Dorotko moje "dziewczyny" są niczego sobie, ale Twoje, jak marzenie
Mój kwiatowy azyl cz. 5
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Teraz to ty mnie rozbawiłaś...
...ale na upartego można wziąć Azę za kucyka.
Dorotko moje "dziewczyny" są niczego sobie, ale Twoje, jak marzenie
Dorotko moje "dziewczyny" są niczego sobie, ale Twoje, jak marzenie
- ilona2715
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3410
- Od: 7 wrz 2010, o 11:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gortatowo
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Iwonko, bardzo ciekawa ta kalina "Aureum", orliki wciąż czarują, ale i iryski masz bardzo ładne, szczególnie wpadł mi w oko ten biało fioletowy, dziewczyny urocze, Aza śliczna, ale kucyka raczej nie przypomina 
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Ilonko 'Aureum' to niezwykle dekoracyjna odmiana kaliny hordowiny.
Co prawda rośnie dość wolno, ale ma ładne, żółte, dość grube i chropowate liście, ozdobne przez cały sezon.
Na jesieni na dodatek ozdobi się owocami, więc i ptaki będą miały radochę
Moje dziewczyny uwielbiam, a i one chyba mnie lubią, bo nie odstępują mnie na krok
Co prawda rośnie dość wolno, ale ma ładne, żółte, dość grube i chropowate liście, ozdobne przez cały sezon.
Na jesieni na dodatek ozdobi się owocami, więc i ptaki będą miały radochę
Moje dziewczyny uwielbiam, a i one chyba mnie lubią, bo nie odstępują mnie na krok
- nena08
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2648
- Od: 8 lut 2012, o 10:06
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Iwonko, pisałaś o odmładzaniu irysów. Kiedy to najlepiej robić
U mnie też porosły spore kępy i pewnie trzeba je zredukować.
U mnie też porosły spore kępy i pewnie trzeba je zredukować.
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Aniu bardzo lubię irysy, ale niestety z czasem zaczynają "łysieć" w środku, więc to znak, że trzeba je odmłodzić.
Robię to w sierpniu, aby zdążyły ukorzenić się przed zimą.
Jeżeli masz wątpliwości, jak to zrobić, to możesz zerknąć tutaj: http://www.zaradni.pl/dom-i-ogrod/jak-o ... ysy/1,2483
Robię to w sierpniu, aby zdążyły ukorzenić się przed zimą.
Jeżeli masz wątpliwości, jak to zrobić, to możesz zerknąć tutaj: http://www.zaradni.pl/dom-i-ogrod/jak-o ... ysy/1,2483
- nemezja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2230
- Od: 18 kwie 2007, o 10:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Krakowa
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Iwonko zachwycam się Twoimi orlikami i cudnym kolorem łubinu. Dziewczyny drapię za uszkiem:). Pozdrawiam
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Dzięki za linka o irysach.
Właśnie muszę moje 2 stare kępki odmłodzić.
Bo jak piszesz środek mam łysy i tylko martwe w nim kłącza zostały.
Mizianko dla futrzastych dziewczynek a dla Ciebie

Właśnie muszę moje 2 stare kępki odmłodzić.
Bo jak piszesz środek mam łysy i tylko martwe w nim kłącza zostały.
Mizianko dla futrzastych dziewczynek a dla Ciebie
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
majorowa
- 500p

- Posty: 642
- Od: 7 cze 2011, o 09:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pokrzywnica koło Piły
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Śliczne orliki a dziewczyny słodkie
Ja mam dwóch chłopców i jak nie puszczę do ogrodu jak w nim robię to płaczą niemożliwie
Irysy faktycznie trzeba odmładzać bo giną
Irysy faktycznie trzeba odmładzać bo giną
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Widać, że psinka słusznych rozmiarów
To nie byle szczekacz, tylko porządny pies.
Czekam na ocieplenie, bo okropnie zimno.
Czekam na ocieplenie, bo okropnie zimno.
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Ciemno...zimno...mokro...aż spać się chce. Zresztą moje "dziewczyny" to czynią
Z tego, co zapowiadają, to jutro ma być tak samo i w niedzielę też. Dopiero koło środy zaświeci słońce.
Pewnie znowu da nam do wiwatu (30 stopni plus) i kto ma takie zdrowie, żeby wytrzymać te huśtawki pogodowe
Karolinko moje zwierzaki to straszne pieszczochy.
Kiedy obie są w domu, to jedna śpi zwinięta w kłębek na kolanach, a druga pochrapuje leżąc u mych stóp
Na życzenie obydwie wydrapane i wypieszczone
Grażynko przyznam szczerze, że nie za bardzo lubię odmładzać irysy, bo mnóstwo z tym roboty.
Całe to wykopywanie, usuwanie martwych kłączy, przycinanie liści, sadzenie, ale naprawdę warto
Może w pierwszym sezonie nie, ale w kolejnym cieszą nas niezliczoną ilością kwiatów, a o to przecież chodzi
Gosiu bardzo lubię swoje zwierzaki, ale niestety pieski (szczególnie suczki) czynią w ogrodzie mnóstwo szkód.
Ostatnio odkryliśmy z mężem nową jamę wykopaną przez Azę i długo zastanawialiśmy się, jakim cudem jeszcze ten krzew nie przewrócił się
Ewo ja też czekam na ocieplenie, jak na zbawienie, bo akurat musiało się popsuć, kiedy znalazłam sobie chętnego do skopania trawnika.
Chłopaczek nie jest nawet w połowie roboty i teraz to wszystko wygląda koszmarnie: gleba, sucha traw (rundap), zielona trawa
Z tego, co zapowiadają, to jutro ma być tak samo i w niedzielę też. Dopiero koło środy zaświeci słońce.
Pewnie znowu da nam do wiwatu (30 stopni plus) i kto ma takie zdrowie, żeby wytrzymać te huśtawki pogodowe
Karolinko moje zwierzaki to straszne pieszczochy.
Kiedy obie są w domu, to jedna śpi zwinięta w kłębek na kolanach, a druga pochrapuje leżąc u mych stóp
Na życzenie obydwie wydrapane i wypieszczone
Grażynko przyznam szczerze, że nie za bardzo lubię odmładzać irysy, bo mnóstwo z tym roboty.
Całe to wykopywanie, usuwanie martwych kłączy, przycinanie liści, sadzenie, ale naprawdę warto
Może w pierwszym sezonie nie, ale w kolejnym cieszą nas niezliczoną ilością kwiatów, a o to przecież chodzi
Gosiu bardzo lubię swoje zwierzaki, ale niestety pieski (szczególnie suczki) czynią w ogrodzie mnóstwo szkód.
Ostatnio odkryliśmy z mężem nową jamę wykopaną przez Azę i długo zastanawialiśmy się, jakim cudem jeszcze ten krzew nie przewrócił się
Ewo ja też czekam na ocieplenie, jak na zbawienie, bo akurat musiało się popsuć, kiedy znalazłam sobie chętnego do skopania trawnika.
Chłopaczek nie jest nawet w połowie roboty i teraz to wszystko wygląda koszmarnie: gleba, sucha traw (rundap), zielona trawa
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
A ja zwykle odmładzam irysy dwa tygodnie po kwitnieniu, bo tak przeczytalam w jakimś poradniku. A w ogóle to je przestałam lubić, bo ledwo zakwitły, to się położyły wskutek wiatru i tyle z tego miałam. Zostało tylko kilka sztuk niższych. Ale nie to, żebym odradzała ich sadzenia. Przez krótką chwilę jednak zdobią ogródek.
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Wandziu musisz mieć bardzo wysokie irysy, skoro Ci się przewracają
Mam kilka odmian, ale jak do tej pory nie miałam z nimi żadnego problemu.
W tym roku odkryłam niskie gatunki i zamierzam kupić kilka, bo musisz wiedzieć, że oprócz kwiatów lubię ich szablaste liście
Widok na łubin z prawej i lewej...

Mam kilka odmian, ale jak do tej pory nie miałam z nimi żadnego problemu.
W tym roku odkryłam niskie gatunki i zamierzam kupić kilka, bo musisz wiedzieć, że oprócz kwiatów lubię ich szablaste liście
Widok na łubin z prawej i lewej...

-
mm-complex
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 19 sie 2010, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: moje miejsce na swiecie...
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Iwciu jak pięknie
Irysy,orliki ,czosnki,łubiny...kocham ten czas
Dziewczynki cudne wyczochraj obie proszę
Miłego !!
Irysy,orliki ,czosnki,łubiny...kocham ten czas
Dziewczynki cudne wyczochraj obie proszę
Miłego !!
marzenia się spełniają! Dana
- Zabeczka101059
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4715
- Od: 12 lis 2008, o 14:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
ALe cudownie wygląda ta rabatka
no po prostu sielsko anielsko
nic tylko podziwiać

nic tylko podziwiać
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz. 5
Danusiu, oj pięknie kochana, pięknie...kocham maj
Nareszcie w ogrodzie jest gęsto, kolorowo i pachnąco.

Czasami spotykam rośliny, o istnieniu których już zapomniałam

No tych liliowców nie da się zapomnieć, bo mają słodki zapach...frezji

Dzidziu to nieduża rabatka na której rosną głównie róże
Na zdjęciu nawet widać Westerland, który dominuje nad łubinem.
Oczywiście w tej chwili jest w pąkach, bo podobnie, jak ja czeka na cieplejsze dni
W ogóle u mnie wszystkie rabatki są takie sielsko-anielskie...o ile to synonim powiedzenia "szwarc, mydło i powidło"
Nie wiem skąd wysiał mi się wilczomlecz...już stoi w wazonie

To zdjęcie dedykuję osobom narzekającym na swoje ogniki. Mój wygląda tak każdego roku


Nareszcie w ogrodzie jest gęsto, kolorowo i pachnąco.

Czasami spotykam rośliny, o istnieniu których już zapomniałam

No tych liliowców nie da się zapomnieć, bo mają słodki zapach...frezji

Dzidziu to nieduża rabatka na której rosną głównie róże
Oczywiście w tej chwili jest w pąkach, bo podobnie, jak ja czeka na cieplejsze dni
W ogóle u mnie wszystkie rabatki są takie sielsko-anielskie...o ile to synonim powiedzenia "szwarc, mydło i powidło"
Nie wiem skąd wysiał mi się wilczomlecz...już stoi w wazonie

To zdjęcie dedykuję osobom narzekającym na swoje ogniki. Mój wygląda tak każdego roku




