Z taką rodziną jak Twoja to musi być dobrze.
Trzymam mocno kciuki, ani się obejrzysz a teściu będzie w domu.
Tuberoza Ci zakwitnie, a moja zaraza nic.
Chyba muszę ją porządnie nastraszyć.

Gabryśko :P z tych wszystkich cebulek to widzę tylko jedną szykującą się do kwitnienia ,każdy dzień jak rentgenem jadę oczyma po niej ,a może jeszcze sie zlituje i jeden pączek więcej będzie :P Żal mi ,że mi dałaś i są efekty a sobie zostawiłaś n=może mniejsze cebulki i tak to wyszło ,a może byś ją tak rzeczywiście postraszyła....Gabriela pisze:Bogusia, cieszę się że jest już lepiej.
Z taką rodziną jak Twoja to musi być dobrze.
Trzymam mocno kciuki, ani się obejrzysz a teściu będzie w domu.
Tuberoza Ci zakwitnie, a moja zaraza nic.
Chyba muszę ją porządnie nastraszyć.
Halinko wszystko zależy jak mi ułożą plan pracy ,ale czemu nie ,zgadzam się :Peukomis pisze:Bogusiu cieszę się , że z teściem jest trochę lepiej,Jak was poznał to dobry znak, że będzie dobrze. Bogusiu chciałabym zrobić spotkanie u mnie ,może tak na 03.09.08r.tj środa, co ty na to?, a może masz inną propozycję odnośnie terminu.pozdrawiam
Haneczko dzięki że mnie odwiedziłaś ,no mi się wydaje ,że lato latem ,ale jesień zaczyna się pchać ile sił :P a niedawno kwitły tulipany ,jak ten czas szybko mija ...... :PHanka 1 pisze:Witam cię Bogusiu
Mieczyki,choć mówisz,że już przekwitają piękne.U mnie były bardziej kolorowe żółte,żółte,żółte i jeden czerwony.Możesz sobie wyobrazić moje rozczarowanie?Tuberoza=zrób fotkę jak się rozwinie u mnie znów w tym roku chyba nie będzie miała kwiatu.
Wrzosy u ciebie też już rozpoczęły sezon,to już koniec lata-szkoda
Miłego wieczorka