
Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
-
- 1000p
- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Fajne dziwadełko 

- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Dziękuję, Natalko - i za wizytę, i pochwałę dziwadła. Jak ja lubię takie cuda-niewidy... 

-
- 1000p
- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Bardzo oryginalne
szkoda że ode mnie z uczelni albo z pracy Mamy nie da się czegoś takiego przynieść...
A ile razy prosiłam siostrę, żeby przyniosła mi jakąś szczepkę ze szkoły
niestety, ona nie lubi się w to bawić...

A ile razy prosiłam siostrę, żeby przyniosła mi jakąś szczepkę ze szkoły

- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Trzeba iść po siostrę do szkoły i samej capnąć co nieco...Za zgodą odpowiednich władz oczywiście
Jeśli o nas chodzi, to mam szczęście - M ma taką pracę, że często musi bywać u ludzi. Jak widzi jakąś roślinę, czy w mieszkaniu czy na klatce schodowej, to zawsze zagada i często przynosi jakieś fragmenty. Czasem bardzo oryginalne, ale czasem niestety, bardzo zaniedbane rośliny, które dopiero u nas odzyskują siłę i zdrowie. Tak niedawno przyniósł np. Echinopsis multiplex. Zwinięty wokół siebie, powyciągany strasznie, w doniczce bez odpływu, dosłownie pływał w doniczce, tak była przelana ta "ziemia". Pocięłam co mogłam, oderwałam zdrowe części, i tak powstało aż 9 doniczek z roślinami. Całe lato się regenerował, następne będzie miał też na świeżym powietrzu, ale niektóre człony nie dojdą już do siebie. Mimo to będzie to bardzo fajne, gdy zacznie z powrotem wegetację, myślę że następny sezon go w znacznym stopniu odratuje.
Rozpisałam się, ale tak chciałam podkreślić, że oboje kochamy rośliny, i zawsze się cieszę, gdy coś przytarga ze sobą. Nawet jeśli jest to środek nocy, bo tak dostałam np. Pachyphytum oviferum

Jeśli o nas chodzi, to mam szczęście - M ma taką pracę, że często musi bywać u ludzi. Jak widzi jakąś roślinę, czy w mieszkaniu czy na klatce schodowej, to zawsze zagada i często przynosi jakieś fragmenty. Czasem bardzo oryginalne, ale czasem niestety, bardzo zaniedbane rośliny, które dopiero u nas odzyskują siłę i zdrowie. Tak niedawno przyniósł np. Echinopsis multiplex. Zwinięty wokół siebie, powyciągany strasznie, w doniczce bez odpływu, dosłownie pływał w doniczce, tak była przelana ta "ziemia". Pocięłam co mogłam, oderwałam zdrowe części, i tak powstało aż 9 doniczek z roślinami. Całe lato się regenerował, następne będzie miał też na świeżym powietrzu, ale niektóre człony nie dojdą już do siebie. Mimo to będzie to bardzo fajne, gdy zacznie z powrotem wegetację, myślę że następny sezon go w znacznym stopniu odratuje.
Rozpisałam się, ale tak chciałam podkreślić, że oboje kochamy rośliny, i zawsze się cieszę, gdy coś przytarga ze sobą. Nawet jeśli jest to środek nocy, bo tak dostałam np. Pachyphytum oviferum

-
- 1000p
- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Tylko za zgodą władz oczywiście 
Chciałabym w środku nocy dostać jakąś roślinkę zamiast być budzoną przez kota
Wyguglałam Pachyphytum oviferum i muszę powiedzieć, że jest bardzo ciekawe.
Dziwią mnie ludzie, którzy zalewają kaktusy, przecież każdy wie, ze to rośliny pustynne

Chciałabym w środku nocy dostać jakąś roślinkę zamiast być budzoną przez kota

Wyguglałam Pachyphytum oviferum i muszę powiedzieć, że jest bardzo ciekawe.
Dziwią mnie ludzie, którzy zalewają kaktusy, przecież każdy wie, ze to rośliny pustynne

- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Najwyraźniej nie każdy, ale co zrobić. My musimy dbać o roślinki tak, jak powinniśmy.
- nolina
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6664
- Od: 20 mar 2010, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Toruń
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Śliczne to dziwadełko
dla M.za to ,że ma dobre serducho i ratuje roślinki 



- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Małgosiu, dziękuję Kochana, przekażę Mu na pewno. Może znów przytarga jakiegoś cudaka 

- DAK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3192
- Od: 16 lip 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby


Najbardziej spodobał mi się tak bogaty zestaw astrophytów - piękne kule.
Pozdrowienia dla wąsistych od mojego Portosa.

- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Dziękuję Danusiu za wizytę, wąsiate pozdrowione, astraczków budzić nie będę, bo śpią - ku wielkiemu niezadowoleniu Guzika, bo pozbawiły go ulubionego miejsca na szafie 

- _LeNa_
- 500p
- Posty: 805
- Od: 24 maja 2012, o 19:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Żanetko jak mówiłam, tak jestem. Trochę mi to zajęło, ale cóż począć
Twój wątek został taką wisienką na torcie, nie tylko dlatego, że mam w nim ogromne zaległości, ale i przez to, że mnóstwo w nim ciekawych, fascynujących roślin
Nie byłabym sobą, gdybym nie pochwaliła Twego M - piękne ujęcia macro
Ale dość gadania - zagłębiam się w lekturze Twego wątku, bo mnóstwo tu cennych i jakże pouczających informacji

Twój wątek został taką wisienką na torcie, nie tylko dlatego, że mam w nim ogromne zaległości, ale i przez to, że mnóstwo w nim ciekawych, fascynujących roślin

Nie byłabym sobą, gdybym nie pochwaliła Twego M - piękne ujęcia macro

Ale dość gadania - zagłębiam się w lekturze Twego wątku, bo mnóstwo tu cennych i jakże pouczających informacji

- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Madziu - bardzo dziękuję za wizytę i za zainteresowanie moimi roślinkami. W imieniu M dziękuję za ocenę fotek 

- eba
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1241
- Od: 22 lip 2008, o 14:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Sochaczewa
- Kontakt:
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
A propos zaniedbanych roślinek: w pewnym biurze zobaczyłam kuriozum, w jednej doniczce była posadzona opuncja z ... paprotką
. Ani jedna, ani druga nie wyglądały zdrowo. Pomysłowość pań biurowych jak widać, nie zna granic.

- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Dobre! Kuriozum rzeczywiście nie z tej ziemi. I tak dziwne, że żyły... 

Re: Meksyk, Afryka, Madagaskar i inne, czyli moje sucholuby
Tylko przez pół sezonu człowiek forum zaniedbał a tu taki interesujący wątek wyrósł ! Melduję przeczytanie początu i końca, na jutro zostawiam środeczek
. Co do futrzastych szkodników dodaj jeszcze jednego a będziesz znała mój kotostan
. Nie wiem co napisać czy o pięknych euphorbiach czy wypasionych półkach na oknach a może o mojej zazdrości o Twój łagodniejszy klimat
. Będę obowiązkowo zaglądać !


