
W minionym sezonie zrobiłam im taką pokusę



Na pierwszym raczej pod wpływem kocimiętki, znaczy na kocim haju.
Asiu, jednak kolor wygrał

Tak to jest podoba nam się u innych, ale sami wybieramy coś innego.
I dobrze, dzięki temu nie jest nudno.
Niech cieszą oczy

Jadziu, prymule i przebiśniegi cieszą teraz oczy. To ich 5 minut.
Za chwilę ogród będzie pełen barw i zapomnimy o nich na rok.
Lubię wodę w ogrodzie. mam jeszcze ciurkadełko.


Justynko, szkoda, ze nie udało się utrzymać na dłużej w ogrodzie tych kwiaciarnianych.
U nas też najwięcej tych najzwyklejszych we wdzydzkim fiolecie.
Powolutku, z roku na rok pierwiosnki się rozrastają. Może doczekam poletka pod leszczyną.

Joasiu, może potrzeba jej więcej wody. Nasza też rośnie na południowo-zachodniej wystawie.
Koty obserwują rybki, czyhają na ptaki, które przylatują do wody i piją z kałuży w upalne dni.
Ta rozmarzona mina, to efekt działania kocimiętki.


Gosiu, u mnie też długo nie chciały.
Podejrzewam, że miały zbyt suche stanowisko

Przesadziłam je pod leszczynę i tam jest ok, chociaż latem prawie plaża. Zimą natomiast nie ma szansy, żeby zamokły.
Może to?
Miłego środka tygodnia

Jeszcze 3 dni i piątek
