Ewuniu tak ja te moje chwaściory w 100 procentach mogę nazwać łąką ,też chodziłam po łące i zbierałam kwiaty
I to było piękne

Nasze dzieciństwo było wspaniałe , te łany zbóż i łąk .Mój rodzinny dom mieścił się nad małą rzeczką ,a właśnie za nią były łąki całe hektary i wśród nich piękny kaczeńcowy staw ,a zimą było lodowisko .Dzieci miały gdzie szaleć w tym ja .
A teraz niestety została rzeka bez wyrazu i straszydło w postaci zdewastowanego zajazdu .Niedługo i on zniknie , moi rodzice będa mieli ekrany oddzielające ich od autostrady .Straszne
Miłeczko ta szara włochata roślinka to szałwia ,ale nie wiem jak się nazywa
Dziewanny te ogromniaste też mam ,pokaże jak zakwitną .To Ty masz chwaściory ,ale arystokratyczne

A topinambur bardzo zdrowa roślinka
