Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
O tak, widziałam na własne oczy Pata Austina i na prawdę nie polecam.
Prawdziwy "pad" do oglądania na leżąco.
A jak tam siewy, już coś kiełkuje ?
Prawdziwy "pad" do oglądania na leżąco.
A jak tam siewy, już coś kiełkuje ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Kogruniu, jeszcze nic nie siałam. Czekam do samego końca lutego lub początku marca. Gdy wysiewałam w lutym, strasznie mi się siewki wyciągały do słońca, więc teraz się już nie śpieszę.
Pilgrim. Ta angielka bardzo mi się podoba. Ma pędy sztywne, przepiękny kolor i pełne kwiaty. No i zdrowa jest, że aż miło. Nie wiem jeszcze, jak mam ją prowadzić. Czy jako pnącą, czy krzaczastą. Ma ktoś jakieś sugestie?


Pilgrim. Ta angielka bardzo mi się podoba. Ma pędy sztywne, przepiękny kolor i pełne kwiaty. No i zdrowa jest, że aż miło. Nie wiem jeszcze, jak mam ją prowadzić. Czy jako pnącą, czy krzaczastą. Ma ktoś jakieś sugestie?


- jolifleur
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1456
- Od: 30 lip 2012, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zacisze Gwda Mała
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
a dlaczego z gadenspass szału nie ma? Bo kwiat mi się bardzo spodobał
Mi się takie dwukolorowe szczególnie podobają a jeśli jeszcze pachną... a żadnej takiej nie mam. To może jeśli nie ta to polecisz inną dwukolorową?

- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Sugestie .....Pilgrima Wandziu tylko na krzew.
Jak się zagęści będzie cudny.
U mnie niestety wymarzł.
Jak się zagęści będzie cudny.

U mnie niestety wymarzł.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Wandziu, piękne fotki Pilgrima
Ja zamierzam go poprowadzić na dużą krzaczastą.

Pozdrawiam, Ania
Ogród 100 róż cz. IV
Ogród 100 róż cz. IV
- justi177
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3222
- Od: 22 wrz 2011, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Witaj Wandeczko
10 sztuk, to wcale nie jest dużo. To tylko tak brzmi. Powinnaś sama zobaczyć, źe wcale nie zajmuje to dużo miejsca.
Wcale nie czuję, że to rygor
Kurczaki, nie myślałam nawet, ze ktoś może tak to odebrać
Po prostu wybrałam efekt, nie kolekcję
Świadoma decyzja, to wiesz....W małym ogrodzie zawsze z czegoś trzeba rezygnować 

10 sztuk, to wcale nie jest dużo. To tylko tak brzmi. Powinnaś sama zobaczyć, źe wcale nie zajmuje to dużo miejsca.
Wcale nie czuję, że to rygor




Pozdrawiam
- dorotka350
- -Moderator Forum-.
- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Wandziu też bardzo mi się podobają kwiaty The Pilgrim
Moja jeszcze bardzo młoda, ale zdrowa i jak na młodziaka dość obficie kwitnąca. Wydaje mi się, że w naszym rejonie to raczej będzie krzaczasta niż pnąca...chyba, że następne zimy będą nadal tak łagodne

Moja jeszcze bardzo młoda, ale zdrowa i jak na młodziaka dość obficie kwitnąca. Wydaje mi się, że w naszym rejonie to raczej będzie krzaczasta niż pnąca...chyba, że następne zimy będą nadal tak łagodne

- Rozeta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2395
- Od: 30 paź 2010, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: płn.-wsch. W-wa, strefa 6b
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Ja też proponuję The Pilgrim jako krzew, ale maksymalnie zakulkowany
. Widziałam go tak poprowadzony na innym forum, bliźniaczym
i był zjawiskowy
. Nawet zapragnęłam go mieć
, bo jakoś wcześniej nigdy mocno do mnie nie przemawiał. Ech ... te foty wiodące na pokuszenie
.





- renzal
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Wandziu!
Śledzę i staram się uczyć, ba nawet jakieś notatki robię... 


pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja

- jola1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4630
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Wandziu bardzo dziękuję za odpowiedź już posyłam dalej niech młode pokolenie się uczy.
Czytałam o Twojej liście miejsc do odwiedzenia mam nadzieję że Lubelszczyzna też na niej jest.
Czytałam o Twojej liście miejsc do odwiedzenia mam nadzieję że Lubelszczyzna też na niej jest.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Jolifleur, ja nie przepadam za dwukolorowymi, ale jeśli ci się podobają, to Gartenspass polecam, a jakże. To bardzo zdrowa i mrozoodporna róża. No i oczywiście piękna jest Nostalgie. Lody śmietankowe z malinami 
Kogra, a zatem z Pilgrima będzie krzew. Aż dziwne, ale w 2012 roku mi nie zmarzł, chociaż sąsiednie róże padły.
AnaAn, to w takim razie obie będziemy miały Aniu krzewy z naszych Pilgrimów. Jak znam twoją ziemię, to będzie u Ciebie gigantyczny krzew
Justi, ja wiem, że 10 sztuk brzmi badziej wyraziście, niż wygląda w rzeczywistości. I efekt świetny. Jednak ja na razie nie mam na tyle silnej woli, aby zrezygnować z jednakowych 5 odmian jakiejś innej róży. Na razie... Ot, na przykład zamówiłam 3 sztuki Red Leonardo, a co tam
Może z czasem się wyciszę, kto wie.
Dorotka, no niestety nie możemy liczyć na to, że kolejne zimy też będą łagodne. Nie ma co szaleć, niech Pilgrim będzie zaledwie krzewem.
Rozeta, z tym kulkowaniem to może być porblem, bo mój Pilgirm ma gube sztywne pędy, które już chyba nie dadzą się przygiąć. Dlatego myślalm pierwotnie, aby go zrobić na pnącą. No nic, zobaczy się...
Renzal, cieszę się, że może coś ci podpowiem w kwestii różanej
Jolu, z pewnością i w tym roku zahaczę o lubelszczynę, jeśli nadarzy się okazja. Bardzo lubię tamte strony, choć w dużej części zostały już przez nas zwiedzone

Kogra, a zatem z Pilgrima będzie krzew. Aż dziwne, ale w 2012 roku mi nie zmarzł, chociaż sąsiednie róże padły.
AnaAn, to w takim razie obie będziemy miały Aniu krzewy z naszych Pilgrimów. Jak znam twoją ziemię, to będzie u Ciebie gigantyczny krzew

Justi, ja wiem, że 10 sztuk brzmi badziej wyraziście, niż wygląda w rzeczywistości. I efekt świetny. Jednak ja na razie nie mam na tyle silnej woli, aby zrezygnować z jednakowych 5 odmian jakiejś innej róży. Na razie... Ot, na przykład zamówiłam 3 sztuki Red Leonardo, a co tam

Dorotka, no niestety nie możemy liczyć na to, że kolejne zimy też będą łagodne. Nie ma co szaleć, niech Pilgrim będzie zaledwie krzewem.
Rozeta, z tym kulkowaniem to może być porblem, bo mój Pilgirm ma gube sztywne pędy, które już chyba nie dadzą się przygiąć. Dlatego myślalm pierwotnie, aby go zrobić na pnącą. No nic, zobaczy się...
Renzal, cieszę się, że może coś ci podpowiem w kwestii różanej

Jolu, z pewnością i w tym roku zahaczę o lubelszczynę, jeśli nadarzy się okazja. Bardzo lubię tamte strony, choć w dużej części zostały już przez nas zwiedzone

- renzal
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Wandziu! Coś? Wszystko będzie na Ciebie!
A na serio, to jeśli chodzi o różałki, muszę sporo się nauczyć, bo mam kilkuletnią przerwę. Zresztą moje poprzednie cuda rosły sobie jakoś tak same, bez mojej pomocy...
Podziwiam Twoje roślinki! Kocham gąszcz w ogródku (ku rozpaczy rodziców zwłaszcza), ale muszę sporo poczekać, by osiągnąć zaplanowany efekt.


Podziwiam Twoje roślinki! Kocham gąszcz w ogródku (ku rozpaczy rodziców zwłaszcza), ale muszę sporo poczekać, by osiągnąć zaplanowany efekt.
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja

- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Wandziu i ja lubię jak te małe kwiatuszki pomieszane kolorami w jednej donicy...Majeczko, ogromnie bym chciała, żeby to były właśnie Million Bells. Na to liczyłam podczas zakupu. I jeszcze jakby mi się kilka kolorków trafiło...![]()


Pilgrima też mam, ciekawe czy zakwitnie na całej długości pędu jak się go poprowadzi pod kontem 45 stopni....

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12137
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Wandziu kolejną piękną różę pokazałaś.
Na drugim zdjęciu wygląda jak gwiazda.
Podziwiam róże i skusiłam się na Artemis. 



- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod dębami cz.14 - róże wspominać będę
Renzal, ja dawno temu też miałam jakieś tam róże, ale to już historia. Nie została po nich nawet mokra plama.
Majeczko, no też jestem ciekawa co do tego Pilgrima. Ja swojego przygnę, ile się tylko da, ale czarno to widzę, bo pędy ma dość twarde. A swoją drogą, to faktycznie interesujące, czy kąt 45 stopni wystarczająco spowolni soki w pędzie.
Cyma, bardzo się cieszę z twojej decyzji. Róże wybrałaś naprawdę świetną
Princesse Alexandra of Kent. Na razie mogę tylko powiedzieć, że jest niesamowicie piękna. Mam ją jednak zbyt krótko, aby wyrobić już sobie ustaloną o niej opinię.




Majeczko, no też jestem ciekawa co do tego Pilgrima. Ja swojego przygnę, ile się tylko da, ale czarno to widzę, bo pędy ma dość twarde. A swoją drogą, to faktycznie interesujące, czy kąt 45 stopni wystarczająco spowolni soki w pędzie.
Cyma, bardzo się cieszę z twojej decyzji. Róże wybrałaś naprawdę świetną

Princesse Alexandra of Kent. Na razie mogę tylko powiedzieć, że jest niesamowicie piękna. Mam ją jednak zbyt krótko, aby wyrobić już sobie ustaloną o niej opinię.



