Zakładamy ogród warzywny Cz.1
-
kaLo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Analizę zrób metodą ogrodniczą.Będzie zbadane pH,NPK +Ca i Mg,Przynajmniej w mojej stacji taki jest standard.Kosztuje to 50 zł bez zaleceń nawozowych.Z zaleceniami 70.Trzeba dostarczyć próbkę ok. pół litra ziemi z głębokości 20 cm.
PS.
Nie wiem ,z której strony Lublina mieszkasz,ale w Końskowoli jest ODR i pewnie tam też można zrobić analizę .
Lubelski
Ośrodek Doradztwa Rolniczego
w Końskowoli
oddziały i redakcje
24-130
Końskowola
ul. Pożowska 8
(0-81)
881 62 85
sekr.
881 66 01
fax
881 66 63
wodr@wodr.konskowola.pl
http://www.wodr.konskowola.pl
PS.
Nie wiem ,z której strony Lublina mieszkasz,ale w Końskowoli jest ODR i pewnie tam też można zrobić analizę .
Lubelski
Ośrodek Doradztwa Rolniczego
w Końskowoli
oddziały i redakcje
24-130
Końskowola
ul. Pożowska 8
(0-81)
881 62 85
sekr.
881 66 01
fax
881 66 63
wodr@wodr.konskowola.pl
http://www.wodr.konskowola.pl
- andzia458
- 500p

- Posty: 702
- Od: 19 sty 2014, o 18:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie, Łuków
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Dzięki za odzew
No ja niestety z innej strony Lublina- okolice Łukowa ;)
W pn zadzwonię do Lublina i o wszystko się wypytam. A ile mniej więcej czeka się na taką analizę?
No ja niestety z innej strony Lublina- okolice Łukowa ;)
W pn zadzwonię do Lublina i o wszystko się wypytam. A ile mniej więcej czeka się na taką analizę?
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=91408" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje siedlisko na Lubelszczyźnie
Moje siedlisko na Lubelszczyźnie
- jokaer
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7610
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Andziu, teraz można wysłać próbki.
Po za tym zapytaj u siebie w gminie, czasami jest osoba, która się tym zajmuje u rolników.
My Ci tylko zawsze powiemy, może tyle, a tyle, może tak, a tak.
Trzeba się dowiedzieć tam gdzie to robią.
Po za tym zapytaj u siebie w gminie, czasami jest osoba, która się tym zajmuje u rolników.
My Ci tylko zawsze powiemy, może tyle, a tyle, może tak, a tak.
Trzeba się dowiedzieć tam gdzie to robią.
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
- Obik
- 30p - Uzależniam się...

- Posty: 43
- Od: 13 lut 2013, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie, Barlinek
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Dziękuję bardzo za tyle różnych podpowiedzi. Najbardziej przemawiają do mnie pnące ogórki lub słoneczniki. Sałata i poziomki mają inne miejsce. Co do samego słupa... dzierżawiąc działkę wiedzieliśmy, że tam się znajduje, nie jest jakoś specjalnie niebezpieczny ani uciążliwy. Ot słup reklamowy. 
Pozdrawiam Natalia
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Może to nie najodpowiedniejszy watek, ale mam pytanie. Jakie przewidujecie metody usuwania chwastów w ogrodzie warzywnym. Czy stosował ktoś herbicydy, jakie i w jaki sposób?
-
gienia1230
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8315
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Mój wypróbowany "herbicyd" od dziesięcioleci w warzywniaku - to moje dwie ręce i motyczka ewentualnie pazurki. Innego nie stosuję, ciężko jest ale mnie sprawia przyjemność plewienie warzyw
. Taka dziwaczka jestem 
Pozdrawiam! Gienia.
- jokaer
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7610
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
- agu_rodniczka
- 0p - Nowonarodzony

- Posty: 6
- Od: 28 sty 2015, o 14:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ciekawe uwagi, co koło czego ma nie rosnąć, które znalazłam na początku wątku. U mnie w zeszłym roku ogórki nie bardzo chciały rosnąć koło papryki w tunelu, a za papryką zaraz rosło stado pomidorów, nie wiem czy to wpływ miało. Znam szklarnię, gdzie jedno koło drugiego rośnie jak malowanie, więc sama nie wiem jak to jest z tym sąsiedztwem. Wiem jedno - jako przedplon do ogórków nigdy więcej rzodkiewki, bo pewnie nie pomogła 
Czosnek posadziliśmy z listopadzie kolo cebuli ośmiolatki, może się nie pozabijają ?
Ech ten rok to będzie wielka nauka wszystkiego.
Czosnek posadziliśmy z listopadzie kolo cebuli ośmiolatki, może się nie pozabijają ?
Ech ten rok to będzie wielka nauka wszystkiego.
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Niestety watek ten jest bardzo chaotyczny, trudno o praktyczne i całościowe informacje...może trzeba przekopać wszystko...
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Zakładamy ogród warzywny...
sjs_wa jak nie masz minimum pół hektarowego ogródka, to w chemie się szkoda bawić, lepiej dorwać opielacz gwiazdkowy (dopasowany do wielkości warzywnika) i wio
, na pewno nie nadwyrężysz sobie kręgosłupa jak przy tradycyjnej kopaczce itp (większe opielacze mają praktyczne długie rączki) .
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ginka, jak wygląda oraca takim opielaczem? Zakładam teraz nowy ogródek, bo stary za mały ibędę miała dodatkowe kilka arów do pielenia. Do tej pory mój ogród warzywny to było jakieś 170m2 i spokojnie wystwrczaly dwie ręce i wiadro.
A jak pielicie z motyczką? Wystarczy podziabać chwasty, a one uschną?
Zarówno ja, jak i moja mama pielimy tylko recznie, stąd moje pytania.
A jak pielicie z motyczką? Wystarczy podziabać chwasty, a one uschną?
Zarówno ja, jak i moja mama pielimy tylko recznie, stąd moje pytania.
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Też ręcznie pielę, ale chcę dopaść mały opielacz (mam dosłownie kawalątek ogródka), więc taki jednoręczny wystarczy.
Tutaj znalazłam jak się tego ustrojstwa używa (większa wersja) https://www.youtube.com/watch?v=r1CfY07aNz0 (podnosi drobniejsze jak i wycina chwasty od korzenia, dlatego paskudztwo usycha, podobno lepszy efekt jest gdy ziemia jest lekko wilgotna).
Tutaj znalazłam jak się tego ustrojstwa używa (większa wersja) https://www.youtube.com/watch?v=r1CfY07aNz0 (podnosi drobniejsze jak i wycina chwasty od korzenia, dlatego paskudztwo usycha, podobno lepszy efekt jest gdy ziemia jest lekko wilgotna).
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
Re: Zakładamy ogród warzywny...
No właściwie to mam większy...ale jak na razie uprawiam tylko jakieś 500 m2. Z tym opielaczem to widzisz chyba sprawe trochę zbyt optymistycznie. Wyobrażasz sobie pielenie w ten sposób na przykład cebuli z siewu, czy podobnie zachwaszczających sie upraw? Ale rozejrzę się za opielaczem. Interesuje mnie tez mozliwośc stosowania herbicydów, to umozliwiłoby rozszerzenie upraw, zastrzegam nie na sprzedaż ale raczej dla wiekszej rodziny na całkowite zaopatrzenie. System ogródkowo-działkowy raczej nie zdaje egzaminu w takej sytuacji. Ciekawi mnie czy praktykowany jest taki rodzaj uprawy warzyw na średnich obszarach, częściowo zmechanizowany, np glebogryzarki, małe pługi itp, no i bezpieczny system oprysków przeciwko chwastom i szkodnikom z uzyciem sprzętu nie zawieszonego na traktorze, czyli np. recznego.Ginka pisze:sjs_wa jak nie masz minimum pół hektarowego ogródka, to w chemie się szkoda bawić, lepiej dorwać opielacz gwiazdkowy (dopasowany do wielkości warzywnika) i wio, na pewno nie nadwyrężysz sobie kręgosłupa jak przy tradycyjnej kopaczce itp (większe opielacze mają praktyczne długie rączki) .
- Ginka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4351
- Od: 21 wrz 2014, o 16:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk - Mysłowice
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Z większym kawałkiem ziemi musisz szukać osób które zarządzają podobnym areałem, jak one dają sobie radę z chwastami i innymi problemami. Widziałam zdjęcia ogrodu, całkiem sporego pielonego właśnie taką zabawką, między roślinami oczywiście trzeba się bawić ręcznie (cudów w pieleniu nie ma), nie wiem tylko jak mniszek działa na warzywa (zwalcza rośliny dwuliścienne). Każdy orze jak może, jak dla rodziny to wolałabym mieć warzywa nie pryskane/sypane chemią, ale to oczywiście zależy od możliwości zarządzania dowolnie czasem jak i siłami fizycznymi
.
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"
Re: Zakładamy ogród warzywny...
Ginka pisze: Każdy orze jak może, jak dla rodziny to wolałabym mieć warzywa nie pryskane/sypane chemią, ale to oczywiście zależy od możliwości zarządzania dowolnie czasem jak i siłami fizycznymi.
Z drugiej strony w sklepach ogrodniczych jest pełno chemii w małych opakowaniach. Zdaje się że idą jak woda. Trochę więc chyba praktyka mija się z założeniami czy deklaracjami. No ale faktycznie każdy robi jak chce.


