JagiS ja wiem,że ty tak lubisz mieć ponazywane wszystko,a ja po prostu poszłam do Brico i wzięłam z kupeczki po jednej z koloru.Wiem,że dwie są rabatowe a dwie wielkokwiatowe.A z sadzeniem tez nieźle wyszło

Wpadłam przy szarówce do ogrodu ze szpadlem i różami pod pachą,ogarnęłam teren wzrokiem i zdecydowałam;ty tu,ty tu,ty tam a ty tu

Pozostaje mieć nadzieję,że wkomponują się w mój chaotyczny ogród nie powodując jeszcze większego galimatiasu

Krzewy posadziłam bardziej z rozmysłem(dzień wcześniej miałam 15 minut więcej wolnego czasu

).Tak,to świerk Inversa,bardzo chciałam go mieć.Dostał soliterowe stanowisko.Bez podlewam,dzięki niemu pamiętam o reszcie.
Jadziu liczę na ciebie w sezonie

Z przyjemnością będę je pokazywać.A jeśli o zakupy chodzi,to dokupiłam dwa maleństwa

Thuja occidentalis Yellow Ribbon i Pinus nigra var.austriaca

Pierwsze poważne kwitnienie wawrzynka.

I jaśminu nagokwiatowego.

Nowiuśkie nasadzenie i znudzony pozowaniem Tygrysek

Dowód,że coś robię w ogrodzie.A wiesz
JagiSku,że ciemiernik od ciebie zakwitnie?

Trochę podejrzanie długo w pąku siedzi,ale ja w niego wierzę
