
Teraz jednak do rzeczy, czyli pilnie potrzebuję Waszej pomocy

Na początku napiszę, że nigdy z ogrodnictwem nic wspólnego nie miałem i moja wiedza na ten temat jest żadna.
Przed dwoma laty posadziłem bardzo małe sadzonki, chyba świerka, wzdłuż ogrodzenia na działce i o nich zapomniałem.
Drzewka sobie same rosły i nie wymagały jakiejkolwiek uwagi z mojej strony.
Niestety w chwili obecnej zauważyłem, że coś się jednak z nimi dzieje ...
Jedno drzewko już uschło, natomiast parę innych zmieniło barwę na zielono-brązową, co wydaje mi się jest oznaką ich usychania.
Poniżej zdjęcia, może coś wyjaśnią:
1.

2.

3.

Może ktoś wie co się z nimi dzieje i podpowie co dalej robić ?
Z góry dziękuję za każdą pomoc.