Dlaczego weekendy tak szybko mijają? Ledwo zdążyłam napisać o moich planach na weekend, a już weekend się skończył a ja nie wyrobiłam się ze wszystkim

A Wam udało się zrobić to, co zaplanowaliście?
Moniko, przyniosłaś kwietniki?
Madziu, nemezję możesz dosadzić do fuksji o pokroju wzniosłym, choć pewnie to miejsce masz już zagospodarowane.
Szymku małe karpie 12 kg?

To ile waży duży karp?
Ewo, mi nemezja jeszcze nie wzeszła. Co chwilę dosiewam, bo bardzo chciałabym ją mieć w tym roku. Skrzynkę powiesiłam za kratkami po prawej stronie balkonu. Dobrze pamiętasz, że będę kombinować

do powieszenia mam bowiem jeszcze dwie skrzynki po lewej stronie i jedną na dole balustrady po zewnętrznej stronie. Na razie jednak tego nie zrobiłam, czekam do maja albo i później, bo jak już tam coś posadzę to nie ruszę aż do zimy. Najpierw bowiem muszę umieścić pustą skrzynkę a potem, przez otwory w kratce wkładać ziemię i rośliny. Jak przyjdzie zima, zrobię tak samo, tylko w odwrotnej kolejności
Asiu, dziękuję

, zgadza się - będzie jeszcze ładniej, sezon dopiero przed nami
Beatko, wczoraj jednak padało (miejscami lało) cały dzień i noc. Na szczęście balkon jest zadaszony więc mogłam trochę popracować. Bratki są odporne, u mnie, lekko w cieniu łapią mączniaka, ale dopiero pod koniec sezonu. Zaraz i tak zrobi się ciepło, wiec sprawdzisz, jak się u Ciebie sprawują.
Janku, dziękuję

, o fontannie też myślałam, ale nie mam jej gdzie podłączyć
Halinko, bratki siałam w styczniu/lutym. Z dnia na dzień są coraz większe. Tak jak napisałam u Ciebie, powinny zakwitnąć w czerwcu, może troszkę wcześniej, bo i szybciej ciepło się zrobiło.
Aniu, no i założyłaś wątek. Super

Będziemy zaglądać, co się u Ciebie dzieje. Mam nadzieję, że szybko się uporasz z remontem i z czasem pokażesz nam jeszcze więcej.
Nie jestem bardzo zadowolona z efektów weekendowej pracy. Ale coś tam zrobiłam. Powiesiłam m.in. drugi worek, co przy jego wadze wcale nie było prostym zadaniem.

Widać, że roślinki coraz większe, kilka mi się niestety zmarnowało, widocznie wsadziłam za małe sadzonki. W te puste miejsca pójdą jeszcze jakieś aksamitki albo może smagliczka...
Rozplątałam powojniki i przywiązałam do patyczka i do kratek

Na razie maja tylko pączki listków. Jakoś dziwnie więdną im końcówki pędów.... Czy to normalne?
Obsadziłam 80cm skrzynkę samonawadniającą z Lidla nowymi nabytkami oraz własnymi roślinami:
To zbliżenia mieszkańców:
Bakopa fioletowa, pelargonia angielska, goździk
Dosadziłam jeszcze dwie petunie - bordową i liliową, oraz dwie siewki lobelii zwisającej w nieznanym kolorze. Mam nadzieję uzyskać cukierkowy efekt.
Przesadziłam dwie siewki thunbergii do wiszącej donicy
Dosiałam do niej smagliczkę i aksamitki, ale szczerze mówiąc nie liczę, że coś z tego wykiełkuje.
Miałam niezłego farta bo natrafiłam w Kauflandzie na żagwina, który kosztował.... 1 zł. Już przekwitł, ale ma gdzieniegdzie pąki. Bardzo mi się podoba ta roślina, a mój z nasion strasznie zabiedzony. Posadziłam je razem.
Przesadziłam oleandra do większej doniczki. Może mi się odwdzięczy i raczy zakwitnąć po raz pierwszy
Potem ogarnęłam balkon i zrobiłam kilka zdjęć


Dziękuję za wizytę. Miłego tygodnia
