
Alfredowi Szklarskiemu powiedz "dziękuję" także w moim imieniu - za Tomka

jak miałem pienne to też maznąłem, gdy mi zostaje wapno to tylko pochlapię trochę po krzewach (teraz było wyliczone na drzewa) - wydaje mi się, że krzewów nie trzeba malować - chodzi przecież o to by drzewa nie puściły za wcześnie soków i pnie nie pękały od mrozów. a krzewy ... mają dużo pędówJAKUCH pisze: czy agresty i porzeczki też bielisz
any57 pisze:
Wczoraj pobieliłem drzewka - nie chciało mi się czekać do grudnia, no i pamiętałem wpadkę sprzed dwóch lat, gdy to w piękny słoneczny dzień (+4) malowałem, a w nocy przyszedł mróz i te mokre jeszcze wapno ... odpadło z pni![]()
W tym tygodniu usypię już kopczyki na różach i trzeba zawijać hortensje i różaneczniki - idą chłody ...
Będzie więcej czasu dla siebie - już zacząłem gimnastykę i inne ćwiczenia, mięśnie przestały boleć - zaczynam na całego ... opał naszykowany - dwie godz. dziennie (no ... może co drugi dzień) dla ciała