Monika u Ciebie zawsze tak pięknie kolorowo,cudne skrętniki,chyba zachorowałam na nie
pelargonia
Jak pogoda,dopisała,plany zrealizowane?U nas pogoda się zepsuła okropnie,powynosiłam już kwiatki na podwórko balkon itd(niektóre czekają na docelowe donice,ale śpią pod chmurką już) i strasznie mi ich szkoda,że nie mają słoneczka,co róże deszcze je zmoczy lub zleje,wiatr obwieje,bidulki,ale nie mam siły wnosić ich z powrotem do domu,muszę się przyzwyczaić,mam nadzieję że się ociepli.