Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
- onectica
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7898
- Od: 16 sie 2012, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/skraj zachodni
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Fenomenalne te ostatnie korzenie!!!!!
Aż by się chciało je tylko minimalnie przysypać ziemią, a resztę - na powierzchnię! Jestem absolutnie zachwycona ostatnimi zdjęciami!!!
Aż by się chciało je tylko minimalnie przysypać ziemią, a resztę - na powierzchnię! Jestem absolutnie zachwycona ostatnimi zdjęciami!!!
- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
- tak, podkładałem bardzo młodym sadzonkom krążki z folii od zdjęć RTG. Na fotce niżej roślina, która jako mała sadzonka była posadzona na takiej "podkładce" w doniczce 6x6x6 cm:/ ... / w jaki sposób nakłoniłeś roślinę do poziomego rozrostu korzeni?

- części małym sadzonkom przed posadzeniem na podkładce z kliszy, skracałem korzeń palowy, zmuszając roślinę do rozbudowy bocznych korzeni, wyrastających z szyjki korzeniowej. Młode rośliny, które przesadzałem z doniczek 6x6x6 cm, w doniczki 8x8x8 cm ustawiałem na podkładkach zrobionych ze styropiany z folią aluminiową, takiego jak się używa jako ekrany odbijające ciepło zza kaloryferów:

- teraz też coś będę chciał podłożyć, żeby utrzymać część korzeni w pozycji zbliżonej do poziomu jednak w takiej, żeby umożliwić im pobieranie składników pokarmowych z podłoża.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
9 listopad, a na obudowanym balkonie temperatura typowe dla letnich miesięcy:

- taką temperaturę wskazywał termometr o godzinie 10.20 ( na termometrze nie mam przestawionego czasu na "jesienny"). O godzinie 16.40 temperatura już przypominała ciepłą jesienną (15,6/ 14,1) nie wstawiam fotek - nie są ostre robiłem przy lampie. Zrobiła się bardzo pochmurna pogoda i zaczął siąpić deszczyk. Z tak ciepłej pogody korzysta jeszcze kilka moich roślin:

- czujnik temperatury znajduję się między członami grudnika.
- z ciepłych jesiennych promieni słonecznych, korzysta kilka Adenium obesum.

- taką temperaturę wskazywał termometr o godzinie 10.20 ( na termometrze nie mam przestawionego czasu na "jesienny"). O godzinie 16.40 temperatura już przypominała ciepłą jesienną (15,6/ 14,1) nie wstawiam fotek - nie są ostre robiłem przy lampie. Zrobiła się bardzo pochmurna pogoda i zaczął siąpić deszczyk. Z tak ciepłej pogody korzysta jeszcze kilka moich roślin:

- czujnik temperatury znajduję się między członami grudnika.

- z ciepłych jesiennych promieni słonecznych, korzysta kilka Adenium obesum.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
- onectica
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7898
- Od: 16 sie 2012, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/skraj zachodni
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
I na pewno nie narzekająAkwelan_2009 pisze:- z ciepłych jesiennych promieni słonecznych, korzysta kilka Adenium obesum.

A w kwestii podkładek pod korzonki - napisałeś w pozycji zbliżonej do poziomu jednak w takiej, żeby umożliwić im pobieranie składników pokarmowych z podłoża. Tak na wyczucie to robisz, czy przyjmujesz jakąś konkretną zasadę, która się dobrze sprawdza?
- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
- przyjmuję zasadę, żeby większość korzeni szczególnie tych najdrobniejszych, sięgała poza obrys podstawionej "podstawki", co ma na celu ich rozrost wszerz i wgłąb podłoża. Ja podlewam moje Adenium zawsze przy brzegach doniczki, co ma stymulować - pobudzać rośliny do wydłużania korzeni na boki i w głąb w poszukiwaniu wilgoci i w pewnym stopniu zabezpieczyć podstawę kaudexu przed zalaniem, co może być przyczyną powstawanie procesów gnilnych. Podłoże pod podstawioną "podstawką" bardzo powoli przesycha.Tak na wyczucie to robisz, czy przyjmujesz jakąś konkretną zasadę, która się dobrze sprawdza?
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
- onectica
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7898
- Od: 16 sie 2012, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/skraj zachodni
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Moje (roczne) są w doniczkach 5,5cm. Wiosną będę przesadzać w coś większego, przyszło mi do głowy, żeby im podłożyć np. zakrętki od butelek, wtedy pod spodem będzie pusta przestrzeń i nie będzie problemu z nadmiernym utrzymywaniem wilgoci. Co myślisz o takim pomyśle?
- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Trochę zbyt mała. Nakrętki od butelek są o zbyt małej średnicy, korzonki bardzo szybko mogą ją obrosnąć i będzie problem z "bezkolizyjnym" wyjęciem podkładki (przerabiałem ten problem). Lepsze będą takie przeważnie w kolorze "niebieskim" od pojemników 5 l na wodę mineralną. Są "niskie" i o dość sporej średnicy - 5 cm, będą ładnie rozkładać korzenie na boki i kształtować podstawę rośliny.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
- marlenka
- 500p
- Posty: 782
- Od: 26 lut 2011, o 12:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Mnie dziwi dlaczego jeszcze nie podczytuję tego wątku? Przecież tu tyle informacji i ciekawostek!
Zapisuję sobie
Zapisuję sobie

-
- 10p - Początkujący
- Posty: 12
- Od: 29 kwie 2013, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Witam. Mam pytanko odnosnie formowania krztaltu korony adenium. Jakiego drutu użyć?
- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Do odciągania gałązek Adenium od pionu, używałem gumek takich jak używa się w ogrodnictwie. Drut do formowania zapewne byłby dobry taki, jak używany jest do formowania drzewek bonsai o różnej grubości i elastyczności, ale jest dość drogi i nie znam dokładnie zalet tych produktów. Zwykły drut miedziany, nawet po zmiękczeniu, może kaleczyć "korę" na młodych gałązkach - osobiście nie polecam.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 12
- Od: 29 kwie 2013, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Awelan_2009 dzięki za odp.
będę szukać gumek ogrodniczych

- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
- możesz zastosować drut ogrodniczy o średnicy od 1,2 do 2 mm (są dostępne również inne grubości), jest tani dostępny w sklepach ogrodniczych, bardzo tani i na naszym serwisie aukcyjnym all ...gro .Mam pytanko odnosnie formowania krztaltu korony adenium. Jakiego drutu użyć?
Mój grudnik powrócił z balkonu z letniego - jesiennego "wczasowania" i pozuje do fotki:

- już ma przygotowane stałe lokum w którym będzie miał możliwość "produkowania" pąków kwiatowych (oby), a ja oczekuję, że zakwitnie zgodnie z polska nazwą - czyli na 25 -26 grudnia

Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Czego Ci bardzo życzę! Śliczny i imponujący okaz 

Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Gdy Schlumbergera zakwitnie, będzie na co popatrzeć. Duża roślina = dużo odrostów = duuużo kwiatów
Bardzo ładny egzemplarz.

Mateusz
- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Sukulenty, ale nie kaktusy - Akwelan_2009 cz. II.
Chwilowa "zmiana" w wątku
, odskocznia od głównego, podstawowego tematu.
Półmetek jesieni, pogoda chłodna, rześka, ale dzisiaj wyjątkowo słoneczna. Wybrałem się około 11.30 rowerem na przejażdżkę do oddalonego o 13 km lasu. Córka poprosiła mnie żebym przywiózł trochę szyszek, mchu, gałązek sosny i jałowca, jako pomoce dydaktyczne do przedszkola. Przy okazji spełniania prośby, nie mogłem odmówić sobie przyjemności pochodzenia po "znanych - pewnych" zakątkach lasu, a oto i efekt bardzo krótkiego "szwendania" się z rowerem między drzewami:


- nie spodziewałem się znaleźć tak młodych osobników, szczególnie podgrzybków. Liczyłem na kilka gąsek, bo to typowy "gąskowy" las. Na zbyt długi spacer po lesie, chociaż to dla mnie wielka frajda takie "łazikowanie", do domu godzina pedałowania, nie można rozwijać "dużych szybkości" - temperatura powietrza nie pozwala przekraczać dopuszczalnej
, a zmrok szybko zapada.

Półmetek jesieni, pogoda chłodna, rześka, ale dzisiaj wyjątkowo słoneczna. Wybrałem się około 11.30 rowerem na przejażdżkę do oddalonego o 13 km lasu. Córka poprosiła mnie żebym przywiózł trochę szyszek, mchu, gałązek sosny i jałowca, jako pomoce dydaktyczne do przedszkola. Przy okazji spełniania prośby, nie mogłem odmówić sobie przyjemności pochodzenia po "znanych - pewnych" zakątkach lasu, a oto i efekt bardzo krótkiego "szwendania" się z rowerem między drzewami:


- nie spodziewałem się znaleźć tak młodych osobników, szczególnie podgrzybków. Liczyłem na kilka gąsek, bo to typowy "gąskowy" las. Na zbyt długi spacer po lesie, chociaż to dla mnie wielka frajda takie "łazikowanie", do domu godzina pedałowania, nie można rozwijać "dużych szybkości" - temperatura powietrza nie pozwala przekraczać dopuszczalnej

Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V