Rosa Rhapsody in Blue
- Agnieszka73
- 100p

- Posty: 185
- Od: 8 cze 2012, o 09:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kotlina Klodzka
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Zgadza sie , zamowilam w Rosarium ;) . Zakochalam sie w niej , przez ten przepiekny kolorek , a czy podatna na choroby i inne paskudztwa, to "wyjdzie w praniu" . Juz szukam nowego miejsca na nastepne krzaczki tej pieknosci

- lelumpolelum
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1183
- Od: 28 maja 2008, o 20:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie cudności
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Trudno powiedzieć, jak to jest z różanymi preferencjami bruzdownicy... W tym roku też mi załatwiła pierwsze kwitnienie ale to pierwszy raz, a mam Rhapsody trzeci rok. Minionego lata dla odmiany, obsiadła Eden i w sumie doczekałam się kwiatów dopiero pod koniec sezonu, teraz Eden kwitnie jak szalony, nie stracił nawet jednego pąka. Chyba nie ma powodu demonizować 
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Miłe Lelumpolelum
Demonizować Boże broń, ale chronić...
Życzę słońca i bujnych kwiatów róż - Jagoda
Demonizować Boże broń, ale chronić...
Życzę słońca i bujnych kwiatów róż - Jagoda
- Agnieszka73
- 100p

- Posty: 185
- Od: 8 cze 2012, o 09:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kotlina Klodzka
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Cudny... Chyba się jednak skuszę i ją także zamówię.Mam słabość do skrajności pastelowych bladawców i mocnych barw, jak RiB 
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Ja też się na nią skusiłam
Będzie rosła na wschodniej ścianie domu, spróbuję ją prowadzić na podporze
Będzie w duecie z różowym clematisem NN z lidla 
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Też już ją mam od dobrych kilku tygodni
teraz ma przerwę w kwitnieniu, a posadziłam w cieniu, jak radzono.
- Iryseq
- 200p

- Posty: 422
- Od: 15 maja 2011, o 13:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Południowa Polska
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Witam. Kupiłam sobie tą odmianę w obi 2 tyg temu
. Ktoś może doradzić jak ja pielęgnować. Posadziłam ją w słońcu obok pnącej iceberg... mam nadzieję, że pięknie zakwitnie 
- Szczurbobik
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2851
- Od: 17 lut 2016, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Kupiłam miesiąc temu dwie Rhapsody in Blue w OBI. Jedna przy wyjmowaniu z doniczki dosłownie rozlazła się w ręku. Nie miała żadnych "starych" zdrewniałych korzeni, takich jak u róż kupowanych z odkrytym korzeniem, tylko tak jakby podgniłe resztki po takich korzeniach i białe bardzo delikatne korzonki, które w większości się oderwały w trakcie wyjmowania z donicy. Było mi jej szkoda, bo to prezent od mamy, więc posadziłam ją i przycięłam bardzo radykalnie. Zostawiłam 1 pęd ale liście przycięłam do połowy.
Tydzień później pojechałam znów do OBI i kupiłam drugą RiN innej firmy, też w doniczce. Korzenie były ok. Posadziłam. Dzisiaj jak na nie patrzę, wyglądają podobnie. Mają wiotkie pędy, z liśćmi dzieje się coś dziwnego, bo niby zielone i dość duże ale jakieś takie matowe, wiotkie, zwijają się do dołu trochę jakby były podwiędłe no i nawet nie myślą o zawiązywaniu pąków kwiatowych. Mam pytanie, czy to normalne, że ta odmiana początkowo jest taka rachityczna? Czy jest szansa, że "będą z nich jeszcze róże", czy sobie darować i poszukać tej odmiany w jakiejś szkółce?
Tydzień później pojechałam znów do OBI i kupiłam drugą RiN innej firmy, też w doniczce. Korzenie były ok. Posadziłam. Dzisiaj jak na nie patrzę, wyglądają podobnie. Mają wiotkie pędy, z liśćmi dzieje się coś dziwnego, bo niby zielone i dość duże ale jakieś takie matowe, wiotkie, zwijają się do dołu trochę jakby były podwiędłe no i nawet nie myślą o zawiązywaniu pąków kwiatowych. Mam pytanie, czy to normalne, że ta odmiana początkowo jest taka rachityczna? Czy jest szansa, że "będą z nich jeszcze róże", czy sobie darować i poszukać tej odmiany w jakiejś szkółce?
Pozdrawiam Lucyna
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Lucynko moja Rhapsody też tak wygląda jak piszesz,mimo,że jest już starsza i wysoka.Ona tak ma z tymi liśćmi,też się zastanawiałam wiele razy nad tymi jej liści,ale skoro ładnie rośnie, bardzo obficie kwitnie to niech tak jest,taka jej uroda
.
Twoja musi się trochę zaaklimatyzować,ukorzenić dobrze,a później da Ci pięknego koloru kwiaty,bądź cierpliwa.
Twoja musi się trochę zaaklimatyzować,ukorzenić dobrze,a później da Ci pięknego koloru kwiaty,bądź cierpliwa.
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Lucyno: Rok temu wiosną również kupiłam dwie sadzonki Rhapsody - jedną z OBI, drugą ze szkółki - posadzone obok siebie. Przez cały ubiegły sezon ich pędy były bardzo rachityczne i obie urosły zaledwie na jakieś 15-20 cm. Dopiero teraz, w drugim roku uprawy "wyskoczyły z kopyta", urosły na tą chwilę naokoło 60 cm i wreszcie utworzyły rozgałęziony, porządny krzak. Ja bym nawet nie skreślała tej z tym kiepskim korzeniem. Pisałaś, że korzeń się ukruszył, ale było trochę białych korzonków włośnikowych, więc są duże szanse, że się ukorzeni.
- Szczurbobik
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2851
- Od: 17 lut 2016, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Dzięki, Pocieszyłyście mnie
, będę cierpliwie czekać na kwiaty
Pozdrawiam Lucyna
- tomaszkowa
- 500p

- Posty: 716
- Od: 28 paź 2013, o 17:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Pozdrawiam. Beata.
- Szczurbobik
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2851
- Od: 17 lut 2016, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Mieliście rację, moja RiB zakwitła pierwszym kwiatkiem
Jak otworzy się więcej wrzucę zdjęcia 
Pozdrawiam Lucyna
- Szczurbobik
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2851
- Od: 17 lut 2016, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Rosa Rhapsody in Blue
Moje różyczki wreszcie zakwitły, kolor świetny choć do niebieskiego im daleko

zapach super, tylko czemu kwiatki tak szybko przekwitają
zapach super, tylko czemu kwiatki tak szybko przekwitają
Pozdrawiam Lucyna





