Zakładamy ogród warzywny Cz.1
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ale jak Wy pielicie z tą motyczką? Ja chwasty do tej pory po prostu wyrywałam. Wolałam być cały czas schylona, niż podziabać, schylić się, wyprostować iznowu od nowa.
A że będę miała teraz spory ogród, szukam dobrych rozwiązań. Motykę mam (ale używam tylko do spulchniania nowych miejsc pod kwiaty i do okopywania ziemniaków), a opielacz musiałabym kupić.
Załóżmy, że kupię opielacz, zrobię szerokie grządki, ale warzywa się rozrosną i będą bliżej siebie, czy opielacz ich nie pokaleczy?
No i przede wszystkim, czy da radę na glinie?
A że będę miała teraz spory ogród, szukam dobrych rozwiązań. Motykę mam (ale używam tylko do spulchniania nowych miejsc pod kwiaty i do okopywania ziemniaków), a opielacz musiałabym kupić.
Załóżmy, że kupię opielacz, zrobię szerokie grządki, ale warzywa się rozrosną i będą bliżej siebie, czy opielacz ich nie pokaleczy?
No i przede wszystkim, czy da radę na glinie?
-
Pelasia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7880
- Od: 23 wrz 2010, o 14:43
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Zakładamy ogród warzywny...
JA sobie sprawiłam taki opielacz ,ale nie potrafię nim nic zrobić. Albo mam za ciężka ziemie ,albo nie mam siły.Wróciłam do motyczki z trzema zębami i dalej(na kolanach) walczę nią z chwastami.
Asia
Asia
Re: Zakładamy ogród warzywny...
No ja właśnie się namówiłam i zamówiłam sobie opielacz, taki z potrójnymi 'gwiazdkami' - można je dowolnie montować, albo 3 na raz, albo 2 albo 1. Mam nadzieję, że się sprawdzić, bo grządki też mam różnej szerokości.Laryssa11 pisze:
Załóżmy, że kupię opielacz, zrobię szerokie grządki, ale warzywa się rozrosną i będą bliżej siebie, czy opielacz ich nie pokaleczy?
No i przede wszystkim, czy da radę na glinie?
-
ostatnia szansa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2997
- Od: 26 lis 2009, o 18:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Jak pisałam, mam opielacz z gwiazdkami (4) i podcinającą motyczką. W instrukcji, która była podłączona przy zakupie było napisane, że można stosować w dwojaki sposób: same gwiazdki (takie jak są na obrazkach gardenii), i z podcinającą motyczką.
Ja zawsze stosuję z podcinaniem, nie udało mi się osiągnąć celu samymi gwiazdkami- jeśli kupujecie same gwiazdki, to rozumiem Wasze narzekania. Dla mnie same gwiazdki nie maja żadnego zastosowania. Cała sztuka polega na podcinaniu "motyczką" i kruszeniu gwiazdkami.
Mój opielacz ma jedną drewnianą rączkę i kosztuje ok.40 zł i to jest rozsądna cena.
Mam opielacz i mam motyczki (kilka rożnych).
Opielacz stosuję najczęściej, motyczka to ostateczność.
Jak posieję marchewkę, pietruszkę, skorzonerę w rządkach co 30 cm, to równocześnie sieję co kawałek nasionko rzodkiewki. Pierwsze spulchnianie ziemi pomiędzy rządkami odbywa się gdy widać rzodkiewki, a chwasty ledwo wzeszły. Zanim marchew wzejdzie jeszcze nieraz 2-3 razy skruszę ziemię. Gdy moje roślinki podrosną pozostaje plewienie tylko koło nich (motyka też za nas tego nie zrobi).
Na zdjęciu widać dokąd sięgał opielacz - sam rządek jest w zaskorupiałej ziemi.

Ziemia na mojej działce łatwo zaskorupia się po deszczu i muszę ją kruszyć aby nie zrobiła się skała.
Polecam głębokie bruzdy, które pozwolą szybciej po deszczu wejść na grządki. Dzięki tym bruzdom wchodzę na grządkę wcześniej niż mogę wejść bez poślizgu pomiędzy grządki w bruzdę (nawet w tę płytką).

Wiosną 2014 posiałam kukurydzę i słonecznik, przykryłam włókniną. Nie miałam czasu wcześniej więc gdy zdjęłam, miałam zieloną jednolicie grządkę pokrytą trawą równo ze słonecznikami.
Takie kilkunastocentymetrowe trawy też jechałam opielaczem - widać kupki podeschniętej trawy i wysokość trawy koło roślin. Widoczne prążkowane ślady nie są po gwiazdkach, tylko po grabkach którymi ściągałam trawę popwaloną przez opielacz. Pozostałe trawy musiałam ręcznie.

Dzięki posiadanemu opielaczowi potrafię takie dwie 8 metrowe grządki papryki zmotyczkować w 1/2 godziny
Rozkruszona ziemia w paprykach:

Opielaczem też wycinam trawę na ścieżkach.
Ja zawsze stosuję z podcinaniem, nie udało mi się osiągnąć celu samymi gwiazdkami- jeśli kupujecie same gwiazdki, to rozumiem Wasze narzekania. Dla mnie same gwiazdki nie maja żadnego zastosowania. Cała sztuka polega na podcinaniu "motyczką" i kruszeniu gwiazdkami.
Mój opielacz ma jedną drewnianą rączkę i kosztuje ok.40 zł i to jest rozsądna cena.
Mam opielacz i mam motyczki (kilka rożnych).
Opielacz stosuję najczęściej, motyczka to ostateczność.
Jak posieję marchewkę, pietruszkę, skorzonerę w rządkach co 30 cm, to równocześnie sieję co kawałek nasionko rzodkiewki. Pierwsze spulchnianie ziemi pomiędzy rządkami odbywa się gdy widać rzodkiewki, a chwasty ledwo wzeszły. Zanim marchew wzejdzie jeszcze nieraz 2-3 razy skruszę ziemię. Gdy moje roślinki podrosną pozostaje plewienie tylko koło nich (motyka też za nas tego nie zrobi).
Na zdjęciu widać dokąd sięgał opielacz - sam rządek jest w zaskorupiałej ziemi.

Ziemia na mojej działce łatwo zaskorupia się po deszczu i muszę ją kruszyć aby nie zrobiła się skała.
Polecam głębokie bruzdy, które pozwolą szybciej po deszczu wejść na grządki. Dzięki tym bruzdom wchodzę na grządkę wcześniej niż mogę wejść bez poślizgu pomiędzy grządki w bruzdę (nawet w tę płytką).

Wiosną 2014 posiałam kukurydzę i słonecznik, przykryłam włókniną. Nie miałam czasu wcześniej więc gdy zdjęłam, miałam zieloną jednolicie grządkę pokrytą trawą równo ze słonecznikami.
Takie kilkunastocentymetrowe trawy też jechałam opielaczem - widać kupki podeschniętej trawy i wysokość trawy koło roślin. Widoczne prążkowane ślady nie są po gwiazdkach, tylko po grabkach którymi ściągałam trawę popwaloną przez opielacz. Pozostałe trawy musiałam ręcznie.

Dzięki posiadanemu opielaczowi potrafię takie dwie 8 metrowe grządki papryki zmotyczkować w 1/2 godziny
Rozkruszona ziemia w paprykach:

Opielaczem też wycinam trawę na ścieżkach.
Moje nowe imię Szansa 
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
- jokaer
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7612
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: Zakładamy ogród warzywny...
To jeszcze zrób zdjęcie tego opielacza.
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
-
ostatnia szansa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2997
- Od: 26 lis 2009, o 18:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Zrobię, ale to chwilkę potrwa.
Moje nowe imię Szansa 
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
-
kaLo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ostrożnie z zakupem.Nie każdy ma tak dobrze uprawioną ziemię o strukturze gruzełkowej.
-
ostatnia szansa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2997
- Od: 26 lis 2009, o 18:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Cenna uwaga!
Zdziwiłbyś się KaLo jak ta ziemia wyglądała zanim ja się za nią wzięłam
. Tu gdzie rosną papryki, po deszczach i słoneczku tworzyły się szczeliny.
To właśnie nieustanne motyczkowanie ratuje moje roślinki (oprócz kompostu, podsiewu).
Zrobiłam zdjęcia - sąsiadka pytała co będę sadzić
. To jest zupełnie inna ziemia niż mam na działce.
Przed:

Po:


Nowy i stary - widać zużycie motyczki podcinającej (na poczatku wygladała tak samo jak ta zielona
.

Na tej nowej odkryłam cenę z jesieni 38 zł + 6 do 8 zł na kijek.
oraz nazwę firmy
http://www.tuchmet.com.pl/
poszukajcie spulchniacze.
Ja kupiłam w sklepie Sopexu.
Zdziwiłbyś się KaLo jak ta ziemia wyglądała zanim ja się za nią wzięłam
To właśnie nieustanne motyczkowanie ratuje moje roślinki (oprócz kompostu, podsiewu).
Zrobiłam zdjęcia - sąsiadka pytała co będę sadzić
Przed:

Po:


Nowy i stary - widać zużycie motyczki podcinającej (na poczatku wygladała tak samo jak ta zielona

Na tej nowej odkryłam cenę z jesieni 38 zł + 6 do 8 zł na kijek.
oraz nazwę firmy
http://www.tuchmet.com.pl/
poszukajcie spulchniacze.
Ja kupiłam w sklepie Sopexu.
Moje nowe imię Szansa 
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
-
Malgostek
- 20p - Rozkręcam się...

- Posty: 23
- Od: 13 kwie 2014, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Szansa dzięki za tak cenne uwagi i zdjęcia. Też muszę robić rowki, bo nie mogę na pole wejść - kiedyś buty zostawiłam
Często ruszam gracką ziemię, bo robi się skorupa.
Pozdrawiam, Agnieszka 
-
ostatnia szansa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2997
- Od: 26 lis 2009, o 18:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Warzywa rosną w pasie 10mx40m i w poprzek mam porobione co 10 m głębokie bruzdy-rowy, a inne są "normalne" ale zawsze obniżone w stosunku do grządki. Kilka lat temu zajechałam na działkę po deszczu i zobaczyłam jezioro. Od tej pory robię te bruzdy. Pod warstwą ornej ziemi są skały piaskowiec i dlatego woda powoli wcieka w głąb, dosyć długo stoi po deszczach. Teraz stoi w bezodpływowych rowach dzięki czemu po suszy ziemia jeszcze się napije zanim woda pójdzie w głąb.
Moje nowe imię Szansa 
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
-
Pelasia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7880
- Od: 23 wrz 2010, o 14:43
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Motyczka podcinając idzie dołem ,przy ziemi? 
-
ostatnia szansa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2997
- Od: 26 lis 2009, o 18:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Zakładamy ogród warzywny...
"Motyczka" jest zanurzona lekko w ziemi:

Kopiąc rządek posuwam się w tył.

Kopiąc rządek posuwam się w tył.
Moje nowe imię Szansa 
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ostatnia szanso, to jeden z najbardziej rzeczowych i profesjonalnych opisów na forum
Bardzo Ci dziękuję, naorawdę relacja godna podziwu.
Bardzo Ci dziękuję, naorawdę relacja godna podziwu.
- aniag78
- 200p

- Posty: 258
- Od: 7 sie 2013, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Austria, dolina Dunaju
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Popieram!
Chyba takie cudo zakupię! Gracka i spulchniacz w jednym - rewelacja.
Chyba takie cudo zakupię! Gracka i spulchniacz w jednym - rewelacja.
-
Pelasia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7880
- Od: 23 wrz 2010, o 14:43
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Zakładamy ogród warzywny...
No to ja poćwiczę ,trening czyni mistrza 


