Witajcie kochani,
Od kilku dni pracowicie staram się uporządkować ogród po zimie - nie jest łatwo - ze względu na dużą ilość chwastów i tego co trzeba przyciąć .
Ale powoli posuwam się do przodu, oczyściłam teren przed domem, potem przy garażu, teraz jestem przy skarpie
Dobrze , że są siatki z Bied.....można upychać ile się da.
Z ziemi każdego dnia wychodzi coraz więcej zielonych kiełków - w zeszłym roku tyle tego nawsadzałam, że nawet nie wiem co.
Okoliczna szkółka już otwarta
Weekend zapowiada się pracowicie - oczywiście również odpoczynkiem na rowery - oby pogoda dopisała.
Udało mi się przewiesić budkę lęgową - wisiała do tej pory na orzechu, niestety na orzech wchodził kot i.....nie było to dobre miejsce.
Po wielu przymiarkach budka trafiła pod krokiew przy wykuszu - i uwaga, dzisiaj kręciły się już sikorki Hurra!! Chciałam zrobić zdjęcia ale nie udało się. Z pewnością się uda bo punkt widokowy mam ze stołu jak jem i piję kawę.
Dodatkowo zamieściliśmy drugą budkę lęgową oddaloną o ok 30 m na drugim końcu działki w sośnie - tam już pewnością Stefek nie wejdzie.
Miłego dnia życzę Wszystkim.
