Normalnie beton. Rozumiem, ze w pierwszym roku musiałbym najpierw wszystko przekopać, następnie ok. polowy sierpnia wysiać jakiś poplon, który zagłuszyłby te chwasty i spulchnił glebę. Myślałem o tym aby wysiać mieszankę faceli, peluszki i wyki jednocześnie, później ok. listopada (u nas wówczas wszystko jeszcze rośnie) przekopać to wszystko i ewentualnie jakiś przedplon, może gorczyce na wiosnę. Wysiać w lutym (powinno spokojnie wzejść do kwietnia) a warzywa na przyszły rok będę wysadzał z rozsady.
Proszę o poradę, czy można tak to zrobić, w szczególności chodzi mi o kombinacje faceli z peluszką i wyką jako poplon i gorczyce jako przedplon. Czytałem o bardzo dobrych doświadczeniach ludzi z poplonami na bardzo gliniastej glebie.
Czy macie może jeszcze jakieś inne sugestie?
Dziękuję bardzo za pomoc
Pozdrawiam serdecznie
Mieszkam w Wlk. Brytanii i ostatnio dostałem przydział na działkę 125m2. Poprzednio na tym terenie działał pan ok. 80letni, który niestety zmarł i teren został przydzielony mi. Podobno jego działka była bardzo ładna i zadbana, miał najlepsze warzywa ze wszystkich. Niestety działka jest po jednym roku bardzo zachwaszczona i niewiele w chwili obecnej można na nie posadzić.
Jeżdżę tam co sobotę i jestem w stanie urobić jedynie od 3-4m2 na tydzień. Posadziłem jakieś buraki, rzepę rzodkiew i brukiew.
Mam pytanie do Was jak się za to wszystko wziąć. Ziemia jest cholernie zwięzła, oprawiałem w Polsce ziemie, mam ok. 10ha gospodarstwo, ale takiego czegoś jeszcze nie widziałem. W pierwszym tygodniu złamałem dwa szpadle, takie to jest twarde cholerstwo. Normalnie beton. Rozumiem, ze w pierwszym roku musiałbym najpierw wszystko przekopać, następnie ok. polowy sierpnia wysiać jakiś poplon, który zagłuszyłby te chwasty i spulchnił glebę. Myślałem o tym aby wysiać mieszankę faceli, peluszki i wyki jednocześnie, później ok. listopada (u nas wówczas wszystko jeszcze rośnie) przekopać to wszystko i ewentualnie jakiś przedplon, może gorczyce na wiosnę. Wysiać w lutym (powinno spokojnie wzejść do kwietnia) a warzywa na przyszły rok będę wysadzał z rozsady.
Proszę o poradę, czy można tak to zrobić, w szczególności chodzi mi o kombinacje faceli z peluszką i wyką jako poplon i gorczyce jako przedplon. Czytałem o bardzo dobrych doświadczeniach ludzi z poplonami na bardzo gliniastej glebie.
Czy macie może jeszcze jakieś inne sugestie?
Dziękuję bardzo za pomoc
Pozdrawiam serdecznie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Lex podpytałem teścia - mówi, że tak ułożone siewy poplonów i skład będzie ok.
Coś takiego znalazłem, może znasz, tam jest skład ilościowy, może Ci się przyda http://www.dodr.pl/IV/7/file/2012/6/2.pdf
Teraz to co ja słyszałem, nie praktykowałem - podobno świetnie napowietrza/spulchnia i spełnia świetną rolę w takim 'betonie (aro)perlit ekspandowany (u nas w duzych worach tani jak barszcz). Teraz jak kopiesz to może i by go dodać?? Przemyśl. Na zdrowy rozum to ma sens. Czysty minerał, lekki, trwały w glebie.
Nie lepiej kopałoby Ci się widłami amerykańskimi?
Coś takiego znalazłem, może znasz, tam jest skład ilościowy, może Ci się przyda http://www.dodr.pl/IV/7/file/2012/6/2.pdf
Teraz to co ja słyszałem, nie praktykowałem - podobno świetnie napowietrza/spulchnia i spełnia świetną rolę w takim 'betonie (aro)perlit ekspandowany (u nas w duzych worach tani jak barszcz). Teraz jak kopiesz to może i by go dodać?? Przemyśl. Na zdrowy rozum to ma sens. Czysty minerał, lekki, trwały w glebie.
Nie lepiej kopałoby Ci się widłami amerykańskimi?
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Zakładamy ogród warzywny...
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
- Jolek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3262
- Od: 12 maja 2013, o 21:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
U Ciebie Wszystko jak na drożdżach porośnięte
u mnie w połowie Twoich
.
Wczoraj robiłam dosiewki tego co mi nie powschodziło.
Wczoraj robiłam dosiewki tego co mi nie powschodziło.
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Przez brak deszczy niestety tylko taki stan
, część roślin się zatrzymała albo walczy przy wieczornym zwilżeniu konewką, posadziłam dziś sadzoneczki letnich sałat które się męczyły w pojemniczkach, pomidory nawet nie chcą zawiązywać owoców w takich warunkach (a nawozić nie mogę bo je popalę, deszczu gdzie jesteś
).
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
- TomekD
- 200p

- Posty: 281
- Od: 16 lut 2013, o 20:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Poznania
Re: Jak uprawic bardzo gliniasta ziemie
Spróbuj wpisać w wyszukiwarkę 'Gypsum Clay Breaker'.Lex pisze:Ziemia jest cholernie zwięzła, oprawiałem w Polsce ziemie, mam ok. 10ha gospodarstwo, ale takiego czegoś jeszcze nie widziałem. W pierwszym tygodniu złamałem dwa szpadle, takie to jest twarde cholerstwo. Normalnie beton.
Tak naprawdę to jest zwykły gips. Kilka lat temu na mojej ilastej, wtedy też skale, używałem gipsu budowlanego.
Dodatkowy efekt (pytanie czy pożądany) to zwiększenie ilości wapnia w glebie.
pozdrawiam, Tomek
- Elfia
- 500p

- Posty: 518
- Od: 1 kwie 2014, o 21:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopom.
- Kontakt:
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ja mam na stanie parę worków gipsu (gładzi) przeznaczonych pierwotnie do gipsowania ścian. Później strategia remontu mojej sis się zmieniła i ostatecznie ściany gładzili tynkiem maszynowym, ale gips został, stwardniał w workach i w zasadzie nie wiadomo co z nim zrobić. Aż pójde zaraz zerknąć czy to oby na pewno czysty gips, bo może dałoby się go rozbić, pokruszyć i przekopać? Pozbyłabym się problemu w postaci sterty worków, a przy okazji gleba nie miałaby mi tego za złe. Hmmmm... kuszący sposób zużycia gipsu 
-
kaLo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Niestety gładź gipsowa to oprócz gipsu także dodatki poprawiające właściwości fizyczne i mechaniczne zaprawy.Mogą to być różnego rodzaju żywice syntetyczne,kleje itp.Nie mówiąc o konserwantach.
- ewikk77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1114
- Od: 8 sty 2010, o 21:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Część mojego ogródka to właśnie taka glina. Uważam, że to wcale nie jest wada, przynajmniej nie w dużym stopniu. Owszem przy suszy jest skała z wierzchu i ciężko cokolwiek ruszyć czy wyrwać zielsko, które w najlepsze rośnie, ale bezpośrednio po deszczu da się to ruszyć dziabką. Wiosną i jesienią przy większej wilgotności też da się przekopać. Natomiast jak już się posadzi, to nie straszna roślinom żadna susza, choć z wierzchu wygląda fatalnie, sucha skała czasem popękana, to pod spodem trzyma wilgoć. Sadziłam już tam dyniowate, kapustne, paprykę w gruncie, a nawet marchewkę i na plony nie narzekałam. Jedynie pamiętałam, by po deszczu z wierzchu ruszyć ziemię, by zniszczyć chwasty i kapilary, żeby ziemia pod spodem nie obsychała.
pozdrawiam Ewa
- Jolek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3262
- Od: 12 maja 2013, o 21:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
ewikk77 to tylko pozazdrościć Ci takiej gliniastej ziemi
Ja mam też jeszcze ,,gliniastą" którą już rozpracowuję 14 rok kawałek po kawałku. W gliniastej ziemi warzywa korzeniowe u mnie nie chcą rosnąć. Są krótkie i powyginane. Dobrze rosną jedynie w miejscu gdzie glinę przez lata rozluźniłam. Często wiosną gdy robię wysiewy a pogoda jest ,,pod psem" to nasiona gniją lub w czasie suszy siewki padają. Muszę robić dosiewki. Jeśli już się ukorzenią to wytrzymują krótkoterminową falę suszy. Bez nawożenia rośliny na glinie rosły u mnie takie rachityczne.
Ja mam też jeszcze ,,gliniastą" którą już rozpracowuję 14 rok kawałek po kawałku. W gliniastej ziemi warzywa korzeniowe u mnie nie chcą rosnąć. Są krótkie i powyginane. Dobrze rosną jedynie w miejscu gdzie glinę przez lata rozluźniłam. Często wiosną gdy robię wysiewy a pogoda jest ,,pod psem" to nasiona gniją lub w czasie suszy siewki padają. Muszę robić dosiewki. Jeśli już się ukorzenią to wytrzymują krótkoterminową falę suszy. Bez nawożenia rośliny na glinie rosły u mnie takie rachityczne.
Re: Zakładamy ogród warzywny...
U mnie też glina. Ja swoj ogródek mam powiedzmy trzeci rok. Kupiliśmy deski w tartaku, folię i siatkę na krety i na glinie mam pięć koryt 1 x 4 m trochę wkopanych w glebę, siatka na spodzie i folia na bokach. W środku najpierw gałęzie i grube badyle potem ziemia obornik i kompost. Na wierzchu słoma. W tym roku wpuscilam w koryta trochę kalifornijek i zobaczę jaki to da efekt. Ze względu na problem z odprowadzaniem wody deszczowej wkopalśmy nowe szambo i połączylismy je z rynnami z domu i z przelewem nadmiaru wody do rowu. Wpuszczam tam pompę do tzw. brudnej wody i podlewam. Tam gdzie nie mam koryt gleba jest strasznie zwięzła wiec sądzę i nawożę rzędowo - dół na dwa szpadle szeroki na szpadel głęboki, w to gałązki na spód potem kompost, obornik i ziemia a w to sadzę rośliny. Zobaczymy ten sezon bo powiększyłam uprawy.
-
gienia1230
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8315
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ogródek powstał tej wiosny z trawnika, ile mnie to trudu, potu kosztowało to tylko wiedzą ci, którzy też trawnika się pozbywali, glina ale szybko woda wsiąka, jak wysycha to pęka i robi się skorupa;

Qrczę, znowu mi się fotka przekręciła.

Qrczę, znowu mi się fotka przekręciła.
Pozdrawiam! Gienia.
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Mimo że glina (widać piaszczysta, dobrze korzeniowe w takiej rosną), to wszystko rośnie jak się patrzy
.
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"




