
Kasiu każde hobby wzbogaca, ale zajmowanie się żywymi istotami - obojętnie, roślinami czy zwierzętami - znacznie bardziej uwrażliwia


Krzysiu racja, to u fittoni to na pewno mech

Pogoda się poprawiła, parapetowce coraz żwawsze, jest co fotografować. Miały być dzisiaj tylko postępy gloksynii, ale siedząc na kanapie nieopodal parapetu zauważyłam jak pięknie wygląda diffenbachia - słońce znalazło się akurat bezpośrednio za rośliną, promienie przeświecające przez liście jeszcze bardziej podkreśliły ich piękny rysunek. Przepraszam za to okno w tle, ale inaczej się zdjęć zrobić nie dało








No i obiecane postępy gloksynii:

