Ogródek-moje początki
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Ogródek-moje początki
Asieńko, trzeba wierzyć że chołota się zmieniła. Albo już są przymknięci. Nienawidzę takich ludzi. U nas w tym roku na wieś przyjeżdżał chłopak z dziewczyną do kogoś w odwiedziny. Nie znam go, bo widziałam go pierwszy raz w tym sezonie . Strasznie pajacował jak szedł przez drogę. Myślałam że popisuje się przed laską. No ale któregoś razu kopnął mocno i rozwalił pół płotu sąsiadce. I po co.. co mu to przeszkadzało? Myśli że jest zabawny? Żenada. Aż mi się pięść zaciska normalnie na takich ludzi.
- iwwa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2263
- Od: 27 sty 2013, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogródek-moje początki
Mnie też Madziu, bo to głównie tacy ineteresują się wandalizmem. Ze spalonego domku nic nie ukradli, bo w zgliszczach było widać zarysy. Po prostu spalili, dla spalenia lub też nas wykurzenia z tamtej okolicy...
Nie wiem, winny się nie znalazł a żyć trzeba dalej...
Nie wiem, winny się nie znalazł a żyć trzeba dalej...
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Ogródek-moje początki
Brak mi słów.
Asiu, jak tam to Twoje drzewko co nie chciało zakwitnąć. Nie wiem czy kojarzysz o które pytam. Ja nie pamiętam nazwy.
Asiu, jak tam to Twoje drzewko co nie chciało zakwitnąć. Nie wiem czy kojarzysz o które pytam. Ja nie pamiętam nazwy.
- iwwa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2263
- Od: 27 sty 2013, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogródek-moje początki
Madziu, a to przypadkiem nie chodziło o migdałka ?
No, właśnie rósł co roku coraz większy i śliczny, cudnie obsypany kwiatami, ale jak przyszła pora na kwitnienie, to nic się nie działo. Niby wygladał normalnie, ale nie kwitł. Dopiero zaczełam go skrupulatnie oglądać z bliska i się okazało, że został zaatakowały przez korniki !
Prawdopodobnie przelazły z kory, którą na jesieni obsypaliśmy w koło . Szkoda było bardzo, ale cóż został spalony ! Innego wyjścia nie było. Korniki przelazłyby na inne drzewa
No, właśnie rósł co roku coraz większy i śliczny, cudnie obsypany kwiatami, ale jak przyszła pora na kwitnienie, to nic się nie działo. Niby wygladał normalnie, ale nie kwitł. Dopiero zaczełam go skrupulatnie oglądać z bliska i się okazało, że został zaatakowały przez korniki !
Prawdopodobnie przelazły z kory, którą na jesieni obsypaliśmy w koło . Szkoda było bardzo, ale cóż został spalony ! Innego wyjścia nie było. Korniki przelazłyby na inne drzewa

wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Ogródek-moje początki
Nie, to było drzewkobdo identyfikacji. Potem napisalaś, że nie chce zakwitnąć. W ogóle nie kwitło u Ciebie. Swoją drogą zaintrygowałaś mnie tym migdałkiem. Ja mam trzy. Kupione były w cenie jednego. Ciekawe czy mi zakwitną. Są też migdałki białe. Dokupujesz jeszcze jeden okaz, czy darujesz sobie po kornikowym? Piękne są te migdałki, szkoda że tylko wiosną kwitną. Mogły by potarzać np w sierpniu.
- iwwa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2263
- Od: 27 sty 2013, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogródek-moje początki
Madzia, mam sklerozę. Nie wiem o jakim drzewku pisałam
Może to była jabłonka ? Ha, ha no tak, człowiek straty ma w roslinach i wykasowuje je później z pamięci.. Jeżeli jabłonka, to już jej nie ma !
A migdałka nie kupię
Jakos te korniki mnie obrzydziły 


Może to była jabłonka ? Ha, ha no tak, człowiek straty ma w roslinach i wykasowuje je później z pamięci.. Jeżeli jabłonka, to już jej nie ma !
A migdałka nie kupię


wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Ogródek-moje początki
Już wiem
Chodzi o Katalpę. A jak tam Twoja Gailardia? Moja w śmieciach.

- iwwa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2263
- Od: 27 sty 2013, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogródek-moje początki
Ha, ha Katalpa, no tak... zapomniałam. Nie, w ogóle nie kwitnie ! Rośnie, nawet jakby lepiej, kora jej nie pęka, chyba się wzmocniła ? a i liście utrzymują się długo. Walczyłam z nią od początku, była chyba zagrzybiała- ciągle liście brązowiały, pekały i odpadały. Wlewałam preparaty do ziemi,podlewając i pryskałam calą. Teraz wreszcie jakoś dotrzymała jesien w całkiem dobrej kondycji, ale kwiatów jak nie było tak nie ma



wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Ogródek-moje początki
Nie wiedziałam że aż taka waleczna się zrobiłaś w kwestii zdrowia roślin
. No to jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że kupiłaś okaz wysiany z nasion. Zakwitnie Ci pewnie po skończeniu 10 lat.

- iwwa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2263
- Od: 27 sty 2013, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogródek-moje początki
10 lat ! ? masakra
A Gailardia mi w ogóle nie wyrosła, bo mój eM myslał, że to chwast i wypielił


A Gailardia mi w ogóle nie wyrosła, bo mój eM myslał, że to chwast i wypielił


wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Ogródek-moje początki
Dużo ludzi ma taką sytuację z magnoliami. Rosną a nie kwitną. I tu pada podejrzenie kupna rośliny z nasion wysianej. Ja już wolę więcej zaplacić, kupić mniej a z pewnego źródła. Może u Ciebie być podobna sytuacja, ale oczywiście nie musi. Musisz doczytać po jakim czasie kwitnie Katalpa z nasion. Moja Gailardia przyjechała taka, że nie wiedziałam która część ma iść do ziemi. Przysypałam całą, w nadzieji że wyściubi nosa. Ale nic z tego. Poszła do śmieci. Więcej tego nie kupię.
- iwwa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2263
- Od: 27 sty 2013, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogródek-moje początki
Poczytam, przyznam sie, że tego nie wiedziałam. W sumie to kiepsko, bo ile to trzeba czekać
Te drzewa, to nie orzech, który pierwszy owoc rodzi podajże po 11 latach ...
Ale jak tak jest, to trzeba się z tym pogodzić. Jak z tą Gailardią miałas takie doświadczenie, to Ci sie nie dziwię. Może gdzieś uda Ci się kupić sadzonkę w doniczce?

Ale jak tak jest, to trzeba się z tym pogodzić. Jak z tą Gailardią miałas takie doświadczenie, to Ci sie nie dziwię. Może gdzieś uda Ci się kupić sadzonkę w doniczce?
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Ogródek-moje początki
Jak wpadnie w ręce to wpadnie. Sama już nie będę jej szukać. Mam chęć w tym roku na sadzonki stokrotki afrykańskiej.
- zuzola11
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1214
- Od: 14 sty 2013, o 10:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Ogródek-moje początki
Asiu na temat http://www.oczarjk.pl/ spotkałam sie z większościa opinii negatywnych. Ale może są i zadowolenii z zakupów w tej firme. Sama osobiście nic tam nie zamawiałm. Zasięgnij opinii u innych forumek. Tutaj jest strona na ten temat; Internetowe sklepy i hurtownie ogrodnicze http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... =7&t=51936
zuzola11 zapraszam - Moje pierwsze "kroki" na działce
Kasia
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 27&start=1" onclick="window.open(this.href);return false;
Kasia
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 27&start=1" onclick="window.open(this.href);return false;
- iwwa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2263
- Od: 27 sty 2013, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogródek-moje początki
[/b]Madziu , no śliczna ta stokrotka
oj, może i ja się skuszę. Masz jakis namiar na nią ?
Kasiudziękuję za dobre rady i linki ! wiem, że to trochę loteria z tymi sklepami internetowymi... Ja jak pisałam już np. na Benexa nie narzekam, a kupowałam już u niego parokrotnie - wszystko było w porządku.

Kasiudziękuję za dobre rady i linki ! wiem, że to trochę loteria z tymi sklepami internetowymi... Ja jak pisałam już np. na Benexa nie narzekam, a kupowałam już u niego parokrotnie - wszystko było w porządku.
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3