Lato czyli liliowce, róże i reszta
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Niejadalne ,ale dobre na stawy, a te drugie smaczne i aż się śmieją .Hortensje teraz czarują i astry
- mar33
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6370
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Latarenki super, grzybki jeszcze bardziej i te w kropeczki też piękne ale oglądając pomidorki i winogrona kiszki marsza zagrały 

Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
- Mufka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2401
- Od: 11 lut 2009, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i Wilkowyja
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Witaj Grażynko
Ja też zawsze zostawiam kwiatostany hortensji na zimę, bo pięknie zdobią ogród.
Latarenki bardzo sympatyczne, z pewnością umilą niejedną wieczorną godzinę w ogrodzie. A grzybki bardzo kuszące,... zapachniało mi jesiennym lasem

Ja też zawsze zostawiam kwiatostany hortensji na zimę, bo pięknie zdobią ogród.
Latarenki bardzo sympatyczne, z pewnością umilą niejedną wieczorną godzinę w ogrodzie. A grzybki bardzo kuszące,... zapachniało mi jesiennym lasem

Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażka , ,śliczne grzybki , choć niewielkie . Takie wolę , do octu najlepsze. Mimo przymrozków nadal rosną , choć może nieco mniej. Na tygodniu nie mam czasu , ale weekend w las




- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Ale śliczne grzybki
A ja w tym roku jeszcze nie byłam 


- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Karolinko - oj było radości co nie miara.
Ale też i pracy sporo.
Jednak zima super się korzysta ze spiżarni.
Geniu - suszone też są, ale najwięcej jest mrożonych i smażonych w słoikach.
Natalio - są na prawdę piękne i to przez pół roku.
Zimą zdobią ogród i nadają mu uroku.
Jadziu - dobre na stawy ......??????......
A to coś nowego.
Napisz coś więcej o tym jak stosować, może się kiedyś przydać.
Marysiu - mnie przy obieraniu już apetyt na nie dopadł.
Pomidorki się suszą a winogronka i ostatnie borówki podjadam na bieżąco.
Zostały na polu jeszcze śliwki, ale już chyba też obiorę do reszty i będzie koniec sezonu zbiorczego.
Marysiu - mufko - miałam ochotę też jeszcze na spacer po górach w jesiennej szacie.
Ale chyba dopiero kiedy się ociepli.
W szronie nie lubię za bardzo chodzić bo to grozi przeziębieniem i mokrymi stopami.
Tadzik - to dobrze, że jeszcze rosną.
Mam w planie ostatni wypad, ale przy cieplejszej aurze.
Jeśli taka będzie to na pewno nie odpuszczę.
Aniu - oj, to bardzo niedobrze, bo to już końcówka sezonu.
W lesie pewno tylko resztki i zadeptane ścieżki w trawach.
Kochani ostatni dzwonek na zamówienie jeszcze w tej szkółce wymarzonych róż - http://www.petales-de-roses.com/39-rosiers-buissons
Tyle róż Massada / Guillota nie widziałam w żadnej innej szkółce .
I to nie tylko historycznych ale nowszych i najnowszych z serii Exklusive.
http://www.petales-de-roses.com/10-les-provencelles
Zamówienia przyjmuje Kamila.
Ale też i pracy sporo.
Jednak zima super się korzysta ze spiżarni.

Geniu - suszone też są, ale najwięcej jest mrożonych i smażonych w słoikach.
Natalio - są na prawdę piękne i to przez pół roku.
Zimą zdobią ogród i nadają mu uroku.
Jadziu - dobre na stawy ......??????......

A to coś nowego.
Napisz coś więcej o tym jak stosować, może się kiedyś przydać.
Marysiu - mnie przy obieraniu już apetyt na nie dopadł.
Pomidorki się suszą a winogronka i ostatnie borówki podjadam na bieżąco.
Zostały na polu jeszcze śliwki, ale już chyba też obiorę do reszty i będzie koniec sezonu zbiorczego.
Marysiu - mufko - miałam ochotę też jeszcze na spacer po górach w jesiennej szacie.
Ale chyba dopiero kiedy się ociepli.
W szronie nie lubię za bardzo chodzić bo to grozi przeziębieniem i mokrymi stopami.
Tadzik - to dobrze, że jeszcze rosną.
Mam w planie ostatni wypad, ale przy cieplejszej aurze.
Jeśli taka będzie to na pewno nie odpuszczę.

Aniu - oj, to bardzo niedobrze, bo to już końcówka sezonu.
W lesie pewno tylko resztki i zadeptane ścieżki w trawach.

Kochani ostatni dzwonek na zamówienie jeszcze w tej szkółce wymarzonych róż - http://www.petales-de-roses.com/39-rosiers-buissons
Tyle róż Massada / Guillota nie widziałam w żadnej innej szkółce .
I to nie tylko historycznych ale nowszych i najnowszych z serii Exklusive.
http://www.petales-de-roses.com/10-les-provencelles
Zamówienia przyjmuje Kamila.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
U mnie już po przymrozkach
Dziś jedynie zero, ale dalie już wcześniej poczerniały, podobnie jednoroczne. Róże wyglądają jeszcze przyzwoicie-wciąż kwitnie Brother Cadfael, bardzo wytrwała w kwitnieniu róża. New Dawn się w ogóle nie przejmuje temperaturą 


- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Na całą zimę wyżerkę będziesz miała , u Was rosną gąski i rydze?
-- Cz 03 paź 2013 06:37 --
Na całą zimę wyżerkę będziesz miała , u Was rosną gąski i rydze?
-- Cz 03 paź 2013 06:37 --
Na całą zimę wyżerkę będziesz miała , u Was rosną gąski i rydze?
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 17399
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko
hortensje piekne
Ale i grzybki ładnie wygladają

hortensje piekne

Ale i grzybki ładnie wygladają

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Piękne zdjęcia grzybków, dla takich widoków warto spacerować po lesie.
Ogród jak zawsze bardzo atrakcyjny, odwiedzam Ciebie Grażynko cały sezon, spodziewam się, że zaraz zamkniesz watek, wiec chciałam, żebyś wiedziała, że jestem Twoim stałym gościem. Może ja w przyszłym sezonie swój wznowię, o ile będzie co pokazywać.
Pozdrawiam
Ogród jak zawsze bardzo atrakcyjny, odwiedzam Ciebie Grażynko cały sezon, spodziewam się, że zaraz zamkniesz watek, wiec chciałam, żebyś wiedziała, że jestem Twoim stałym gościem. Może ja w przyszłym sezonie swój wznowię, o ile będzie co pokazywać.
Pozdrawiam
Pozdrawiam Krystyna
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażko
zimnica wciska się na siłę, a to jeszcze nie jej pora.
Śliczny bukiet różany, chociaż jeszcze na krzewach mogłyby te róże kwitnąć.
Bardzo eleganckie te latarenki
, można wiedzieć gdzie je zamawiałaś ?
Gratuluję udanego grzybobrania.
Mnie udało się znaleźć dwa dorodne kozaczki we własnym ogródku
przy okazji porządkowania rabatki.
Pewnie znalazły się tam za sprawą wysypywanej kory.
Miłego dnia i Babiego Lata jeszcze.



Śliczny bukiet różany, chociaż jeszcze na krzewach mogłyby te róże kwitnąć.
Bardzo eleganckie te latarenki

Gratuluję udanego grzybobrania.



Mnie udało się znaleźć dwa dorodne kozaczki we własnym ogródku

Pewnie znalazły się tam za sprawą wysypywanej kory.

Miłego dnia i Babiego Lata jeszcze.


Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Latarenki rewelacyjne. Czyżby robione pod zamówienie?
Nie należę do wytrawnych zbieraczy grzybów ale pod moją czarną sosną też znalazłam kilka dorodnych maślaków.
Może te chłody odejdą jeszcze choć na jakiś czas. Trzeba do woli nacieszyć się kolorami jesieni. Życie tak szybko galopuje.
Nie należę do wytrawnych zbieraczy grzybów ale pod moją czarną sosną też znalazłam kilka dorodnych maślaków.
Może te chłody odejdą jeszcze choć na jakiś czas. Trzeba do woli nacieszyć się kolorami jesieni. Życie tak szybko galopuje.
Pozdrawiam. Krystyna.
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko ogród ma się bardzo dobrze od kilku miesięcy mam go wręcz przy sobie, ale za moment jak zdrowie pozwoli, będę już daleko. Jeszcze bardziej dojrzał, może jak znajdę czas zaktualizuję wizytówkę ogrodu
U Ciebie piękne hortensje i nie ważne, że młodzież. W tym roku dokupiłem 'Limelight', która przepięknie mi się przebarwiła. W planach była jeszcze dębolistna i jeszcze dwie inne, ale jakoś się nie udało nabyć, może uda się w przyszłym roku.
Piękne prawdziwki. Ja w lesie to już kilka lat nie byłem, a w młodości, można rzec, że był to mój drugi dom. Muszę to koniecznie zmienić
Pozdrawiam serdecznie
Grzegorz

U Ciebie piękne hortensje i nie ważne, że młodzież. W tym roku dokupiłem 'Limelight', która przepięknie mi się przebarwiła. W planach była jeszcze dębolistna i jeszcze dwie inne, ale jakoś się nie udało nabyć, może uda się w przyszłym roku.
Piękne prawdziwki. Ja w lesie to już kilka lat nie byłem, a w młodości, można rzec, że był to mój drugi dom. Muszę to koniecznie zmienić

Pozdrawiam serdecznie
Grzegorz
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
No i kogrobusz pokrył się rankiem srebrnym szronem.
Słupek rtęci spadł do -1 stopnia a podobno niżej było nawet -5.
Tak więc pożegnać się nam przyszło z kwiatami i zapachami na prawie pól roku.
Ma być jeszcze cieplej, ale to już nie będzie miało nic wspólnego z ciepłym latem.
Ewka - u mnie też w ogrodach widać skutki mrozu.
I liście nawet nie przebarwione lecą na potęgę.
Kilka róż broni się zawzięcie, ale jak długo ?
Geniu - będzie pyszne jedzonko i będą wspomnienia.
Czyli fotki z uwiecznionymi okazami i pięknymi widokami.
Zapasy na zimę z przetworzonych własnych owoców i warzyw bardzo się przydadzą.
Mogę powiedzieć, że zima mi nie będzie straszna bo nie będę się musiała mrozić zimą w drodze do sklepu.
Zawsze coś znajdzie się w spiżarni.
Tak, w drugim ogrodzie zaczęły rosnąć rydze, więc do obiadu taki rarytas zawsze mile jest widziany na stole.
Nie wiem co u Ciebie określa się mianem gąski ale rosną u mnie gołąbki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Go%C5%82%C ... _zielonawy
Aniu - kocham hortensję i żałuję, że mój ogród przydomowy taki mały.
W drugim za to zaczęły rosnąć mi grzybki oprócz owoców, więc i tak jestem szczęśliwa.
Krysiu 71 - masz absolutna rację.
Las i jego dary to cudowna rzecz dla każdego człowieka.
Bardzo miło mi czytać, że jesteś częstym gościem kogrobuszu, chociaż przemykasz po nim cichaczem.
Będę czekać na twój wątek, bo wiem że twój ogródek kryje wiele skarbów.
Trzymaj się zdrowo i byle do wiosny.
Krysiu - ignis - niestety idzie zima i chyba szybciej wyprze jesień.
Kora faktycznie sprzyja rozwojowi grzybni.
Widziałam na forum jak rosły na niej nawet smardze.
Wzajemnie Babiego Lata aż do świąt.
Klio - kupione w sklepie internetowym.
Życie mija zbyt szybko zwłaszcza od wiosny do jesieni.
W tym roku nie zdążyłam się nawet nacieszyć latem, tak szybko minęło i upłynęło na lataniu z konewkami.
Ech.....żeby ta zima była krótka i łagodna........jakoś przetrwamy.
Grzesiu - coś nie tak ze zdrowiem ?
Martwi mnie takie stwierdzenie.
Ogród na pewno był piękny latem, szkoda że nie mogliśmy go zobaczyć.
Tyle pracy włożyłeś w jego stworzenie, że czas byłby się nim nacieszyć.
Las to też i mój drugi dom i z chęcią bym się do niego przeniosła gdybym miała taką okazję.
Serdeczności i wszelkiej pomyślności.
Zostały już tylko w kwiatach te róże, boltonia, i rozchodniki.
Jak zwykle astry znowu ściął mróz i niewiele pokażą.
Czas przygotować ogródek do snu.

I takie tam......po raz ostatni

Słupek rtęci spadł do -1 stopnia a podobno niżej było nawet -5.
Tak więc pożegnać się nam przyszło z kwiatami i zapachami na prawie pól roku.

Ma być jeszcze cieplej, ale to już nie będzie miało nic wspólnego z ciepłym latem.

Ewka - u mnie też w ogrodach widać skutki mrozu.
I liście nawet nie przebarwione lecą na potęgę.
Kilka róż broni się zawzięcie, ale jak długo ?
Geniu - będzie pyszne jedzonko i będą wspomnienia.
Czyli fotki z uwiecznionymi okazami i pięknymi widokami.
Zapasy na zimę z przetworzonych własnych owoców i warzyw bardzo się przydadzą.
Mogę powiedzieć, że zima mi nie będzie straszna bo nie będę się musiała mrozić zimą w drodze do sklepu.
Zawsze coś znajdzie się w spiżarni.

Tak, w drugim ogrodzie zaczęły rosnąć rydze, więc do obiadu taki rarytas zawsze mile jest widziany na stole.
Nie wiem co u Ciebie określa się mianem gąski ale rosną u mnie gołąbki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Go%C5%82%C ... _zielonawy
Aniu - kocham hortensję i żałuję, że mój ogród przydomowy taki mały.
W drugim za to zaczęły rosnąć mi grzybki oprócz owoców, więc i tak jestem szczęśliwa.

Krysiu 71 - masz absolutna rację.
Las i jego dary to cudowna rzecz dla każdego człowieka.
Bardzo miło mi czytać, że jesteś częstym gościem kogrobuszu, chociaż przemykasz po nim cichaczem.

Będę czekać na twój wątek, bo wiem że twój ogródek kryje wiele skarbów.
Trzymaj się zdrowo i byle do wiosny.

Krysiu - ignis - niestety idzie zima i chyba szybciej wyprze jesień.
Kora faktycznie sprzyja rozwojowi grzybni.
Widziałam na forum jak rosły na niej nawet smardze.
Wzajemnie Babiego Lata aż do świąt.

Klio - kupione w sklepie internetowym.
Życie mija zbyt szybko zwłaszcza od wiosny do jesieni.
W tym roku nie zdążyłam się nawet nacieszyć latem, tak szybko minęło i upłynęło na lataniu z konewkami.
Ech.....żeby ta zima była krótka i łagodna........jakoś przetrwamy.

Grzesiu - coś nie tak ze zdrowiem ?

Martwi mnie takie stwierdzenie.

Ogród na pewno był piękny latem, szkoda że nie mogliśmy go zobaczyć.
Tyle pracy włożyłeś w jego stworzenie, że czas byłby się nim nacieszyć.
Las to też i mój drugi dom i z chęcią bym się do niego przeniosła gdybym miała taką okazję.

Serdeczności i wszelkiej pomyślności.


Zostały już tylko w kwiatach te róże, boltonia, i rozchodniki.
Jak zwykle astry znowu ściął mróz i niewiele pokażą.
Czas przygotować ogródek do snu.





I takie tam......po raz ostatni









Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko dobrze zrozumiałam że nie w lesie tylko rydze rosną w ogrodzie ? moja mama zawsze chodziła do lasu na rydze , ja nigdy nie umiałam zbierać grzybów .kogra pisze:Geniu Tak, w drugim ogrodzie zaczęły rosnąć rydze, więc do obiadu taki rarytas zawsze mile jest widziany na stole.
Nie wiem co u Ciebie określa się mianem gąski ale rosną u mnie gołąbki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Go%C5%82%C ... _zielonawy
A gąski to te grzyby

zielona