Witam w śnieżną zadymkę,która chyba nigdy się nie skończy.
Basiu,dawno cię nie było.U miesz poruszać się po nowym extradomie,bo ja wolałam chyba starą wersję.Ogrodu wymarzonego doczekasz się,popatrz mój ma 4 lata już,jak to zleciało.
Tereniu,dobrze,ze jesteś zdrowa,bo przy takiej pogodzie o przeziębienie najłatwiej.Mam nadzieję,ze ten paskudny luty szybko zleci.
Gosiu, z fuksjami jest różnie,w ubiegłym roku wszystkie ładnie się przechowały,w tym roku będę miała straty i na pewno w tych najładniejszych,ale nie rozpaczam,za duzo mam do przechowania w garażu.
Gosiu,u mnie nie ma jeszcze nic w ogrodniczym,trzeba poczekac na lepsza pogode.
Zbyszku,znając siebie jak spotkam okazyjnie na pewno się skuszę.
