U mnie wczoraj było wiosennie 9 na + jeszcze dwa tygodnie jak się taka aura utrzyma zakwitną pierwsze kwiaty wiosenne.Dziś w nowcy lekko przymroziło , od rana pada deszczyk i bardzo mokro w ogrodzie nie wesoło to widzę.
Mnie też ta pogoda przyprawia o palpitację serca. Jak tak dalej pójdzie to w przyszłym sezonie będzie tylko zielenina w warzywniaku. Jednej nocy był przymrozek i widzę ,że rozpulchnione pączki bzu wyglądają na przymrożone . Mam nadzieję ,że potem rośliny wpadną w prawidłowe tory wegetacji.
Małgosiu ja nauczona przez Ciebie wiem czemu moja hortensja ogrodowa nie kwitła nigdy, wykopałam ją i mam w doniczce, a jak przyjdą mrozy wstawię do zimnej piwnicy i może wreszcie zobaczę jaki ma kolor.
Natalko napatrzmy się na zeszłoroczne widoki bo jak tak dalej pójdzie to w tym sezonie nie będzie tak kolorowo...
Aniu cieszę się ,że moje doświadczenie i obserwacje związane z uprawą hortensji mogło komuś przydać się .
Pamiętaj ,że zawsze służę radą...
Grażynko zajrzyj na pw
Danusiu dziękuję Ci . Jak miło słyszeć takie słowa z ust właścicielki wspaniałego ogrodu Zapraszam na spacer po moim hortensjowym zakątku kiedy tylko masz ochotę...
Natalko zrobiłam dzisiaj obchód w ogrodzie. Cebulowe siedzą w ziemi, hortensje pod sukienkami mają się dobrze, bukietowe śpią, róże natomiast budzą się do życia , rozchodniki również. No cóż pozostało nam czekać i miejmy nadzieję ,że zima faktycznie odpuści.