Jedzie się po jedną rzecz, ale druga wpada w oko i trzeba to zobaczyć. Gdy bierzemy do ręki, to już głupio nie wziąć do koszyka, a potem sadzimy z myślą, że jeszcze ta jedna cebula chyba się zmieści, a jak nie to dokupi się więcej i w doniczke, którą się kupiło jako pierwszą.

Ładna cebula.
