
Sosnowa pustynia_ część 3
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Nie no poczekaj jak już kwiaty posadzę bo co mam pokazać pole puste.. 

Ostoja spokoju...
Pozdrawiam Daria
Pozdrawiam Daria
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Ja już zgromadziłam sporo kęp host chociaż w tym roku zaczynałam z dwiema kępami
ale dopiero się rozkręcam tak mi się one podobają
Myślę, że nie potrzebnie wyrywałaś te korzenie sosnowe, najlepszy sposób to ucinanie szpadlem ja tak robię idzie aż miło
Trzeba mieć oczywiście ostry szpadel.


Myślę, że nie potrzebnie wyrywałaś te korzenie sosnowe, najlepszy sposób to ucinanie szpadlem ja tak robię idzie aż miło

-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 3
- Od: 16 gru 2013, o 19:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Wpadłam znów troszkę popodglądać
a tu niewesołe wieści. Szkoda magnolii i horty i całej reszty zwłaszcza truskawek
Niestety przed zimną Zośką trzeba być czujnym, zwartym i gotowym
Myślałam sobie o Twoim stanowisku kawowym i mam propozycję coby przesunąć ją trochę wgłąb lasku sosnowego. Żadna konstrukcja nie będzie tak oryginalna jak naturalny daszek utworzony z koron drzew. Da to ładnie rozproszone oświetlenie kącika i nie będzie palić słońce w południe. Wokół rododendrony i byłoby pięknie. Co o tym myślisz ?


Niestety przed zimną Zośką trzeba być czujnym, zwartym i gotowym
Myślałam sobie o Twoim stanowisku kawowym i mam propozycję coby przesunąć ją trochę wgłąb lasku sosnowego. Żadna konstrukcja nie będzie tak oryginalna jak naturalny daszek utworzony z koron drzew. Da to ładnie rozproszone oświetlenie kącika i nie będzie palić słońce w południe. Wokół rododendrony i byłoby pięknie. Co o tym myślisz ?
- maliola
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 998
- Od: 26 cze 2012, o 16:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Hej Aniu, widzę, że u Ciebie ciągle do przodu. Fajny masz teren wokół siebie, stwarza wiele możliwości, chociaż pracy też sporo.
Dasz radę i ani się nie obejrzysz jak będzie piękny leśny ogród
Na kawkę to się z Agą wpisuję, a i kawalerów dla Twojej ślicznotki przywiozę
Dasz radę i ani się nie obejrzysz jak będzie piękny leśny ogród

Na kawkę to się z Agą wpisuję, a i kawalerów dla Twojej ślicznotki przywiozę

- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Witam wszystkich z kawą i potwornym bólem głowy. Mam nadzieję ,że szybko przejdzie.
Dziś dziecię w domu - miałyśmy w planach prace ogrodowe i długi spacer po lesie z psiakami jednak patrząc na pogodę skończy się na szybkim wypadzie do Biedronki i siedzeniu w domu. Ja świeżo po 2 rzucie antybiotyku, Magda dalej katarzy wolę nie ryzykować przewiania zatok.
Wczoraj dokończyliśmy rabatę i mamy ją od ogródka warzywnego aż za wykusz domu. Jeszcze tylko wsypać ją korą i dosadzić jakieś kwitnące i będzie finisz.
Na górce w lesie przybyło paproci, bluszcz pnący się po sośnie zazielenia się także krajobraz zdecydowanie się ożywił.
Powoli kluje mi się myśl co umieścić na wyspie na środku działki i pomysł Zuzy by posadzić w głównych jej punktach klon japoński i hakuro bardzo mi się podoba.
Dario nawet puste pole może być piękne ;) jestem bardzo ciekawa Waszego miejsca.
Anitko host na pewno w tym roku przybędzie. Niestety ze względu na finanse wszystko będzie rozłożone w czasie.
Babko_Olu pomysł wart rozpatrzenia choć był plan połączenia tego miejsca z grillem co będzie trudniejsze. Jak T skończy malować u mamy usiądziemy tam z kawą i pomyślimy na spokojnie. Rhododendron już posadzony - może teraz plaster uzna ,że jest już nasz i nie musi go systematycznie oblewać
Olu dziękuję za ciepłe słowa. Dopiero w tym roku widzę jakieś pozytywne zmiany ogrodowe. Małymi krokami i mam nadzieję ,że będzie tak jak mówisz.
Co do spotkania to musimy się umówić ! Jeśli by Wam pasował tylko weekend to niestety dopiero czerwiec wchodzi w grę. Straszną kumulację imieninowo-urodzinową mamy teraz.
Dziś dziecię w domu - miałyśmy w planach prace ogrodowe i długi spacer po lesie z psiakami jednak patrząc na pogodę skończy się na szybkim wypadzie do Biedronki i siedzeniu w domu. Ja świeżo po 2 rzucie antybiotyku, Magda dalej katarzy wolę nie ryzykować przewiania zatok.
Wczoraj dokończyliśmy rabatę i mamy ją od ogródka warzywnego aż za wykusz domu. Jeszcze tylko wsypać ją korą i dosadzić jakieś kwitnące i będzie finisz.
Na górce w lesie przybyło paproci, bluszcz pnący się po sośnie zazielenia się także krajobraz zdecydowanie się ożywił.
Powoli kluje mi się myśl co umieścić na wyspie na środku działki i pomysł Zuzy by posadzić w głównych jej punktach klon japoński i hakuro bardzo mi się podoba.
Dario nawet puste pole może być piękne ;) jestem bardzo ciekawa Waszego miejsca.
Anitko host na pewno w tym roku przybędzie. Niestety ze względu na finanse wszystko będzie rozłożone w czasie.
Babko_Olu pomysł wart rozpatrzenia choć był plan połączenia tego miejsca z grillem co będzie trudniejsze. Jak T skończy malować u mamy usiądziemy tam z kawą i pomyślimy na spokojnie. Rhododendron już posadzony - może teraz plaster uzna ,że jest już nasz i nie musi go systematycznie oblewać

Olu dziękuję za ciepłe słowa. Dopiero w tym roku widzę jakieś pozytywne zmiany ogrodowe. Małymi krokami i mam nadzieję ,że będzie tak jak mówisz.
Co do spotkania to musimy się umówić ! Jeśli by Wam pasował tylko weekend to niestety dopiero czerwiec wchodzi w grę. Straszną kumulację imieninowo-urodzinową mamy teraz.
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Ania mnie wczoraj głowa bolała wieczorem a dziś mam katar nie wiem skąd i jak sie przyplątał
a miałam w planie mycie okien ale może jedno machnę u córy w pokoju..
póki jeszcze mam chęć i siły..
wiem że pole może być piękne dla nas juz jest.
.i cieszy nas bardzo.
.w końcu to było nasze marzenie w które nie wierzyłam że się spełni..
może jedno zdjęcie znajdę i umieszczę jeśli pozwolisz u Ciebie..
póki nie otworzę nowego wątku 

a miałam w planie mycie okien ale może jedno machnę u córy w pokoju..


wiem że pole może być piękne dla nas juz jest.





Ostoja spokoju...
Pozdrawiam Daria
Pozdrawiam Daria
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Oczywiście- czekam na zdjęcie 

Re: Sosnowa pustynia_ część 3
To Wy chyba jeszcze młode małżenstwo, bo u mnie juz trzepotanie rzęsami i ćwierkanie nie działa zbytnioczar_na pisze:Syringo witaj![]()
Mam ręce do samej ziemi i to nie bynajmniej przez nową rabatę ale przez wyciąganie z niej dziesiątek korzeni sosnowych. Trzeba było zostawić , zamrugać rzęsami przed chłopem i zaćwierkać ,że tak bardzo chciałam ale nie dałam rady... To ja nie. Zaparłam się i teraz ciężko mi rękami ruszyć

Bea
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
E no tacy młodzi stażem to nie jesteśmy. Mieszkamy z sobą już 13 lat ,bo po ślubie to dużo mniej jesteśmy (7 lat będzie w tym roku).
Może mi się mniej odporny egzemplarz trafił
Może mi się mniej odporny egzemplarz trafił

Re: Sosnowa pustynia_ część 3
ok juz wstawię nawet dwa

kawałek naszego pola, garaz jako budynek gospodarczy pełni funkcję kuchni,przedpokoju- szatni,składziku na narzędzia..
jak widac część pola juz wygrabiona, przygotowana na rabaty i posianie trawy, druga część czeka ale tam nie będę tak dokładnie i równo robić bo tam stanie kiedyś dom..
po drugiej stronie z naszej lewej strony gdzie widac trawę będzie kopane na oczyszczalnię..



kawałek naszego pola, garaz jako budynek gospodarczy pełni funkcję kuchni,przedpokoju- szatni,składziku na narzędzia..
jak widac część pola juz wygrabiona, przygotowana na rabaty i posianie trawy, druga część czeka ale tam nie będę tak dokładnie i równo robić bo tam stanie kiedyś dom..



Ostoja spokoju...
Pozdrawiam Daria
Pozdrawiam Daria
- zuzanna2418
- 1000p
- Posty: 1525
- Od: 15 maja 2013, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa ale i trochę lubelskie
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Dario zwęszyłam nową przygodę ogrodowo-domową! Już się cieszę na opowieści o tym i tym drugim 

Zuzanna Ten, kto się śmieje, ten ma nadzieję
Nie porzucaj, nie rozmnażaj - sterylizuj
moje wątki miastowe i wiejskie

moje wątki miastowe i wiejskie
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Fajna działka i wydaje się duża
Czy tam gdzie stoi Scenic to dalej Wasze ?


No właśnie póki co to mogłabyś założyć temat choćby w personalnymzuzanna2418 pisze:Dario zwęszyłam nową przygodę ogrodowo-domową! Już się cieszę na opowieści o tym i tym drugim

Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Zuza cieszę się że bedziesz moim gościem w następnej części..
Ania tak aż do płotu..919 m2

Ania tak aż do płotu..919 m2

Ostoja spokoju...
Pozdrawiam Daria
Pozdrawiam Daria
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Dario bardzo ładna i foremna działka
Pytałam o thuje. Brabantów nie mają a Kórnik po 8 zł (są większe i mniejsze 50-80 cm na zasadzie kto pierwszy ten lepszy) niestety transportu nie mają więc pewnie opłacać Ci się nie będzie.
My wczoraj zakupiliśmy jałowce na uzupełnienie tyłu rabaty.

Pytałam o thuje. Brabantów nie mają a Kórnik po 8 zł (są większe i mniejsze 50-80 cm na zasadzie kto pierwszy ten lepszy) niestety transportu nie mają więc pewnie opłacać Ci się nie będzie.
My wczoraj zakupiliśmy jałowce na uzupełnienie tyłu rabaty.
- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Zwęszyłam nosem i jestem, Dario piękna działka i te szczerze, puste pola dookoła
Zakładaj wątek

Zakładaj wątek
