Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10608
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

...byłam , podziwiałam znowu pokoje... :)
...a dlaczego mój agapant tak nie rośnie...a ma już 3latka... ;:131
...kociaki proszę pomiziaj... :)
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Awatar użytkownika
amba19
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7945
Od: 11 kwie 2007, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Ibra w niebieskiej balii ma taką minę, która świadczy o tak zwanych mieszanych uczuciach...chyba jej szkoda lata....
Awatar użytkownika
Ruda2011
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3227
Od: 19 mar 2011, o 10:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Południe Warszawy

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

JagiS pisze: Matecznik, obdziabany ze wszystkich stron, wylądował w nowej donicy. Ciekawe czy przeżyje tę operację... ;:224.
Obrazek
A co to w ogóle jest Jagisku ? Agapantowate to je ..... ;:131
Wiesz, ja jestem niestety d.... wołowa w rozpoznawaniu roślin, ale agapant Twój spodobał mi się szaleńczo już na 1 stronie. Podejrzewam jednak, że trzeba to zwlekać na zimę do wewnątrz, hę ? Dlatego też nie żebrałam u Ciebie o kawałek - nie mam gdzie przechowywać takich piękności.
Jeżeli natomiast będziesz pozbywała się rozrośniętych zanadto bylinek - ustawiam się w kolejce (może jaką listę społeczną ..... )
Awatar użytkownika
jonatanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3388
Od: 4 mar 2012, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Ibrakadabra pięknie umaszczona i ja pozdrawiam kociaka i właścicielkę.
Awatar użytkownika
majowa
1000p
1000p
Posty: 2338
Od: 20 kwie 2010, o 11:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: k/Radom

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Ależ Ci zazdroszczę poniemieckiego magla ;:224 . Zamierzasz go jakoś wpisać w ogrodowe obrazki?
Pozdrawiam, Iwona
cz.5_aktualna, spis wątków
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Jagódko, obejrzałam hurtem wszystko, co zechciałaś nam tutaj pokazać. Uwielbiam do ciebie przychodzić, tyle tu optymizmu i energii i zawsze się coś dzieje, a ogród idealnie odpowiada klimatem temu, co bliskie mojemu sercu. Taki ciepły, zwyczajny, bezpretensjonalny, romantyczny... Pozdrawiam cię serdecznie ;:196

Co masz w niebieskiej balijce :?: O ile pamiętam, to były tu kiedyś różowe drobne dalie, ale te kłącza na fotce to jakoś mi inaczej wyglądają. Ja posiadam podobny sprzecik i zamierzam wsadzić do niego hosty. Tylko dziury mi musi M w dnie porobić.
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Jagodo
Dziękuję za cudne zdjęcie astrów :D
Uśmiałam się z biednego Wicka z tubą na łbie z pajęczynami w środku :;230 :;230 ;:108
Nie wiem czy to elegancko, ale mnie to wyjątkowo ubawiło jakoś :oops: :lol:
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Darmokot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1953
Od: 10 lis 2012, o 20:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kieleckie

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Ibra ma świetną minę w balii - taka niepokorna :twisted: Ogólnie ona jest strrrrasznie cudna ;:138
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3353
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Witaj JagiS ;:196 Nadrabiając wątek dotarłam w każdy zakamarek tego pieczołowicie wymuskanego ogrodu.Zapisałam sobie mnóstwo pytań do ciebie,odpowiedzi na niektóre uzyskałam w trakcie czytania.Zastałam tu kompletny obłęd na punkcie róż!Nie myślałam,że weżmie cię tak szybko!Chwile grozy przeżyłam czytając o planach wywalenia zwykłych host i czegoś tam jeszcze,na szczęście odeszłaś od tego pomysłu.Bo przecież róże wszystkiego nie zastąpią ;:185 Boję się o tym mówić głośno,bo przecież Pati zaraz zażąda na mnie namiarów ;:202 Tego agapanta tak hojnie rozdajesz,nie boisz się powtórki z historii z akantem? :wink: Wiem,wiem,będziesz miała od kogo wołać :D Na początku pokazałaś śmieszną macierzankę,czy znasz jej nazwę?No i ta jesień przez ciebie ukazana ;:oj Nie mogłam oderwać oczu przez kilka stron :shock: Masz pięknie ;:63 Wiem,że wiesz ;:108 A może wiesz,dlaczego Lisica nie zakłada swojego wątku?Pokazuje go już po kawałeczku,może na zachętę czeka?Ja jestem bardzo ciekawa całości :D
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
gajowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3220
Od: 11 maja 2011, o 07:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Pozdrowienia dla Ibrakadabry! Niech może nie czytają tego inni właściciele kotów...ale ona jest prawdziwą kocią miss piękności tego forum ;:oj
pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
x-ag-a
---
Posty: 13308
Od: 23 kwie 2011, o 19:59
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Dzień dobry, Jagi!
Wpadam o poranku z pozdrowieniami dla Ciebie i głaskami dla inwentarza.
Jaka pogoda na północy? U mnie jest przyzwoita temperatura, ale wieje niemiłosiernie, więc nie jest przyjemnie. Liści na drzewach już nie ma.
Mam nadzieję, że dobrze się czujesz.
Pozdrowienia ślę,
A
Awatar użytkownika
Sosenki4
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6846
Od: 8 lut 2012, o 12:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Jagódko, nie chcę być nieskromna, ale w ten weekend też ryłam w ogrodzie.
Podział niewinnej roślinki doniczkowej przy użyciu siekiery i piły niesamowity. Ogród wysprzątany i ładny. Dzięki za miejscówkę w salonie słonecznym, w sam raz dla moich obolałych gnatów ;:196
edulkot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9885
Od: 4 lut 2011, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Jagódko takie mordercze narzędzia do dzielenia roślin często bywają w użyciu, zwłaszcza przerośniętych karp traw lub host, choć w zeszłym roku z takim zestawem dałam się do karczowania pniaka starej padłej róży pnącej, no i poległam bo to jest mordercza praca ;:219
Na takie śliczne, pachnące malinówki to ja bym była chętna ale gdzie tak na drugi koniec kraju słać jabłuszka :wink:
Kociska bardzo lubią sport łowiecki a Edul prawie zawsze przynosi mi swoje zdobycze i układa pokotem albo puszcza żywe w domu ;:173
Awatar użytkownika
TerDob
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9593
Od: 13 sty 2008, o 17:06
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Jagodo witam :wit :wit Jestem pierwszy raz u Ciebie , przyszłam od Marysi Maski - za Agapantem .
Twój okaz jest śliczny ;:180 ;:180 ale to dzielenie toż to szok ;:oj ;:oj
Proszę podpowiedz mi jak się nim opiekujesz że tak duży urósł , czy Ci kwitnie , ile ma lat ,jak go przechowujesz ????? itd.
Mam dwa agapanty , jeden mniejszy , drugi większy i chciałabym aby też takie mi porosły ;:108
Jeżeli pozwolisz pospaceruje po Twoim ogrodzie i będę do Ciebie zaglądać .
Kotki ;:333
Pozdrawiam
JagiS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5047
Od: 8 kwie 2012, o 14:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3

Post »

Cześć, cześć :!:
Dawno z Wami nie gawędziłam w swoim wątku, aż dziw ;:218.
Trzy pierwsze dni listopada zaduma nad przemijaniem, poniedziałek jakiś do niczego, wtorek - walka z Pocztą Polską w moim mieście, wszak miałam wysyłać agapanty. Ale w czym? Więc na pocztę, a tam... siwy dym, kolejka aż na ulicę. Więc do domu z myślą: pojadę później i kupię kartoniki. Pojechałam. Kartoników nie było. Listów przewozowych na paczki też nie. Pańcia kierowała mnie na żebry do Biedronki ;:219. Wymiękłam. We wtorek jechałam do Gdańska wymienić książki niedaleko historycznej Poczty. Kartoniki były. Co prawda nie ten rozmiar, ale były. Listy też. Wróciłam do domu pakować. Musiałam trochę roślinom korzonki poskracać i liście w precel pozawijać, ale mam nadzieję, że agapanty przeżyją to drakońskie pakowanie. Nadać pojechałam czujnie na godzinę przed zamknięciem placówki. Nie było żywego ducha... Paczki poszły do Keetee, Marysi Maski, Baasika i Sosenki. Reszta w czwartek.
A ja znalazłam w skrzynce przesyłkę od Irminki z nasionkami werbeny patagońskiej :heja. Irminko, dzięki.

Muszę Wam powiedzieć, że załamana jestem stanem Wicka ;:145. Drugi miesiąc intensywnego leczenia mija, a poprawy jak nie widać, tak nie widać. Jutro znowu do weta, niech myśli, co z tym biednym kotem począć...

No i jak tu myśleć o ogrodzie, deszczyk go cyklicznie podlewa, wietrzysko stara się strącić resztę jabłek i liści z drzew.

A ja z radością witam Was i dziękuję, że mimo mojej opieszałości na forum licznie się zjawiliście.


Marysiu, Ibra nabrała zwyczaju znikania w sąsiedzkich ogrodach i wstyd się przyznać, że nie mam dla Maćka jej świeżych zdjęć.


Justynko, z przykrością stwierdzam, że więcej moich bliskich jest po tamtej stronie niż ich odwiedzających w te święta... Coraz więcej zniczy do zapalania, coraz więcej miejsc do odwiedzenia...
Ten dziwny komunikat bardzo mnie zaniepokoił. Całe szczęście, ze zniknął i nie powtarza się.


No widzisz, Margo, jak sobie przypomnę, ile lat przepychałam się przez te tłumy, ile razy porysowano mi samochód, to cieszę się, że teraz mogę wybrać dzień odwiedzin cmentarza.


Krysiu, Ibra, po wycięciu zwiędłych dalii, posadziła się w balijce. A ja dziś w Gdańsku widziałam kwitnące, świeżutkie dalie w ogródkach...


Asiu, dzięki. Pomyśl, kiedy mogłabyś odebrać agapanta.


Agnieszko, dzięki za uznanie urody Ibrakadabry. Ale Twoim kotom też jej nie brak.
A ten widok za szybą... jakbym widziała swoje koty, dziady proszalne.


Misiu, Twój agapant, to jeszcze osesek. Mój miał ponad 10 lat. Wszystko przed Tobą...
Koty wytłamszone, szczególnie biedny Wicuś.


Żebyś wiedziała, Ambo, żal nam lata i mnie i Ibrakadabrze. Choć, kiedy sobie przypomnę jej małpie figle w zaspach, to już nie wiem, za czym ona tęskni...


Wiesz co, Ruda? Zasługujesz na ;:14. Latem zdążyłam rozdać połowę swojego zielonego stanu posiadania. I nie wiem, ile razy Cię pytałam, czy czegoś nie chcesz... ;:224. A teraz musisz zaczekać do wiosny. Nie wiem, czy agapant, to roślina dla Ciebie. Latem powinien być na dworze, chociaż na balkonie, zimą w chłodnym pomieszczeniu. Na działkę pewnie go taszczyć nie zechcesz..., a może jednak? Ale to też wiosną (ewentualnie).


Jonatanko, dziękujemy i też pozdrawiamy.


Majowa, magiel jest nieziemsko ciężki, więc pewnie zostanie tam, gdzie jest, czyli jako mebel powitalny przy schodach wejściowych. Widzę, że szpetnie zardzewiał, muszę wymyślić sposób przywrócenia mu urody...


Dzięki Ci, Wandeczko, za takie ciepłe słówka.
Dobrze pamiętasz, w balii były dalijki. To na czym siedzi Ibrakadabra, to jeszcze nie wykopane kłącza. Dziury w balii sama zrobiłam wiertarką. Kiedyś rosły w niej funkie plantaginea
, które lubią słońce. Nigdy tak pięknie nie kwitły, jak właśnie w tej balii. Nie wykopałam ich na zimę, licząc, że przeżyją i ... przeliczyłam się. Czy będzie Ci się chciało na jesień swoje wykopywać?


Wiesz, Pell, faktycznie, niezbyt elegancko jest śmiać się z bidoka, ale zaiste wyglądał śmiesznie.


Żebyś wiedział Michałku, że w tej niewielkiej kociczce olbrzymi charakter drzemie. I żaden inny kot nie ma takiej wyrazistej mordki i nie stroi takich min, jak ona ;:306. Ale i za to ją uwielbiam !


Cześć, Miriam, bardzo jesteś dzielna w tym nadrabianiu i w dodatku pilnie czytasz. Ale najwyraźniej przeoczyłaś wyprowadzkę całej masy roślin do innych ogrodów, w tym wielkiej funkii na Kaszuby. A róże mnie męczą i dręczą już trzeci sezon. Na razie przystopuję przy stanie 83 sztuk, choć Wandzia przekonuje mnie, że przy odrobinie dobrych chęci zmieszczę ich 150 ;:306.
Ubawiło mnie, że przypomniałaś historię z akantem. Jasne, że dobrze mieć źródło ewentualnego odzysku darowizny ;:306. Ale z agapantem jest inaczej. Udało mi się obdzielić sporo osób, a i tak została polowa tej olbrzymiej bryły ;:218. A drugi i trzeci egzemplarz ostał się w całości... ;:224.
Gdzieś tam Lisica tłumaczyła, że nie ma czasu na regularne prowadzenie wątku, a z doskoku nie widzi sensu. Grasuje więc bezkarnie po różnych wątkach i to jej najwyraźniej odpowiada.
Nazwy tej śmiesznej macierzanki nigdy nie znałam...


Gajowa ;:196, uznanie Ibrakadabry za Kocią Miss - to miód na moje serce ;:180.
W najbliższym czasie postaram się o stosowną sesję fotograficzną.


Agu, dzięki za wizytę i troskę. Przy takim przemarszu frontów atmosferycznych spożycie środków od bólu głowy znacznie wzrosło, ale nie jest tragicznie. Liście jeszcze spadają, wiatr się uspokaja, byle nie padało - nie będę narzekać. Inwentarz odpowiedzialnie wygłaskany.
Pozdrowienia odwzajemniane.


Ty, Sosenko piekielna nic już o pracy nie mów ;:306, bo Twój ogrodowy pracoholizm stał się już przysłowiowy :!: Więc choć chwilkę sobie posiedź.
Aha, jeszcze tylko posadź agapanta, który dziś do Ciebie poleciał ;:306.


Wiesz, Edulkotku, że takich strasznych narzędzi musiałam użyć tylko przy dzieleniu agapanta. Inne dają się przedziabać szpadlem. No nie, skłamałam, łomu i siekiery używałam przy wykopywaniu miskanta olbrzymiego, faktycznie.
I co zrobiłaś z tą oporną różą, która nie dała się podzielić?
Od kiedy jestem uczestnikiem forum, uważam, że Polska jest stanowczo za duża. Tylu z Was chciałoby się poznać osobiście i poczęstować malinówkami... ;:224.
Wiem, znam instynkty łowieckie kotów, ale strasznie mnie one wkurzają, kiedy ofiarą padają takie ładne stworzonka. Imponują mi jeże, bo się nie dają...



Tereniu, witaj nowy Gościu, fajnie, że do mnie trafiłaś.
Agapanty mam już z 10 lat. Zimę spędzają w domu w kuchni. Kwitną od paru lat rewelacyjnie, ale rosną i rozsadzają donice, więc od czasu do czasu trzeba przeprowadzić operację podziału, choć to operacja koszmarna. Muszę przyznać, że tak bardzo rośnie niebieski. Biały jest delikatniejszy i liście ma węższe.
Zaglądaj, ilekroć zechcesz, ja i koty zapraszamy serdecznie ;:180.

To wysyłam, ale zaraz załączę zdjęcia, dzięki serdeczne za wizytę, zatem na razie - Jagoda
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”