Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
aage
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9923
Od: 7 mar 2008, o 13:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mój Zakątek

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko zaległości ma ogromne, jednak upajam się kolorową dawką zdjęć i zapachów.
Pozdrawiam serdecznie ;:168
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Cóż, widzę że za rok i ja rozglądnę się za naparstnicą rdzawą. Uwielbiam rośliny, które przyciągają owady ;:oj jako zapalona grzybomaniaczka, zazdroszczę przydomowych kozaczków ;:108 U nas, po sąsiedzku jest działka sanepidu z małym laskiem brzózkowym..czasem aż pełno młodych grzybków..niestety przeskakiwać w środku dnia przez siatkę nie wypada :;230 Milenko, zachwycam się kwiatem Friendshipm, lubię takie żarówiaste piekności ;:108
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Kocham słońce i upały, ale również taką pogodę jak dziś :heja Lekko mgliście, dość ciepło, rześko po deszczu - taka aura wyjątkowo pozytywnie na mnie działa :D

Agness - dziękuję za potwierdzenie Gizmo ;:180 Angielki czasem mnie denerwują tym zwieszaniem główek, ale mają jakiś dar przyciągania.. No i u mnie przynajmniej są wyjątkowo zdrowe. Poza Grahamkiem, ale na jego miejscówce chyba tylko sztuczna mogłaby być zdrowa :lol:
Madziu - pomidorki pryskam octanem wapnia, herbatką tymiankową i od pewnego czasu również wodą z mlekiem. Polecam, zwłaszcza octan wapnia, w jego przypadku największym problemem było zdobycie kredy malarskiej (upolowałam w Tychach...). Zobaczymy, czy będzie mi dane cokolwiek zjeść... ;:224
Izo - bardzo dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :) Czy Twój ogród można znaleźć na forum? :wit
Aga - ja również, choć powoli troszkę się odgrzebuję :D Dziękuję, że znalazłaś czas na wizytę :wit
Sabinko - z naparstnicy będę próbowała zbierać nasionka, jeśli masz ochotę, to przypomnij się o nie za jakiś czas ;:108 Za dnia faktycznie nie wypada, ale po zmroku, gdy już poważnych pań z Sanepidu nie ma, z latarką...? ;:224 ;:306

Dzisiejsza sesyjka w kroplach deszczu. Liczę na wyrozumiałość, bo w większości zdjęć powtarzam się jak zdarta płyta - nie mam jednak tak ogromnej kolekcji roślin jak niektórzy z Was :)

Jeżówka Aloha. Z trudem odbiła po zimie, dlatego jej pierwszy kwiat tak bardzo cieszy :)

Obrazek

Annabelle:

Obrazek

Piżmowa Bouquet Parfait dzielnie walczy z mączniakiem prawdziwym:

Obrazek

Pierwszy kwiatek powojnika tanguckiego Golden Tiara:

Obrazek

Skromnie powtarza botaniczny, wcześnie kwitnący Purple Spider:

Obrazek

Jedna z odrobinę wyższych dalii:

Obrazek

Maleńka Luna:

Obrazek

Ukochana Emilien Guilot:

Obrazek

Frenesie (ADArifer):

Obrazek

Fuksja Apache:

Obrazek

Lilac Lustre. Nie wiem, czy ta odmiana tak ma, czy to wynik jakiegoś mojego błędu, ale oczyszcza się sama z kwiatów i nasienników, dzięki czemu nie muszę ich obrywać. Pewnie dzięki temu dość obficie kwitnie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Fuksja Maman Tess:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sunray dopiero zawiązuje pierwsze pąki, ale ozdobnej z liści można wybaczyć :)

Obrazek

Giardina:

Obrazek

Upojnie pachnąca Gizmo:

Obrazek

Groszek America:

Obrazek

Po lewej Matucana:

Obrazek

Hortensja Variegata:

Obrazek

Jeżówka Alba:

Obrazek

Evening Glow:

Obrazek

Na posadzenie czeka Green Eyes:

Obrazek

Praire Splendor:

Obrazek

Lady of Shalott:

Obrazek

Obrazek

Rozkwitły kolejne pachnące lilie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pup Art (ta nie pachnie):

Obrazek

Hortensja Magical Moonlight (nie wiem, skąd się tu wziął kosmos.. jakoś żal było wyrwać...):

Obrazek

Mariatheresia:

Obrazek

Pirouette jakoś podejrzanie intensywnie różowa:

Obrazek

Rącznik:

Obrazek

Miało być mini-poletko słoneczników, a są pojedyncze sztuki (dobre i to :lol: ):

Obrazek

Obrazek

Sadzone wiosną, już widać, że zbyt ciasno posadziłam ;:224

Obrazek

Miłego popołudnia! ;:304
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
izetta
50p
50p
Posty: 78
Od: 22 mar 2013, o 14:57
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mosina

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko, można ale tam niewiele się dzieje, dosłownie idę "tiptopami"

Iza
Awatar użytkownika
anezob69
200p
200p
Posty: 285
Od: 8 maja 2014, o 12:07
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Południe

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Oj cudowne te wszystkie kwiatuszki.
Też uwielbiam taka pogodę jak dzisiaj, po ostatnich upałach wreszcie troszkę wytchnienia.
pozdrawiam serdecznie, Bożena

Ogród szczęściem pachnący
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko bogato kwieciem rzuciłaś! śliczne dalie, róże, ciekawe groszki i pachnące lilie. Z fuksjami podziwiam, bo ja za każdym razem przeżywam porażką, a więc już teraz tylko na FO podziwiam :lol:
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Cudna ta woja Annabelle. U mnie młody krzaczek, ale miała już pierwszy kwiat, powiedzieć że duży to niedomówienie, był O-G-R-O-M-N-Y. Niestety deszcze go wykończyły. Widzę że doczekałaś się wreszcie lili Big Brother, o ile mnie wzrok nie myli..Na nasionka naparstnicy oczywiście się piszę jeśli byś miała na tyle. ;:168
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko no to niezłe lekarstwa serwujesz pomidorkom. Roślinki masz cudne. Jeżówki są urocze. Uwielbiam Je. Aloha śliczna. Evening Glow fantastyczna. No a fuksja mnie u Ciebie naprawdę zaskoczyła.
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10608
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko fuksje jakie one są cudne ale ja nie umiem ich pielęgnować i teraz tylko oglądam u innych. O przypomniałaś mi że też miałam białą jeżówkę jutro muszę ją poszukać wśród chwastów na dużej skarpie , wstyd mówić już, że ją mam, niestety nie mogę tam bardzo poruszać się.
Róże skąpane w deszczu ;:138
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11751
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Hortensja z jeżówkami śliczne zestawienie ;:333 Jeżówka Aloha spodobała mi się,mało jest żółtych ;:224
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Witam Was Kochani :wit Ogród zamienił się w raj dla żab i tak naprawdę nawet nie mam czego pokazywać :roll: Od dłuższego czasu prawie codziennie pada, nawet podczas niedawnych upałów codziennie przed południem można było cieszyć się przez chwilę słońcem, a po południu obowiązkowo odwiedzała mnie burza. Doczekałam się też gradu, który na szczęście nie wyrządził większych szkód. Wszędobylska wilgoć przy takiej pogodzie nie ma szans odpuścić. Wyjątkowo pozytywnie zaskakują mnie róże i pomidory. Choć różany sezon zapowiadał się tragicznie, choroby, które oczywiście są, rozwijają się tak powoli, że praktycznie są w ogóle niewidoczne. Zmarniał mi tylko całkowicie Graham Thomas rosnący na wręcz bagiennej części ogrodu, mączniak rzekomy załatwił go do tego stopnia, że w tej chwili jest obcięty na jeżyka. Niestety prawie wszystkie pędy były w środku chore. Jesienią Grahamek trafi na inne miejsce, wierzę, że tam będzie w stanie się zregenerować. Jesienią zabiorę też z tamtego miejsca jego sąsiadkę Giardinę, a "rabatę" tę przeznaczę dla sadźców, języczek i hortensji. Może one sobie tam poradzą.

Zrobiłam trochę fotek na dowód, że ogród jeszcze całkowicie nie zgnił :D

Jestem pełna podziwu dla Annabelle, która codziennie polewana deszczem cały czas dość ładnie się trzyma:

Obrazek

Vanille Fraise w tym roku wydała dwa byle jakie kwiaty:

Obrazek

Tak wyglądała rok temu - na otarcie łez zawsze można powspominać :lol:

Obrazek

Obrazek

Augusta Luise - praktycznie całkowicie zdrowa, od dołu czasem pożółknie pojedynczy listek. Nie liczę strat wyrządzonych przez gąsienice, ale to mój wybór, że nie używam chemii i jedynie wybieram je ręcznie:

Obrazek

Z jakiegoś powodu zaświrowała drobna azalia - kwitnie kilkoma kwiatkami :shock: Przez cały czerwiec i lipiec była przykryta ekspansywną tojeścią rozesłaną, dopiero pod koniec lipca ją usunęłam. Może to wywołało kwitnienie?

Obrazek

Barwinek postanowił złamać monotonną zieleń bukszpanu:

Obrazek

Świerk Conica, który jak wiadomo pochodzi od czarciej miotły, powraca do formy wyjściowej - zostawiam ten pęd jako ciekawostkę. Ciekawe, jak będzie się zachowywać...

Obrazek

Dzielżan Ruby Tuesday zaczyna:

Obrazek

Teraz już wiem, dlaczego Flammentanz nazywana jest terminatorką. Już w kwietniu była porażona mączniakiem rzekomym, w dodatku podczas deszczu kapie na nią z nieszczelnej rynny. Poradziła sobie z chorobą i robi wszystko, by niedługo na ławeczce mogła usiąść tylko jedna osoba :D

Obrazek

Młoda Friesia długo była bardzo marniutka, powoli zaczyna brać się w garść:

Obrazek

Kolorowy Jazz (RT 03-078) ;:167

Obrazek

Hortensja Magical Candle dostała dla towarzystwa jeżówki:

Obrazek

Obrazek

Z bliska - Secret Affair:

Obrazek

i Green Eyes:

Obrazek

A pod wiązem w błotku rozkwitła taka nn (od Marty):

Obrazek

Języczka pomarańczowa:

Obrazek

Ewelinko - kapustka od Ciebie zdecydowanie nie jest i nie będzie ozdobna ;:306 Z pozostałych dwóch gąsienice zostawiły troszkę więcej:

Obrazek

Przykład, jak pięknie można się zestarzeć - krasnal Nieśmiałek ;:131

Obrazek

Lilia - jaka? nie wiem...

Obrazek

Mama dostała różę miniaturową w doniczce. Podzieliłyśmy i mamy obie :) Wygląda trochę na Magnolię Kordana (kwiat seledynowy złamany różem, choć aktualnie rumieńców ma mało):

Obrazek

Obrazek

A tu troszkę starsza (o parę tygodni :wink: ) miniaturka. Podłapała mączniaka prawdziwego, ale wytrwale opryskuję ją wodą z mlekiem:

Obrazek

Pastella zaczyna ponawiać:

Obrazek

Pomidory w donicy, które już nie raz spadły z ławki na ziemię. Jeszcze żyją - trzymajcie za nie proszę kciuki:

Obrazek

Gruntowe - żyją zapewne dzięki octanowi wapnia i herbatce tymiankowej:

Obrazek

Rhapsody in Blue na własnych korzeniach (nie miałam sumienia pozbyć się pączków):

Obrazek

Niepozorne kwiatuszki na sadźcu plamistym:

Obrazek

...i jeszcze drobniejsze na purpurowym. Musiałam go przyciąć o połowę, bo czubki miał chore:

Obrazek

W tym miejscu było bardzo pusto - ptaki w podziękowaniu za dokarmianie wysiały mi słonecznik :)

Obrazek

Tegoroczny Pielgrzymek zrobił mi niespodziankę:

Obrazek

Obrazek

A w domu takie moje własne kwitnienie storczyka - niby nic wielkiego, ale nigdy nie miałam aż tylu ( ;:306 ) kwiatów:

Obrazek

Na koniec ciekawostka clematisowa z ogródka Mamy. Clematis Jan Paweł II. W tym miejscu rok temu Mama posadziła Violę, którą wiosną tego roku przesadziła w inne miejsce. Jan Paweł II pojawił się niespodziewanie po przesadzeniu Violi. Pisałam na ten temat z Panem Sylwestrem Tomszakiem. Wg niego w szkółce do jednej donicy posadzono dwie odmiany - Violę i Jana Pawła II. Gdy dominująca Viola została usunięta, Jan Paweł II odbudował się z korzenia. Podobno clematisy potrafią odbudować roślinę nawet po roku letargu. Nigdy bym nie pomyślała, że clematisy to tak silne rośliny!

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam Was serdecznie! ;:3 ;:304
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Współczuję nadmiaru wody, u mnie tamten tydzień też był potworny, a od wczoraj zaczyna na nowo podlewać ;:222 Aż dziw, jak czytam, że w niektórych częściach Polski dziewczyny mają straszną suszę :shock:
Ławeczka opanowana przez Flammentanz wygląda niesamowicie. zaczynam się zastanawiać czy nie zaprosić tej terminatorki do siebie. Czy ona powtarza kwitnienie??
koziorozec
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10594
Od: 22 sty 2013, o 21:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Witaj Milenko,fajnie ,że jesteś ,ja też już po urlopie z wielkimi zaległościami,pięknie wszystko Ci kwitnie i coraz więcej roślin w ogródku ,żeby miło się odpoczywało,tylko te deszcze przeszkadzają nam w pracy i wypoczynku ,świetnie wyglądają naparstnice i na ostatnim zdjęciu zestawienie dwóch klematisów,bardzo podoba mi się ta zielonkawa róża,pozdrawiam i buziaczki dla Ciebie :wit ;:196
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11751
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko z wielką przyjemnością pospacerowałam po Twoim ogrodzie:)
Koło Annabelle jaka rośnie hortensja? Czy to może odmiana Pink? Bardzo mi się podoba:)
Vanille Fraise u mnie w tym roku również słabiutka,za to Polar Bear to cudo ;:333
Właśnie przysiądę się na Twoją ławeczkę i podumam sobie ;:170

Pozdrawiam:) ;:3
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Jak miło, że mnie odwiedziłyście ;:138
Sabinko - niestety, kraj wyjątkowo podzielony w tym roku. Dziś wreszcie utrzymało się bez opadów, może wreszcie pogoda trochę się ustabilizuje? Szkoda mi pelasiek i fuksji, wszystkie dopadł jakiś grzybek / pleśń, choć w zasadzie wszystkie stały osłonięte przed deszczem. Flammentanz u mnie dopiero drugi sezon, u Mamy 3 letni okaz dopiero robi wrażenie. Niestety nie ponawia, ale kwitnie naprawdę długo i obficie (ok. 6 tygodni). Nie wiem też, czy to "zasługa" tego dziwnego sezonu, ale u Mamy cały czas pojawiają się jeszcze pojedyncze bukiety. Moja w ubiegłym roku jesienią też pokazała jeden kwiatek, ale to też jakiś dziwny przypadek.
Martuś - czytałam o Twoich ostatnich przygodach z opadami ;:185 Dziękuję, nie wszystko kwitnie tak jak bym sobie życzyła, ale prawda jest taka, że wszystkie rośliny od Ciebie cudnie rosną ;:108 Zielonkawa różyczka to miniaturka z kwiaciarni, w doniczce były 4 sztuki, w sam raz do podziału na 2 ogrody 8-)
Aniu - obok Annabelle rośnie właśnie VF, to zdjęcie w ciemnym różu jest z zeszłego roku z wczesnej jesieni. Nie wiem, jaki błąd w tym roku popełniłam, że nie zakwitła (te dwa marne kwiatki się nie liczą :D ), a może to wina sezonu - nie mam zielonego pojęcia ;:173 Kwitnie za to dość ładnie młoda Magical Moonlight, ale to już nie ta "jakość" kwiatów. Stanowisko ma bardzo wilgotne, być może takiej młódce przeszkadza nadmiar słońca (od rana do ok. 16). Miś polarny rok temu zawiązał pączki krótko przed przymrozkami, w tym coś tam pokazuje, ale jest jeszcze strasznie wątły. Widać było, że to młodziutka sadzonka, zatem Misiowi dajemy jeszcze czas :)

Słonecznej soboty tym stale podlewanym, a deszczu dla wszystkich, u których susza :wit
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”