Oto mój nn

Dostałam go kiedyś od znajomej jako migdał, uwierzyłam na słowo i czekałam aż zakwitnie. Krzak wyrósł okazały a kiedy zakwitł małymi zielonymi kwiatuszkami zdecydowanie nie był migdałem. Zrehabilitował się jesienią, ponieważ ma rewelacyjne owoce, lśniące, ogniście pomarańczowo-czerwone.
Ale mnie dręczy - co to jest? Jakaś odmiana jarzębu? Ognik jakiś? Kto on zacz? Pomóżcie proszę bo nie wiem
