
Sosnowa pustynia_ część 3
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Aniu, gajowiec piękny, ale uważaj na niego, potrafi się nieźle rozejść 

- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Marzenko w tym miejscu niech się rozłazi ile wlezie - będę mu tylko wdzięczna 

- zuzanna2418
- 1000p
- Posty: 1525
- Od: 15 maja 2013, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa ale i trochę lubelskie
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Aniu, niech rośnie
A Rh przypomina mi Schneeauge.

Zuzanna Ten, kto się śmieje, ten ma nadzieję
Nie porzucaj, nie rozmnażaj - sterylizuj
moje wątki miastowe i wiejskie

moje wątki miastowe i wiejskie
- aage
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
U mnie pracy huk a jeszcze zostałam sama w biurowej rzeczywistości. No cóż trzeba ciągnąć ten kierat 

- Ewelina7
- 200p
- Posty: 459
- Od: 28 mar 2012, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Ania,
powiem ci w zaufaniu, że sam mam kilka takich wypielęgnowanych chwastów... Nie wyrywam, bo zawsze jest jeszcze cień możliwości, że to nie chwast, a jakaś cenna roślinka, sprzed na przykład roku, która właśnie się zechciała ujawnić. Czekam, aż zakwitną.
Poza tym zauważyłam, że stan ilościowo - jakościowy chwastów się tez zmienia. W tym sezonie pojawiły się u mnie i pokrzywy i podagrycznik, wcześniej ich nie było. Wnioskuję z tego, że poprawiła mi się jakość gleby...
Myślę, że ma tez znaczenie, że kupujemy lub dostajemy rośliny z różnych miejsc, i chcąc nie chcąc ściągamy sobie różnych lokatorów. Przypuszczam, że tegoroczne dorodne podagryczniki miałam ju w zeszłym roku w formie malutkich, bliżej niezidentyfikowanych roślinek, których nie usuwałam, bo nie wiedziałam cóż zacz...
Skarpa bardzo fajna, ma potencjał. Lubię skarpy. Zawsze to parę metrów więcej powierzchni, prawda.
Zadaszenie na tarasie to bardzo dobry pomysł, ciekawa jestem na co się zdecydujesz. Rododendron przepiękny, nie mam pojęcia jaki to. Może Calsap? Schneebukett?
powiem ci w zaufaniu, że sam mam kilka takich wypielęgnowanych chwastów... Nie wyrywam, bo zawsze jest jeszcze cień możliwości, że to nie chwast, a jakaś cenna roślinka, sprzed na przykład roku, która właśnie się zechciała ujawnić. Czekam, aż zakwitną.

Poza tym zauważyłam, że stan ilościowo - jakościowy chwastów się tez zmienia. W tym sezonie pojawiły się u mnie i pokrzywy i podagrycznik, wcześniej ich nie było. Wnioskuję z tego, że poprawiła mi się jakość gleby...
Myślę, że ma tez znaczenie, że kupujemy lub dostajemy rośliny z różnych miejsc, i chcąc nie chcąc ściągamy sobie różnych lokatorów. Przypuszczam, że tegoroczne dorodne podagryczniki miałam ju w zeszłym roku w formie malutkich, bliżej niezidentyfikowanych roślinek, których nie usuwałam, bo nie wiedziałam cóż zacz...
Skarpa bardzo fajna, ma potencjał. Lubię skarpy. Zawsze to parę metrów więcej powierzchni, prawda.
Zadaszenie na tarasie to bardzo dobry pomysł, ciekawa jestem na co się zdecydujesz. Rododendron przepiękny, nie mam pojęcia jaki to. Może Calsap? Schneebukett?
Ewelina
Mój mały ogród...
Mój mały ogród...
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Skarpa coraz lepiej się prezentuje planujesz coś tam jeszcze dosadzić?
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Ewelinko kilka godzin temu chciałam wyrwać chwast z rabaty ale ręka mi zadrżała i dobrze ,bo przypomniałam sobie ,że na 99% to bujająca jeżówka ,którą w tamte rejony przeniosłam jesienią
Szostani skarpę systematycznie, powoli (w miarę możliwości finansowych) będę obsadzała roślinami cieniolubnymi. Chciałabym by docelowo zadarniły ją całkowicie i rosły sobie bez mojego udziału ożywiając to miejsce.
Ma być naturalnie i pasująco do morza igieł i szyszek jakie zrzucają dookoła sosny. Nic wymuskanego mi tam nie pasuje.

Szostani skarpę systematycznie, powoli (w miarę możliwości finansowych) będę obsadzała roślinami cieniolubnymi. Chciałabym by docelowo zadarniły ją całkowicie i rosły sobie bez mojego udziału ożywiając to miejsce.
Ma być naturalnie i pasująco do morza igieł i szyszek jakie zrzucają dookoła sosny. Nic wymuskanego mi tam nie pasuje.
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Też choć ona i w bardziej widocznych częściach ogrodu mają się pojawić. Kocham te liściory i muszę koniecznie powiększyć kolekcje.
Jak po przymrozkach u Was ? Nam ścięło magnolię i hortensję ogrodową
Reszcie boję się przyglądać. Na kwitnące truskawki z zawiązanymi owocami oraz na pelargonię nawet nie patrzę. Umknęły mi te przymrozki to teraz mam 
Jak po przymrozkach u Was ? Nam ścięło magnolię i hortensję ogrodową


- Ave
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Już tam chyba jakieś hostki wsadziłaś ? Pięknie będzie jak zaczną się rozrastać 

- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Ewo mam hosty 3 rodzajów. Najpopularniejsze. Chciałabym koło kącika do siedzenia zrobić pod płotem hostowisko. Z tyłu te olbrzymie a z przodu mniejsze odmienne od tych co mam.
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Syringo witaj
Mam ręce do samej ziemi i to nie bynajmniej przez nową rabatę ale przez wyciąganie z niej dziesiątek korzeni sosnowych. Trzeba było zostawić , zamrugać rzęsami przed chłopem i zaćwierkać ,że tak bardzo chciałam ale nie dałam rady... To ja nie. Zaparłam się i teraz ciężko mi rękami ruszyć

Mam ręce do samej ziemi i to nie bynajmniej przez nową rabatę ale przez wyciąganie z niej dziesiątek korzeni sosnowych. Trzeba było zostawić , zamrugać rzęsami przed chłopem i zaćwierkać ,że tak bardzo chciałam ale nie dałam rady... To ja nie. Zaparłam się i teraz ciężko mi rękami ruszyć

Re: Sosnowa pustynia_ część 3
Ania korzenie i ja ostatnio wyciągałam z M i teściem na polu..chcieliśmy miec równo na działce to trzeba było działać a sucho w ten dzień było, że wróciłam brudna, skurzona do domu jak z szychty z kopalni..
ale po fotkach widać różnicę kolosalną.. 


Ostoja spokoju...
Pozdrawiam Daria
Pozdrawiam Daria
- czar_na
- 1000p
- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Sosnowa pustynia_ część 3
To dawaj foty , bo coś mi się wydaje ,że prace już są dużo bardziej zaawansowane niż je nam przestawiasz 
