oj tak
Bogusiu zawsze lubiłem podróże a teraz ... zdradzam je na rzecz ogrodu
programu o Twoim rejonie nie oglądałem, ale ... trochę już znam i stale poznaję ..
Będąc na Pomorzu miałem okazję poznać jagody Goji w wersji suszonej - poczytałem w necie i ... przypomniałem sobie, że sąsiad na ogrodzie posadził coś podobnego.
Wyczytałem, że są u nas dwie odmiany - kolcowój szkarłatny (do 3 m) i kolcowój chiński (1-2m)
w sobotę wędziłem kiełbasy i przyjrzałem się dokładnie - wiszą owocki na dużym pnączu ponad 3m
sąsiad akurat był i twierdzi, że kupił jako jagodę Goji.
Czytam dalej - panaceum na wszelkie choroby ...
ale ... trujące jak wszelkie psiankowate, lecz można jeść bez problemu do 70 jagód ...
wynika z tego, że sąsiad ma kolcowój pospolity (szkarłatny) a nie chiński zwany jagodami Goji
czytam dalej - wszędzie piszą, że to jest to samo (?) i ... jedne i drugie owoce są dostępne pod nazwą goja
co Wy na to? macie jakieś doświadczenia?
bo już urwałem kilka gałązek (może się ukorzenią) i zostawiłem jagody do ususzenia na nasiona ...
chciałem kupić w sklepie suszone owoce i z nich wyhodować sadzonki, ale .... czy to aby na pewno będą chińskie? sąsiad kupił kolcowój chiński, a widać po wielkości że jednak pospolity ...