Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
- matt55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1006
- Od: 17 cze 2012, o 22:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Ja bym nie sypal niczym, ani chemia, ani sól. Jeśli zamierzasz coś posadzić to usyp niewielką górkę, w niej można coś zasadzić. Korzenie nowej rośliny jakoś sobie poradzą z pniem, a przy okazji on sam po jakimś czasie w naturalny sposób zgnije. Ja osobiście nawet nie sypałbym górki, albo naprawdę niewielką, a wokół pnia zasadziłbym coś płożącego co dodatkowo zasłoniłoby pień, np. irgę, barwinek lub jakieś niskie byliny.
Zapraszam do mojego wątku: Początki mojego ogrodu
Moja domowa zielona dżungla
Spis moich wątków Wizytówka
Moja domowa zielona dżungla
Spis moich wątków Wizytówka
- rozmalinka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1521
- Od: 7 sty 2013, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Matt, ja już tę sól nasypałam i zasypałam to ziemią...
Pozdrawiam. Ania
- seedkris
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3974
- Od: 1 lut 2009, o 11:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie 5 min > Białystok
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
To teraz tylko słonorośla wypada posadzić.
Pozdrawiam z Podlasia seedkris
- Waleria
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3604
- Od: 12 sty 2007, o 11:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Opole
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Ja właśnie wybieram się na działkę, aby na pieniek nasypać suchych liści, dorzucić gałązek i to wszystko podpalić. Pieniek mi specjalnie nie przeszkadza, ale denerwują ciągle wyrastające pędy z podkładki. Skutki poznam dopiero wiosną.
Waleria
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
matt55 pisze:Ja bym nie sypal niczym, ani chemia, ani sól. Jeśli zamierzasz coś posadzić to usyp niewielką górkę, w niej można coś zasadzić. Korzenie nowej rośliny jakoś sobie poradzą z pniem, a przy okazji on sam po jakimś czasie w naturalny sposób zgnije. Ja osobiście nawet nie sypałbym górki, albo naprawdę niewielką, a wokół pnia zasadziłbym coś płożącego co dodatkowo zasłoniłoby pień, np. irgę, barwinek lub jakieś niskie byliny.
Miałem w ogrodzie pniaki z gruszy. Pod jeden sypali sól i rozleciał sie co prawda, ale chyba prędzej ze starości i wilgoci. Sól może i przyśpieszyła ten proces, ale rewelacji nie było.
Palenie pni też przerabiałem , nawet kiedyś wpadłem na pomysł urznąć w głąb tyle ile się da a resztę wyciągnę szpadlem. Tia, ten pomysł kosztował nowy łańcuch

Urznąć tyle ile się da na płasko, zasypać ziemia i posadzić jak pisze Matt coś płożącego albo jakieś bylinki.
Ja mam posadzony jałowiec płożący.
Oczywiście zależne jest to wszystko od lokalizacji pnia. Jak nie ingeruje nam w chodzeniu/ poruszaniu się to ten sposób jest moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem, bo i najmniej pracochłonnym.
Inna sprawa jak on tam koliduje, wtedy musimy kombinować.
Dzisiejsze pniaki owocowe, to małe piwo przed śniadaniem. Gorzej się ma sprawa jak jest to przedwojenna hoja

Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (?). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.
Porażka nie wchodzi w rachubę (?). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.
- matt55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1006
- Od: 17 cze 2012, o 22:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
No tak, ja już też kilka łańcuchów uszkodziłem. Wystarczy lekutkko przejechać po ziemi i już trzeba ostrzyć. Ja robie tak, że obkopują trochę ścinam lekko korę tuż przy ziemi, i dopiero na równo z terenem tnę. Trochę więcej pracy, ale jak się zepsuje łańcuch to jest jeszcze więcej i wyatek dodatkowy...
A jeśli sól już tam jest, to nic jak lać tam dużo wody i kombinować z podniesieniem terenu lub zrobić jakąś ścieżkę, bo nawet trawa nie będzie rosła. Jedno jest pewne, w tym miejscu nie będziesz mieć ślimaków
A jeśli sól już tam jest, to nic jak lać tam dużo wody i kombinować z podniesieniem terenu lub zrobić jakąś ścieżkę, bo nawet trawa nie będzie rosła. Jedno jest pewne, w tym miejscu nie będziesz mieć ślimaków

Zapraszam do mojego wątku: Początki mojego ogrodu
Moja domowa zielona dżungla
Spis moich wątków Wizytówka
Moja domowa zielona dżungla
Spis moich wątków Wizytówka
- seedkris
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3974
- Od: 1 lut 2009, o 11:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie 5 min > Białystok
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Np. tamaryszek.
Pozdrawiam z Podlasia seedkris
- rozmalinka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1521
- Od: 7 sty 2013, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Ale co "tamaryszek" ?seedkris pisze:Np. tamaryszek.
Pozdrawiam. Ania
- Ogrodnik88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1433
- Od: 17 cze 2010, o 22:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Na nieduże pnie najlepiej jest powbijać młotkiem siekierę tak głęboko jak tylko się da i poruszać nią na boki żeby w pniu było jak najwięcej szpar i wtedy podpalić,później wszystkie nadłamane kawałki ładnie wychodzą i resztę można zasypać.Nie za bardzo można w takim miejscu posadzić coś nowego ale za to da się zrobić elegancki trawnik i nie martwić się że nóż uderzy w pień.
- rozmalinka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1521
- Od: 7 sty 2013, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Ogrodniku 88, to nie jest mały pieniek
. Duży i twardy... chyba śliwkowy 


Pozdrawiam. Ania
- Ogrodnik88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1433
- Od: 17 cze 2010, o 22:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
To nawiercić dziur ile się da i wtedy podpalić albo powbijać siekierę 

Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
albo zamówić firmę ogrodniczą z frezarką i sfrezowac pień. Koszt około 3-5 zł za cm średnicy. Frezują przeciętnie do 60 cm poniżej poziomu terenu. I jest od ręki zrobione.
Metoda z saletrą itp. wymaga czasu, przeciętnie kilku lat 3-5 na przegnicie pnia.
Metoda z saletrą itp. wymaga czasu, przeciętnie kilku lat 3-5 na przegnicie pnia.
- BobejGS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14034
- Od: 31 lip 2013, o 17:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Grzybno Wlkp
- Kontakt:
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Ja miałem z 8lat temu na działce wielką jabłoń która od pioruna się złamała i jak wycięliśmy to też mieliśmy problem z pniem ale ojciec wtedy pracował w szkółce leśnej i tam załatwił jakiś środek który poprzez wywiercone otwory wlaliśmy w pień i po około trzech miesiącach było pruchno ale co to było pojęcia nie mam ale 8lat to ciężko pamiętać 

Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Jeśli jest tam dojazd, to sprawę można szybko załatwić wykorzystując ciągnik (ew. jakiś inny mocny pojazd) i linę stalową. Jeśli to jest b. wielkie pienisko trzeba by go wcześniej podkopać i podciąć korzenie. I wyrwać. W sumie, obcinając korzenie i podkobując da się usunąć każdy pień, nawet bez ciągnika, trzeba tylko trochę siły i czasu.
Pozdrawiam
Adam
Adam
Re: Jak się pozbyć korzenia ścietego drzewa owocowego
Frezowanie pnia do grubości/średnicy 50 cm ( przeciętne grube drzewo owocowe) to koszt około 150-200 zł.
Wyrywając korzeń z ziemi, nie mając własnego ciągnika, to pewnie też zapłacimy 50-100 zł minimum a jeszcze dojdzie nam wielka dziura w ziemi i na dodatek narobimy się, lub zapłacimy za robotę, bo zanim założy się lańcuchy, llinki itp. trzeba odkopać pieniek.
Wyrywając korzeń z ziemi, nie mając własnego ciągnika, to pewnie też zapłacimy 50-100 zł minimum a jeszcze dojdzie nam wielka dziura w ziemi i na dodatek narobimy się, lub zapłacimy za robotę, bo zanim założy się lańcuchy, llinki itp. trzeba odkopać pieniek.