
Dzisiaj pokonaliśmy gałąź jedyną do ścięcia na czereśni i tylko po to, żeby jeszcze raz posmakować pierogów z czereśniami


szpaki były wyraźnie zaniepokojone



Posadzone nowe nabytki


jeszcze jedne dzwoneczki

udało się wyhodować





I udało się bez róż

Ano ja już tak mam że zawsze coś pokręcę ...dlatego jak chodzi o dokładne nazwy to notesik pod ręką zawsze mam ...ale jak coś szybko czasem pisze to wychodzi jak wychodzia dzbankami nazywasz dzwonki
PEPSI pisze:Marysiu pomalowałaś babkę?A tak serio, to pierwszy raz widzę
Czereśnie ....muszę jutro zakupić. Koniecznie. Piękny Twój ogród.