Nasze marzenie cz.3

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
dusza001
200p
200p
Posty: 306
Od: 6 lis 2012, o 23:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

:roll: Ja już nie wytrzymałam i już urzęduje miedzy rabatami ;:224 nawet marchewkę już posadziłam ale przykryłam ja poliwęglanem :lol:
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna, powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści...
Jestem Ania Witam serdecznie i zapraszam
Awatar użytkownika
Anna55
1000p
1000p
Posty: 1542
Od: 27 kwie 2012, o 00:06
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

MID2006 pisze:Liliowce to podobno smolinosy. No to będzie kolorowo u Ciebie. Ja jesienią sadziłam lilie. A teraz czekam na liliowce :). No nie mogę się tych spektakli doczekać. I u siebie i u Ciebie :heja Ciekawe czy Ci się pachnące trafią? Podobno pachną cudownie. Moje jakoś nie chciały.
Smolinosy to liliie. Nazwa się wzięła z ich brudzącego ciemnego pyłku. Wąchając lilię można usmarować sobie nosek. Niektórzy usuwają pylniki z białych lilii gdyż brudzi płatki po deszczu. Ciężko go też usunąć z ubrania.
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Madziu, piękna fotorelacja !O różę się nie martw - da radę. Widzę, że inne rosliny są w b. dobrej kondycji ;:333 Co do lawendy, to nie wiem, ale chyba się przycina...
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

AniuNo proszę... a tyle mi osób mówiło że jednak liliowce.. No ale jesteś taką ekspertką że już wszystko jasne w tej kwestii. Dziękuję :)

Asiu nie wiem czy w b. dobrej. Ale chyba nie najgorzej :) Jeszcze jakby tak barw żywszych nabrały to by było cudnie :)
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Madziu, zaraz barw nabędą ;:3 tylko słonko będzie mocniej grzało !
Jutro po pracy idę do Careffura, ponoć są już różne kwiaty w tzw. batonach.
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Tak? To napisz co i jak. Ja byłam wczoraj rano. Ale jeszcze nic ciekawego nie widziałam. Mam niedaleko więc może jak u Ciebie coś będzie to i u mnie.
bozunia
1000p
1000p
Posty: 1418
Od: 30 maja 2010, o 01:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Madziu, lawendę możesz delikatnie przyciąć - górą, te wystający gałązki z kwiatami do poziomu reszty i trochę boki, tak żeby powstała kulka.
Ja przycinam po kwitnieniu i potem na wiosnę, już swoją przycięłam, nawet taki mały krzaczek jak Twój :wink: Róża pienne przycina się w zależności od tego jaka odmiana jest zaszczepiona na pniu. Wiesz jaką masz różę? A tarasowa to chyba pnąca a nie pienna :wink: ?
Awatar użytkownika
Andzia84
1000p
1000p
Posty: 1137
Od: 23 sty 2014, o 15:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: 40 km na pn-wsch od Warszawy

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Madziu-lawendę się przycina. Ja bym ją tak z 5 cm ciachnęła, ale skoro Ty masz jeszcze zmarzniętą ziemię to bym trochę poczekała-z tydzień, może dwa. A o iglaczka się nie martw-będzie piękny. Mi dwa lata temu zimą śnieg z dachu połamał środki świerczków karłowych takich kulek-koszmarnie to wygladało. Wiosną kulki przesadziłam, powiązałam sznurkami, a one już zdążyły te sznurki pozarastać :)
Ach ten Twój stawik :) Troszkę Ci zazdroszczę :oops: Co do piennych róż-z tego co wiem to się je przycina tak jak odmianę która jest zaszczepiona. I w sumie to tyle co wiem o cięciu róż :D
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Madziu, a bedziesz czymś podsypywała roślinki na wiosnę ? Ja myślałam o Azofosce, ponoć jest b. dobra
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Bozuniu wiem tylko że to róża sztamowa na pniu. Nic więcej. Co do tarasowej to oczywiście pnąca ;:223 Już to dzisiejsze zmęczenie chyba działa. W takim razie ciachnę lawendę troszkę.
Aniu tak, jeszcze troszkę poczekam :)
Asiu Azofoskę zakupiłam już w zeszłym sezonie. Ale nie otworzyłam jej bo kupiłam ją latem a to podobno nawóz wiosenny. Mam też nawóz do iglaków, tuj i berberysa. Wszystko co jest inne podsypię właśnie Azofoską. Ja ogólnie jestem za nawozami. Roślinki wg mnie też muszą mieć dobre jedzonko :)
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

To, tak jak ja. Uważam, że przy tak słabej ziemi jak moja jest to wręcz wskazane !
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

To po pierwsze. Po drugie widzę różnicę w roślinach. Moi rodzice nie stosowali nawozów. I ich tuje są jakieś takie... hm.. mniej zielone niż moje, te kolorowe mniej żółte. Idą w wysokość a nie w bok. No i wytwarzają dużo (zabrakło mi słowa) nazwę to ziarenka, szyszki? No chodzi o to że chcą się rozmnażać. A wyczytałam w jakiejś gazecie ogrodniczej że jest to przyczyną tego że nie mają właśnie nawozu odpowiednio. U mnie też są szyszki ale w mniejszej ilości. Dopiero jak ja się wzięłam za działkowanie to im tłumaczę, że jest to jednak potrzebne. Dziwię się że mimo wszystko im tak wszystko pięknie rośnie (twu, twu, odpukać w niemalowane). Róża tarasowa jak została rok temu podsypana to zmieniła się o 380 stopni w kwestii kwitnienia.
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

No tak, macie przecież Rodziców blisko :) Super, że mogliście spędzić cały weekend na działce ;:333
Szkoda różyczki, też bym była zła... Rozgarnęłam dziś tylko 5 kopczyków, potem doszłam do róż rosnących w większym cieniu i stwierdziłam, że kopce są częściowo delikatnie zmrożone! :shock: Te zostawiłam, poczekam jeszcze kilka dni. Powiedz, czy na rabatach pod kamyczkami nasz jakąś włókninę? Ja mam pod studnią na mini rabacie z trawami wysypany biały żwirek, niestety chwasty przerastają okropnie - walczę ręcznie. Dziś ją odrobinę poszerzyłam, bo trzcinnik zaczął wychodzić już na samym brzegu rabaty. Może dam kartony pod kamyczki - starczy pewnie tylko na 1 sezon (a może krócej), ale liczę na to, że będzie zdrowiej dla traw. Czytałam u kogoś na forum, że je stosuje, korzenie oddychają, a jest trochę spokoju.
A co do tego:
MID2006 pisze: Co udało nam się w ten weekend? Ciężko stwierdzić.
Ja mam ogród pod nosem, a codziennie dochodzę do takich samych wniosków ;:306
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Awatar użytkownika
Anna55
1000p
1000p
Posty: 1542
Od: 27 kwie 2012, o 00:06
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Anna55 pisze:
MID2006 pisze:Liliowce to podobno smolinosy. No to będzie kolorowo u Ciebie. Ja jesienią sadziłam lilie. A teraz czekam na liliowce :). No nie mogę się tych spektakli doczekać. I u siebie i u Ciebie :heja Ciekawe czy Ci się pachnące trafią? Podobno pachną cudownie. Moje jakoś nie chciały.
Smolinosy to liliie. Nazwa się wzięła z ich brudzącego ciemnego pyłku. Wąchając lilię można usmarować sobie nosek. Niektórzy usuwają pylniki z białych lilii gdyż brudzi płatki po deszczu. Ciężko go też usunąć z ubrania.
Nazwa smolinos pochodzi od pomarańczowej lilii z tzw. babcinego ogródka. Niektórzy nazywają też tak pomarańczowego liliowca rdzawego, protoplastę późniejszych odmian liliowców. Niektórzy mylą lilie z liowcami i stąd przypuszczalnie te rozbieżności. Spotkałam się z tą nazwą dla liliowców ale stawiam na pomarańczową azjatkę. :)
Jak je zwał tak zwał. Są piękne jedne i drugie.
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Nasze marzenie cz.3

Post »

Milenko u Ciebie delikatnie, a u mnie dosłownie na kość. Na rabatach mam agrotkaninę. Spotkałam się tu i z pozytywnymi i z negatywnymi ocenami jej stosowania. Jednak sama twierdzę że jest ona w porządku. Roślinom nic się nie dzieje a ja łopatologicznie mówiąc mam mniej roboty. Nie to że w ogóle nic na niej nie wyrasta. Ale nie ma z tym tyle problemu jakbym obsypała kamieniami bez niej. Dla mnie jest to świetne rozwiązanie. Mam problem z kosodrzewiną. Obsypałam ją szyszkami i nie dałam tkaniny. Teraz będziemy robić porządek z tym. Pozbieram szyszki i tkanina pójdzie. Bo nie nadążam latem z odchwaszczaniem tego. Koło Sympathie też mam tkaninę. Też nie zauważyłam żeby coś złego się z nią działo. Tylko z tego co wiem, jest ich kilka rodzai. Są kilkuletnie i wieloletnie. Co do kartonów to przyznam że o tym nie słyszałam. Też może ciekawe rozwiązanie. Ale chyba bałabym się że woda nie będzie tak przesiąkać np podczas deszczu do roślin. Tylko z drugiej strony jesteś w "na miejscu" więc u Ciebie nie będzie takiego problemu.
Hehe, dobrze że nie jestem sama w takich stwierdzeniach ;:306
Aniu no jak zwał tak zwał...ale wiesz.. przynależność do naszego forum stawia pewne wymagania. Czuję się w obowiązku rozróżniać już liliowce od lilii i ogólnie robić postępy :D Nie mogę sobie pozwolić na takie braki. Także dobrze że mnie uświadomiłaś :lol:
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”