Hodowałem kiedyś dynię ozdobną w donicy. Najlepiej wysiewać od razu do dużej donicy na początku maja. Potrzebna będzie solidna podpora. Owoce bez problemu się zawiązały i długo były ozdobą kuchni.welkam pisze: Hejka! Opowiem Wam o pomysłach mojego dziecięcia. Otóż zakupił nasiona dynii ozdobnej i zakomunikował, że chce sobie w tym roku taką dynie na balkonie wyhodować. No super... Tak... Czego jak czego ale dynii nie planowałam w tym roku. Kiedy to to najlepiej wysiać? Może wystarczy na początku maja od razu na balkon?
Historia pewnej donicy.
Re: Historia pewnej donicy.
-
welkam
- 1000p

- Posty: 1491
- Od: 24 maja 2009, o 22:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Historia pewnej donicy.
Dzięki bardzo za podpowiedź. A ja juz się przymierzałam do wysiania dynii w domu... Ale bym się pośpieszyła 
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Historia pewnej donicy.
Widzę że u Ciebie zasiewy pełną parą ruszyły i już cieszą małe roślinki
Pomysł na dynie w donicy sama skradnę 
- cuxia
- 200p

- Posty: 249
- Od: 7 maja 2012, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Murowana Goślina / Poznań
Re: Historia pewnej donicy.
Piękne masz maleństwa!!!
)Hmmm dynia w donicy na balkonie, tego jeszcze nie widziałam, ale chętnie zobaczę:D
Pozdrawiam, Kamila 
- Magdallena
- 1000p

- Posty: 2068
- Od: 26 lis 2010, o 23:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Historia pewnej donicy.
Halinko, gdzie jesteś? Pytałaś o przezimowaną paprykę ozdobną. Otóż dwa krzaczki nie dały rady. Straciły liście i nie odbiły. Ale pozostałe dwa rosną. Na wszelki wypadek dosiałam kilka nasionek, by mi nie zabrakło
To moja trzyletnia już papryka.


Widać, że zaraz będzie kwitnąć. Od wczoraj jest już na balkonie w skrzynce z pelargonią, bakopą i starcem.


Widać, że zaraz będzie kwitnąć. Od wczoraj jest już na balkonie w skrzynce z pelargonią, bakopą i starcem.
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Historia pewnej donicy.
Nie za zimno papryczce na zewnątrz? To jest ciepłolub...nie lubi chłodu i deszczu...
- Magdallena
- 1000p

- Posty: 2068
- Od: 26 lis 2010, o 23:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Historia pewnej donicy.
Nic jej nie będzie
Zimowałam ją przy uchylonym oknie przy dużo niższej temperaturze. Byle tylko było te parę stopni na plusie. Będę ją jednak musiała zabrać, bo jutro ma być 0 stopni...
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Historia pewnej donicy.
To Masz wytrzymałą papryczkę, bardzo wytrzymałą 
-
welkam
- 1000p

- Posty: 1491
- Od: 24 maja 2009, o 22:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Historia pewnej donicy.
Witajcie bardzo mocno.
Przepraszam, że tak zniknęłam. Poprawię się. Obiecuję.
Magdziu jestem pod wrażeniem Twoich papryczek
Niestety moja malutka nie przeżyło. Wyglądała marnie, więc postanowiłam ją przesadzić do nowej ziemi i kiedy wyjęłam ją z doniczki okazało się, że nie ma korzeni. Zgniły.
Ale nic to... na parapecie rosną nowe papryczki:

Oglądam te krzaczki codziennie po kilka razy. Wydaje mi się, że jeden z krzaczków niedługo zacznie kwitnąć.Chyba wypatrzyłam pączka.
A tutaj pomidorki. To te wysokie z nasion samodzielnie zebranych w zeszłym roku:

Mam jeszcze małe Azteki. Mimo, że ciężko było z kiełkowaniem, teraz rosną bardzo ładnie. Pokażę zdjęcie następnym razem.
No i jeszcze kwiaty, które domagają się przesadzenia:

Przepraszam, że tak zniknęłam. Poprawię się. Obiecuję.
Magdziu jestem pod wrażeniem Twoich papryczek
Ale nic to... na parapecie rosną nowe papryczki:

Oglądam te krzaczki codziennie po kilka razy. Wydaje mi się, że jeden z krzaczków niedługo zacznie kwitnąć.Chyba wypatrzyłam pączka.
A tutaj pomidorki. To te wysokie z nasion samodzielnie zebranych w zeszłym roku:

Mam jeszcze małe Azteki. Mimo, że ciężko było z kiełkowaniem, teraz rosną bardzo ładnie. Pokażę zdjęcie następnym razem.
No i jeszcze kwiaty, które domagają się przesadzenia:

- Amara
- 1000p

- Posty: 1924
- Od: 13 maja 2013, o 19:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: blisko morza :))))) zachodniopomorskie
Re: Historia pewnej donicy.
No cudnie
i jak patrze na sadzonki to mi się przypomniało że musze
swoje papryczki i kloniki popikować
swoje papryczki i kloniki popikować
-
welkam
- 1000p

- Posty: 1491
- Od: 24 maja 2009, o 22:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Historia pewnej donicy.
- Magdallena
- 1000p

- Posty: 2068
- Od: 26 lis 2010, o 23:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Historia pewnej donicy.
O, rzeczywiście mamy bratki w podobnym wieku he, he. Zakwitną w drugiej połowie czerwca, może troszkę wcześniej, bo mamy cieplej w tym roku. Pięknie Ci puszcza winobluszcz. Planuję uciąć kilka badylków - w pracy na jednym ze skwerów jest winobluszcz i już się budzi. Może w tym roku mi się przyjmie.
-
welkam
- 1000p

- Posty: 1491
- Od: 24 maja 2009, o 22:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Historia pewnej donicy.
Tym razem nie wsadzaj winobluszcza od razu do ziemi, tylko do słoika z wodą, żeby wypuścił korzonki. ( w zasadzie w ziemi tez powienien... )
Zauważyłam jakiegoś szkodnika na jarzębinkach... A niech to.
Zauważyłam jakiegoś szkodnika na jarzębinkach... A niech to.











